wtorek, 30 stycznia 2018

Winter Wonderland, czyli styczniowa edycja Shiny Box.

Dzień dobry,

Dzisiaj chciałabym Wam pokazać kolejną edycję Shiny Box. Tym razem hasłem przewodnim jest Winter Wonderland. Standardowe pudełko zawierało 6 produktów plus upominek. Osoby, które kontynuowały subskrypcję lub pakiet, otrzymały dodatkowy produkt.


Co znalazło się w środku:
1. -417 Catharsis Rejuvenation Hair Mud Mask 100zł/ 200ml  
Produkt otrzymały osoby, które kontynuowały subskrypcję. Maski do włosów u mnie nie cieszą się dużą popularnością, dlatego mnie kosmetyk nie zachwyca. Nawet pomimo wysokiej ceny.


2. Daisy Fun Kule do kąpieli 16,60 zł/ 3x 100g,
Moje dzieciaczki ucieszyły się szczególnie, bo uwielbiają takie kąpielowe umilacze. W opakowaniu mamy 3 kulki w różnych wersjach zapachowych (mój faworyt to wanilia).

3. Maroko Sklep Pumeks hammam 6,52 zł/ szt
Jestem bardzo ciekawa produktu, bo nigdy nie używałam pumeksu w takiej formie. Ciekawe, jak się sprawdzi i jak z jego wytrzymałością?

4. So Chic Lakier do paznokci Gel Effects 7,99 zł/ 10 ml Ostatnio nie używam zwykłych lakierów, bo polubiłam się z hybrydami. Dodatkowo kolor trafił mi się brzydki, dlatego produkt dla mnie zbędny.
5. Miyo Outstanding Lip Gloss 11,99 zł/ 4 ml Tutaj totalne pudło. Nie lubię błyszczyków, nie cierpię, jak włosy się przyklejają do ust. Kolor trafił mi się fatalny.
6. Naobay Odbudowujący krem pod oczy 105 zł/ 20zł Kremy pod oczy lubię i stosują w ilościach hurtowych. Chętnie wypróbuję także ten, choć cena zaporowa.
7. Formed Suplement diety F-VITC1000 upominek
8. Efektima Pharmacare Chusteczki Mama Care 1,64 zł/ 2szt 
2 ostatnie produkty to próbki, za którymi ja nie przepadam. Często leżą u mnie w pudełku, aż minie data ważności.

Wartość całego pudełka według cen z ulotki to około 250 zł, więc zakup jak najbardziej finansowo opłacalny. Mimo, że wartość pięciokrotnie przekracza cenę zakupu, ja jestem średnio zadowolona. Dodawanie kolorówki do tego typu boxów jest mocno ryzykowane, jak wiemy ciężko trafić z kolorem. Można by dawać bardziej uniwersalne kolory, zamiast mało ciekawych, które pewnie zalegały na sklepowej półce. Osobiście najbardziej się cieszę z kul do kąpieli, pumeksa i kremu pod oczy. Resztę produktów ciężko będzie mi zużyć.
 
Jestem bardzo ciekawa, jak Wam się podoba styczniowa edycja Shiny Box?

Pozdrawiam,
Sylwia





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz