niedziela, 21 stycznia 2018

Czy znalazłam duet idealny do codziennej pielęgnacji? Kosmetyki Barnangen

Witajcie
Nie jestem wybredna, jeśli chodzi o produkty pod prysznic czy balsamy. Ważne, by żel nie wysuszał skóry i pięknie pachniał. Balsam ma nawilżać i urzekać zapachem. W jednej z ubiegłorocznych edycji Shiny Box otrzymałam zestaw kosmetyków Bernangen, które totalnie podbiły moje serce. Zapraszam więc na recenzję Barnangen Caring Kremowy Żel pod prysznic oraz Barnangen, Sensitive Balsam do ciała.
 
Opakowanie: Oba produkty zapakowano do dużych, ale poręcznych butelek. Zamknięcie żelu jest wygodne, nawet pod prysznicem nie sprawia kłopotu. Balsam zaopatrzono w pompkę, co według mnie jest świetnym rozwiązaniem. Grafika obu butelek jest minimalistyczna i bardzo przyjemna dla oka.

Konsystencja i zapach:
Żel ma bardzo gęstą, kremową konsystencję i przepiękny słodko – rzęśki zapach. Uwielbiam po prostu.
Balsam nie jest zbyt gęsty, zapach różni się od aromatu żelu, choć też należy do kategorii słodkich. Z pewnością nie jest mdły.

Skład
Żel: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Acrylates Copolymer, Glycerin, PEG-120 Methyl Glucose Dioleate, Helianthus Annuus Seed Oil, Butyrospermum Parkii Butter Extract, Chamomilla Recutita Flower Extract, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Vaccinium Macrocarpon Seed Oil, Avena Sativa Kernel Extract, Poluquaternium- 10, Sorbitol, Allantoin, Ricinus Communis Seed Oil, Xanthan Gum, PEG-7 Glyceryl Cocoate, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, PEG-60 Hydrogenated Castor Oil, Parfum, Styrene/ Acrylates Copolymer, Sodium Chloride, Sodium Hydroxide, Citric Acid, Hexyl Cinnamal, Geraniol, Citronellol, Benzyl Alcohol, Limonene, Benzyl Salicylate, Alpha- Isoemthyl Ionone, Linalool, Sodium Benzoate, Sodium Salicylate.

Balsam: Aqua, Ethylhexyl Palmitate, Helianthus Annuus Seed Oil, Glycerin, Hexanediol, Behenyl Alcohol, Talc, Butyrospermum Parkii Butter, Sodium Stearoyl Lactytate, Cera Alba, Sodium Carbomer, Parfum, Xanthan Gum, Propylene Glycol, Tocopherol, Hydrogenated Palm Glycerides Citrate, Chamomilla Recutita Flower Extract, Allantoin, Sambucus Nigra Flower Extract, Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben.

Trzeba przyznać, że fani naturalnych kosmetyków mogą być nieco zawiedzeni. Ja jednak jestem pod tym kątem wyrozumiała, dlatego jakoś szczególnie SLES czy paraben mi nie przeszkadza.

Moja opinia:
To moje pierwsze spotkania z kosmetykami Barnangen. W żelu zakochałam się totalnie. Ma gęstą, kremową konsystencję, która w kontakcie z wodą zmienia się w delikatną, puszystą pianę. Zapach urzeka delikatną słodyczą z przyjemnymi rześkimi nutami. Jest cudownie otulający…Produkt dobrze oczyszcza skórę, ale jest dla niej delikatny. Co dla mnie istotne, nie wysusza jej.
Balsam z serii Sensitive ma nieco inny zapach niż żel Caring, ale również bardzo przyjemny. Ma fajną, puszystą konsystencję, która dobrze rozsmarowuje się na skórze i błyskawicznie wchłania. Pozostawia skórę miękką i doskonale nawilżoną. Lubię go także za to, że przyjemny aromat dość długo utrzymuje się na ciele. Podobnie jak przyjemne uczucie nawilżenia. Dodatkowy plus za opakowanie z pompką, które ułatwia aplikację.

Cena: 19, 99 zł żel, 27,99 zł balsam,
Pojemność: 400 ml,
Dostępność: drogerie internetowe i stacjonarne (m.in. Rossmann).

Jestem ciekawa, czy znacie kosmetyki Bernangen? Ja jestem zachwycona, mam ochotę poznać kolejne produkty marki. 
Podzielcie się Waszymi ulubieńcami pod prysznic.

Pozdrawiam,
Sylwia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz