niedziela, 10 września 2017

Niekosmetyczni ulubieńcy sierpnia

Dzień dobry,

Sierpień jest moim ulubionym miesiącem. Trwają jeszcze wakacje, obchodzimy wtedy rocznicę ślubu, ja i młodszy synek mamy urodziny (tego samego dnia!). Co jeszcze podobało mi się w minionym miesiącu, zobaczycie poniżej. Zapraszam Was na niekosmetycznych ulubieńców.

Swoje urodziny spędziłam w tym roku wyjątkowo, wzięłam bowiem udział w Spotkaniu Blogerek w Grodzisku Mazowieckim. Świetne miejsce, wspaniałe Uczestniczki i fantastyczne prelekcje. Bawiłyśmy się tam rewelacyjnie, najbardziej podobały mi się warsztaty kreatywne, podczas których po raz pierwszy wykonałam bransoletkę.
Źródło: patrycjastory.pl
Jeśli chodzi o książkę, to niekwestionowanym faworytem jest Harlan Coben. Na urodziny otrzymałam jego dwie najnowsze powieści, zaczęłam od Nieznajomego. Normalna, amerykańska rodzina wiedzie sielankowe życie. Aż pewnego dnia ten amerykański sen pęka niczym mydlana bańka. Tajemniczy mężczyzna wyjawia wstydliwe tajemnice ludzi, ich bliskim. Jedna z takich osób zostaje zamordowana. Rozpoczyna się śledztwo, które prowadzi do tajemniczej grupy. Moim zdaniem świetnie napisana powieść, choć jeżeli mam być szczera, Coben napisał już lepsze.
 Chciałabym też pokazać ciekawą książkę dla dzieci, ale też i dorosłych. „Jak mama została Indianką” napisał Ulf Stark i Mati Lepp. „Mama była w niewoli u bladych twarzy” - zapracowana kobieta, sprzątająca, gotująca, zapomniała o tym, co to znaczy cieszyć się życiem. Aż pewnego dnia syn ją „uwalnia”. Razem udali się na wycieczkę, łowili ryby, pływali. Mama znów stała się uśmiechniętą „Piękna Rybą”. Fantastyczna historia, o tym jak odnaleźć w sobie dziecięcą radość i dystans do świata.
W sierpniu odkryłam serial The100. Tak mnie wciągnął, że w ciągu miesiąca obejrzałam 4 sezony. Niestety do lutego będę musiała czekać na 5. Bardzo prawdopodobna fabuła, na ziemi wybucha wojna nuklearna. Bogatsze państwa wysyłają swoich przedstawicieli na stacje kosmiczne, by uratować ludzkość. Po kilkudziesięciu latach kończą się zasoby, więc władze podejmują desperacką decyzję. Wysyłają 100 więźniów (młodzież) na ziemię, by sprawdzić, czy da się tam żyć. Okazało się, że naszej planecie nie wszyscy zginęli…Bardzo szybka akcja, niesamowite zwroty wydarzeń, konflikty, sojusze, wojna, walka o przetrwanie i zachowanie człowieczeństwa, no i wątek miłosny.

Chciałabym Wam także pokazać Gierki małżeńskie, do której rysunki przygotował Andrzej Mleczko. To świetny sposób na spędzenie wieczoru z tylko mężem, bądź z przyjaciółmi (można grać w kilka par). Generalnie to sposób, by dowiedzieć się czegoś o sobie, sprawdzić, jak dużo wiemy o sobie nawzajem. Przed graczami różne zadania, np. Znamy się, Kalambury, Między słowami. Nagrody do wyboru: sprzątanie, prasowanie, gotowanie i seks. Gra nie jest zbyt skomplikowana, ale dostarcza mnóstwo śmiechu i dobrej zabawy. My polecamy!

W kategorii muzycznej zwyciężył David Garrett. W ubiegłym miesiącu pokazywałam Wam cover na skrzypcach w wykonaniu Roberta Mendozy. Jedna z czytelniczek napisała o Davidzie...i przepadłam. Fantastyczne wykonania, pełne emocji, cudownie się go słucha. Poniżej link do mojego ulubionego utworu.

Tak ja pisałam na początku, w sierpniu miałam urodziny, obchodziliśmy także 8 rocznicę ślubu. Jak to szybko minęło…

Jestem ciekawa, co Was zachwyciło w poprzednim miesiącu.
Życzę Wam udanej niedzieli.
Sylwia


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz