poniedziałek, 24 lipca 2017

Balsam naprawczy z aloesem Babaria, czyli jak pomóc podrażnionej skórze.


Dzień dobry,
Kosmetyki z wysoką zawartością aloesu podbijają ostatnio rynek. Firmy prześcigają się w produkcji coraz to ciekawszych kosmetyków z tym niezwykle dobroczynnym składnikiem. Warto dobrze prześledzić etykietę, by kosmetyk aloesowy, nie miał aloesu jedynie w nazwie.

Dlaczego aloes jest tak cennym składnikiem:
Spożywany sok z aloesu wzmacnia odporność organizmu, wspomaga działanie układu immunologicznego, ma działanie przeciwgrzybiczne. Stosuje się go w stanach zapalnych, leczy schorzenia układu pokarmowego. Poprawia wchłanianie składników odżywczych w przewodzie pokarmowym, aktywizuje przemiany energetyczne, neutralizuje substancje toksyczne, a zwłaszcza blokuje wchłanianie szkodliwych metali ciężkich.
Kosmetyki zawierające aloes mają przede wszystkim właściwości bardzo silnie nawilżające skórę. Sprawia to, że staje się ona zdrowsza, jędrniejsza, gładsza, bardziej lśniąca i pełna blasku. Produkty z aloesem doskonale łagodzą podrażnienia, koją i przyspieszają gojenie ran. Często więc używa się go w produktach do stosowania po opalaniu.
W produktach do włosów aloes wzmacnia ich budowę, czupryna staje się mocniejsza, łatwiej ją rozczesać, mniej się puszy. Szampony z aloesem zapobiegają także rozdwajaniu końcówek.

Podczas targów w Łodzi po raz pierwszy spotkałam się z marką Babaria. Zainteresował mnie Balsam naprawczy, który zawiera aż 99% czystego 100% aloesu. Dzięki tak wysokiemu stężeniu, balsam ma bardzo silne właściwości łagodzące, nawilżające i zmiękczające skórę.

Konsystencja i zapach: Balsam ma konsystencję galaretki o ładnym zielonym kolorze. Rześki, dość intensywny zapach bardzo przypadł mi do gustu. 
 
Opakowanie: Produkt zamknięto do wysokiej plastikowej butelki. Grafika stonowana, przyjemna dla oka, zachowana w zielonej tonacji. Na opakowaniu naklejono dodatkową etykietę w języku polskim, na której znajdziemy wszystkie niezbędne informacje.

Skład: Aloe Barbadensis Leaf Extract (Puro Aloe Vera 100%), Triethanolamine, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Phenoxyethanol, Acrylates/ C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Tetrasodium EDTA, Ethylhexylglycerin, Parfum (Fragrance), Ascorbic Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Sodium Sulfite, CI 42090 (FD & C Blue 1), CI 19140 (FD & C Yellow 5), Aqua (Water).

Moja opinia: Balsam naprawczy od Babaria to mój pierwszy produkt z aloesem. Najczęściej wykorzystuję jego właściwości łagodzące i kojące. Chłodna galaretka niemal od razu przynosi ukojenie podrażnionej skórze. Zaraz po aplikacji skóra jest nieco lepka, należy więc odczekać chwilę przed założeniem ubrania. 
 
Doskonale łagodzi podrażnienia po goleniu
Zaraz po goleniu nakładam warstwę kosmetyku i czekam do wchłonięcia. Świetnie sobie radzi z wszelkimi podrażnieniami, mogę zapomnieć o mieszkowym zapaleniu skóry. Skóra jest miękka i dogłębnie nawilżona, a najważniejsze, że nie szczypie. 
 
Świetnie sobie radzi z kojeniem skóry po opalaniu
Mam jasną karnację, więc najczęściej opalam się na czerwono i niestety w ekspresowym tempie. Balsam przynosi natychmiastową ulgę rozpalonej skórze, łagodzi także świąd. Dzięki konsystencji galaretki, dość chłodnej, ulga przychodzi niemal od razu.
U mojego synka słońce podrażniło skórę, wystąpiła swędząca wysypka na brzuszku i placykach. Kosmetyk dość szybko poradził sobie z dyskomfortem.

Cena: 35 zł,
Pojemność: 250 ml,
Dostępność: drogerie internetowe.

Jestem bardzo ciekawa, czy używacie kosmetyków z aloesem. Jeśli tak, czy macie jakiegoś ulubieńca? Balsam naprawczy Babaria mimo dobrego działania, nie znajdzie się u mnie ponownie z uwagi substancje, których w składzie staram się unikać.
 
Pozdrawiam,
Sylwia







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz