sobota, 16 września 2017

Książki od Wydawnictwa Zakamarki dla dużych i małych.

Dzień dobry,

Na weekend mam dla Was, a właściwie Waszych pociech dwie niezwykle urocze książeczki od Wydawnictwa Zakamarki. Moi chłopcy uwielbiają czytać, dlatego każda nowa książka to dla nich prawdziwa gratka. 
 
Pierwsza „Jak mama została Indianką” napisał Ulf Stark i Mati Lepp. To ciekawa książka dla dzieci, ale też i dorosłych.„Mama była w niewoli u bladych twarzy” - zapracowana kobieta, sprzątająca, gotująca, zapomniała o tym, co to znaczy cieszyć się życiem. Aż pewnego dnia syn ją „uwalnia”. Razem udali się na wycieczkę, łowili ryby, pływali. Mama znów stała się uśmiechniętą „Piękna Rybą”. 
Dla rodziców to fantastyczna historia, o tym jak odnaleźć w sobie dziecięcą radość, znów cieszyć się życiem. Dzieci mogą sobie uświadomić, że rodzice też kiedyś byli małymi dziećmi. Świetną historię dopełnia piękne wydanie, twarda okładka i genialne rysunki.
Drugą książką wydawnictwa, którą ostatnio odkrył mój starszy synek to „Ja, Co to takiego” z serii Dzieci filozofują. To propozycja dla nieco starszych pociech, które zadają sobie ważne pytania dotyczące ich samych, życia i świata. 

To także podpowiedź dla rodziców, jak na trudne pytania odpowiadać, jak zachęcić do dyskusji. Książka została podzielona na kilka rozdziałów: zwierzę, wiek, różnice, rodzice, wygląd i wolność. W każdym rozdziale staramy się odpowiedzieć na konkretne pytanie, mając do dyspozycji kilkanaście pomocniczych zapytań. Czy jesteś zwierzęciem? Czy cieszysz się, że rośniesz?Czy jesteś taki jak inni? Czy sam decydujesz o tym, kim jesteś? Czy lubisz przeglądać się w lustrze? Czy jesteś coś winien swoim rodzicom? 
 To dość trudne kwestie, a książka w bardzo ciekawy sposób pomaga znaleźć na nie odpowiedzi, bez stereotypów czy uprzedzeń. Zmusza do refleksji dzieciaki, ale też dorosłych.
Mam nadzieję, że zainteresowałam Was powyższymi książkami. Nam się podobały, choć ta druga pozycja jest nieco trudniejsza i z pewnością nie dla maluszków. 
 
Jaka jest ulubiona książeczka Waszych dzieci?
Życzę Wam udanego weekendu,
Sylwia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz