niedziela, 7 stycznia 2018

W czym tkwi fenomen miodowych kosmetyków na przykładzie balsamu do rąk z Miodowej mydlarni

Witajcie, 
 
Składniki pochodzące wprost z natury mają ogromne zastosowanie świecie kosmetyków. Sama jestem ich ogromną fanką. Niedawno trafiłam na Miodową Mydlarnię, miejsce w którym ręcznie są wytwarzane kosmetyki z woskiem, miodem i pyłkiem pszczelim. Przepiękne opakowania, urocze nazwy produktów kuszą do zakupu. Ja skusiłam się na Balsam do rąk trawa cytrynowa i o nim będzie dzisiejszy post.
 

Opakowanie: Balsam zapakowano do niewielkiego szklanego słoika, dodatkowo schowano go do uroczego kartonika. Całość prezentuje się prześlicznie, idealnie na prezent.

Konsystencja i zapach: Balsam ma konsystencję gęstego masełka, ale nie jest twardy czy zbity. Pachnie intensywnie cytrusowo.

Skład: Butyrospermum Parkii Butter (masło shea), Cocos Nucifera Oil (olej kokosowy), Persea Gratissima Oil ( olej z awokado), Ricinus Communis Seed Oil (olej rycynowy), Tapioca Starch (tapioka), Cera Alba (wosk pszczeli), Tocopheryl Acetate, Cymbopogan Citratus Leaf Oil (olejek eteryczny trawy cytrynowej), Citral, Geraniol, Limonene. 
 
Skład bardzo sympatyczny, dość krótki. Wśród składników m.in. wosk pszczeli. Dlaczego warto stosować kosmetyki z woskiem pszczelim? Świetnie pielęgnuje nawet najbardziej wrażliwą skórę. Zawiera proteiny, lipidy, węglowodany, witaminy, sole mineralne, mikroelementy. Te dobroczynne składniki wykazują działanie nawilżające, natłuszczające, regenerujące i ochronne. Wosk chroni skórę przed słońcem, zimnem i wpływami środowiska, dlatego też jest idealny do codziennej pielęgnacji skóry. W dermatologii stosowany jest jako naturalny środek o działaniu przeciwdrobnoustrojowym i przeciwzapalnym, skuteczny w leczeniu ran, oparzeń, owrzodzeń.

Moja opinia: Przepiękne opakowanie skrywa w środku nie mniej ciekawy kosmetyk. Balsam ma dość gęstą konsystencję, ale bez problemu rozsmarowuje się na skórze. Dość długo się wchłania, ale efekt wart jest czekania. Cytrynowy zapach nie znika szybko, co jest dla mnie dodatkowym plusem. Dłonie są bardzo dobrze nawilżone, a skóra miękka i przyjemna w dotyku. Produkt bez problemu poradził sobie z moją przesuszoną i spierzchniętą skórą. Co ważne, uczucie nawilżenia jest długotrwałe, przyjemne uczucie nie znika po pierwszym myciu rąk.
Wygodne opakowanie pozwala na zużycie produktu do samego końca. Ładny słoiczek możemy potem do czegoś wykorzystać.

Cena: 25 zł,
Pojemność: 35 g,
Dostępność: sklep internetowy.

Przepiękne opakowanie, bardzo dobry skład i jeszcze lepsze działanie sprawiają, że produkt znalazł się wysoko na mojej liście kosmetycznych hitów. Na stronę Miodowej Mydlarni z pewnością jeszcze wrócę, tym razem po puder do kąpieli. Zobaczymy, co to za wynalazek. 
 
Jestem ciekawa, czy Wy lubicie miodowe kosmetyki?

Pozdrawiam,
Sylwia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz