wtorek, 16 stycznia 2018

Kopciuszek z czasów apokalipsy – Cinder Marissa Meyer

Witajcie,

Kto z nas nie lubi pięknej historii o Kopciuszku i bogatym Księciu? Pewnie każda dziewczyna kiedyś marzyła o takim romantycznym uczuciu. A jeśli dodamy do tego plagę, która dziesiątkuje ludzkość, wizję wojny między Ziemianami i mieszkańcami Księżyca, androidów, cyborgów i manipulowanie wyobrażeniami. Prawda, że brzmi ciekawie? Dzisiaj mam dla Was właśnie taką powieść, „Cinder” pierwszy tom Sagi Księżycowej, której autorem jest Marissa Meyer. 

Tytułowa Cinder, młoda, bardzo zdolna mechanik, jest cyborgiem, obywatelem drugiej kategorii. Dziewczyna ciężko pracuje, a cały swój zarobek oddaje prawnej opiekunce i jej córkom. Jej stoisko odwiedza pewnego dnia książę z zepsutym androidem. Młody i przystojny, jest marzeniem każdej dziewczyny, nie tylko na Ziemi. W kraju trwają właśnie przygotowania do balu, na którym książę ma sobie poszukać żony. Macocha i siostry bardzo liczą, że jedna z nich przypadnie mężczyźnie do gustu. Cinder oczywiście nie może iść, ma obowiązki do wypełnienia. 
 
Historia zupełnie jak z Kopciuszka, ale zamiast pięknego zamku i rycerzy, mamy Pekin, który zmaga się ze śmiercionośną plagą. Nad Ziemią ciąży wizja wojny z mieszkańcami Księżyca, a młody książę próbuje jej zapobiec. Zła królowa Levana postawiła jeden warunek sojuszu – ma zostać jego żoną i cesarzową.
Wątek walki o władzę jest niezwykle interesujący, podobnie jak przeszłość Cinder. Niby owiana tajemnicą, niby nikt nic nie wie, ale dość szybko można się domyśleć, kim naprawdę jest dziewczyna. To jest jedyny minus książki.
Zakończenie niesamowicie mnie zaskoczyło. Zamiast romantycznego „żyli długo i szczęśliwie” mamy zapowiedź kolejnego tomu, niezwykle ciekawą i zupełnie nieprzewidywalną. 
Książkę czyta się bardzo przyjemnie i szybko. Fabuła niesamowicie wciąga, wartka akcja przyprawia o szybsze bicie serca. Opisy miejsc, osób, pozwalają łatwo wyobrazić sobie tamtejszy Pekin. Przedstawione postaci sprawiają, że od razu pałamy do nich sympatią lub niechęcią. 
 
Książkę wydało Wydawnictwo Papierowy Księżyc, a już nie mogę się doczekać, kiedy pojawi się kolejna część. 
Lubicie takie romantyczne historie?

Pozdrawiam,
Sylwia


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz