wtorek, 2 stycznia 2018

Nowości grudnia

Dzień dobry,
Stary rok za nami, czas więc na podsumowania. Dzisiaj chciałabym pokazać Wam nowości, które zawitały do mnie w ostatnich tygodniach.

W minionym miesiącu wzięłam udział w dwóch blogerskich akcjach mikołajkowych. Pierwszą zorganizowała Terii, a moją parą była Magdalena. Dostałam paczuszkę wypełnioną po brzegi przeróżnymi kosmetykami, a co dla mnie najmilsze dostałam także książkę. 
 
Druga akcja zorganizowana została na facebookowej grupie Elita - blogi urodowe przez Mazgoo. Paczkę od Tiny otrzymałam zaraz po świętach, a jej zawartość bardzo mnie ucieszyła. 

Z tego miejsca chciałabym podziękować moim "Mikołajkom" oraz Organizatorkom za trud włożony w przygotowanie akcji.

Ostatnio otrzymałam także dwie przesyłki od Przyjaciółek Nivea. W pierwszej znalazł się szampon micelarny do włosów przetłuszczających. W drugiej natomiast Pielęgnująca pomadka do ust w imprezowym, brokatowym opakowaniu. 

W poszukiwaniu świątecznych upominków skorzystałam z kodu rabatowego do internetowej drogerii Yves Rocher. Przy okazji kupiłam kilka kosmetyków ze świątecznej oferty limitowanej, o której już mogliście przeczytać. Obie wersje zapachowe pachną obłędnie.

Po niezwykle udanym powrocie, nie mogłam się oprzeć i skusiłam się na grudniową edycję pudełka Chillbox. Produkty zachowane w świątecznej tematyce sprawiły mi całkiem sporą przyjemność. Mydło do rąk i książka podobają mi się najbardziej. Wielkiego wow jedna nie było. Styczniowe pudełko już zamówione, jestem niezwykle ciekawa zawartości.

Pozostając w temacie pudełek subskrypcyjnych, przed świętami dotarło do mnie Shiny Box. Magii świąt tam nie odnalazłam, ale kilka ciekawych kosmetyków owszem. Jako VIP (pierwszy i ostatni raz) otrzymałam dodatkowe produkty, które znacząco poprawiły mój odbiór pudełka. Szczególnie zadowolona jestem z żelu i mleczka Bernangen. Moja skóra potrzebuje ogromnej dawki nawilżenia ostatnio. Ogromny minus za podkład, który jest dla mnie beznadziejnym pomysłem w subskrypcyjnych boxach. Bardzo ciężko trafić z odcieniem, więc w większości przypadków produkt leży nieużywany albo ląduje na olx. 
 W grudniu zorganizowałam Mikołajkową edycję Spotkajmy się w Łodzi. Jak zawsze bawiłyśmy się fantastycznie. Tym razem nie było sponsorów, a upominki zrobiłyśmy sobie same. Pięknie zapakowane prezenty rozdał nam oczywiście Mikołaj. 
Podczas spotkania odbyła się Akademia urody, a Pani Monika przywiozła dla każdej uczestniczki zestaw kosmetyków. 
Na koniec dziewczyny zrobiły mi przemiłą niespodziankę i wręczyły piękne zdjęcie. 

Na koniec przesyłka od Wydawnictwa Szósty Zmysł. W moje łapki wpadła druga część serii Corinne Michaels, którą właśnie skończyłam czytać. Niedługo pojawi się jej recenzja. Poza tym otrzymałam Arsen oraz Cinder. Tą pierwszą już zaczęłam czytać, ale nie sądzę, żeby była z tego miłość.

Dajcie znać, czy coś Wam szczególnie wpadło w oko, o czym chciałybyście poczytać?

Na koniec chciałabym Wam życzyć w Nowym Roku przede wszystkim zdrowia, bo to najważniejsze. Śmiało spełniajcie marzenia, realizujcie się!
Pozdrawiam,
Sylwia






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz