niedziela, 30 kwietnia 2017

Pojedynek mistrzów Be Glossy i Shiny Box Kwiecień 2017

Dzień dobry,

Po marcowym niedosycie zastanawiałam się, czy kontynuować subskrypcję. Na szczęście kwietniowa edycja Be Glossy i Shiny Box już na pierwszy rzut oka wydaje się znacznie ciekawsza niż w ubiegłym miesiącu. 

Be Glossy My Way
Muszę przyznać, że gdy Be Glossy ogłosiło, że zamiast tradycyjnego pudełka kosmetyki będą zapakowane do kosmetyczki, byłam nieco przerażona. Do tego tytuł boxa My Way. Byłam przekonana, że w środku znajdziemy same miniatury i próbki, bowiem one najlepiej sprawdzają się w podróży. 

Co znalazłam w środku:
1. Organique Nude Beauty Balm 69,90 zł /30 ml produkt pełnowymiarowy
2. Biolaven Organique Płyn micelarny 16,79 zł/ 200 ml produkt pełnowymiarowy
3. Got2b Suchy szampon Fresh it up extra fresh 18,99 zł/ 200 ml miniatura 100 ml
4. Nivea Cream Oil Pearls Cherry Blossom 13,99 zł/ 250 ml produkt pełnowymiarowy
5. Farmona Dermiss O’5 Oxygen Energizing 3,99 zł/ 2x5ml - produkt pełnowymiarowy PREZENT
6. Efektima Masło do ciała Shea Miracle 15,99 zł/ 250 ml miniatura

Shiny Box Spełnij marzenia
Shiny kusiło od samego początku, bo w zapowiedziach znalazł się żel -417 firmy, o której nigdy wcześniej nie słyszałam. Do tego jego wartość  dwukrotnie przekroczyła cenę pudełka. 
 
1. -417 Pieniący się żel do mycia twarzy z luffa 116 zł/ 200 ml produkt pełnowymiarowy
2. Dr Irena Eris Błyszczyk do ust Lovely coral 55 zł/ szt produkt pełnowymiarowy
3. Faberlic Balsam tlenowy Air Stream z linii Legendarny Tlen 39,90 zł/ 50 ml produkt pełnowymiarowy
4. Krynickie Spa Rozświetlający krem pod oczy 16 zł/ 30 ml
5. Joko Make Up Spiekany róż do policzków 24,50 zł/ szt produkt pełnowymiarowy
6. Katalog marzeń Gift Voucher o wartości 30 zł
7. Lab One N’1 Regenerujący szampon do włosów step 1 próbka upominek

Cena a wartość produktów
Wartość produktów w Be Glossy według cen z ulotki to 126,16 zł
Wartość produktów w Shiny Box to 251,40 zł.
Wartość obu pudełek zdecydowanie przewyższa cenę zakupu.

Upominek
W tym miesiącu Be Glossy dorzuciło maskę regenerującą jako upominek, natomiast w Shiny mamy aż dwa prezenty - kupon o wartości 30 zł do wykorzystania na stronie Katalog marzeń oraz próbkę szamponu.

Nowości w ofercie
Be Glossy deklaruje, że aż trzy produkty to nowości w ofercie firm, czyli fantastycznie. 
 
Nowe/ nieznane marki
O wszystkich markach zawartych w Be glossy słyszałam bądź miałam już okazję wypróbować. Natomiast w Shiny mamy kilka firm, o których wcześniej nie miałam pojęcia, np. -417, Faberlic czy Krynickie SPA. Wielki plus za to.

Użyteczność
W tym miesiącu dodałam dodatkową kategorię – użyteczność. Kosmetyki, choćby najdroższe, jeśli nie znajdziemy dla nich zastosowania, są po prostu dla nas bezużyteczne.
Żel do mycia twarzy, balsam tlenowy i krem pod oczy wypróbuję z ogromną przyjemnością. Nie lubię błyszczyków do ust, bo najczęściej się kleją. Róż trafił mi się bardzo ciemny. Voucher za 30 zł nie starczy na zbyt wiele. Próbki najczęściej rozdaję. 3/7
O Organique wiele czytałam, ale nigdy nie używałam, więc wypróbuję z ogromną przyjemnością. Żel pod prysznic, maseczka, płyn micelarny oraz masełko zawsze się przydadzą. Jedynie suchy szampon pozostanie niewykorzystany. 5/6

Podsumowanie:
W poniższej tabelce przedstawiłam punktacje w poszczególnych kategoriach. 
Shiny Box jest bogatsze, podobają mi się nowe marki, których nie spotkamy w każdej drogerii. W Be Glossy natomiast niemal wszystkie produkty zużyję chętnie. Poza tym świetnym pomysłem było zapakowanie produktów do kosmetyczki, która się pewnie nie raz przyda. W moim odczuciu, oba pudełka w tym miesiącu wypadły bardzo korzystnie. 
 
Jestem ciekawa, które pudełko Wam się bardziej podoba?
Pozdrawiam,
Sylwia

Czytaj dalej

sobota, 29 kwietnia 2017

Co nowego w Avon - katalog 6/2017 Płyn do kąpieli Truskawki i bita śmietana, Advance Techniques nowa seria do włosów, Matująco – upiększający krem BB.


Witajcie,
Dzisiaj na blogu przegląd nowości z katalogu 6/2017. Tym razem zdecydowałam się na krem BB, nową serię do włosów Advance Techniques oraz tradycyjnie już, nową wersję zapachową płynu do kąpieli.

 
Płyn do kąpieli Truskawki i bita śmietana
Kolejna wersja zapachowa płynu do kąpieli kompletnie skradła moje serce. Zapach przepyszny, kojarzy mi się z lodami truskawkowymi coral. Słodki aromat, jednocześnie dość rześki, absolutnie nie jest mdły. Taka kąpiel to czysta przyjemność. Tradycyjnie po użyciu muszę korzystać z balsamu, bo bardzo szybko pojawiają się przesuszenia na ramionach i łydkach. 
 
Cena: 9,99 zł,
Pojemność: 500 ml.

Advance Techniques Luksusowy szampon regenerująco – ochronny oraz Luksusowa odżywka upiększająca BB.
Nowa seria kosmetyków do włosów Advnace Techniques prezentuje się niezwykle w czarnych, eleganckich opakowaniach. Seria zawiera kompleks alg i technologię zaawansowanej ochrony, które doskonale pielęgnują naszą czuprynę. 
 
Szampon dobrze się pieni i oczyszcza włosy, nawet po olejowaniu. Nic dziwnego, bowiem w składzie zarówno SLS, jak i SLES. Niestety nieco je plącze, co mi się zdarza przy większości szamponów. Produkt pachnie przyjemnie, dość słodko.
Odżywka ma niezbyt gęstą konsystencję, ale nie przecieka przez palce. Dobrze rozprowadza się na włosach. Zapach jest nieco mniej wyczuwalny niż przy szamponie. W odżywce najważniejsze dla mnie jest, żeby ułatwiała rozczesywanie i ten warunek został spełniony. Kosmetyk dociąża włosy, ale ich nie obciąża, pięknie je wygładza.
Duet sprawia, że włosy wyglądają bardzo atrakcyjnie, nie puszą się ani nie elektryzują. Pozostają świeże, błyszczące i miękkie w dotyku. 
 
Cena: 9,99 zł szampon, 10,99 zł odzywka,
Pojemność: 250 ml.

Matująco - upiększający krem BB SPF 15
Mój pierwszy raz z kremem BB wydaje się całkiem udany. W katalogu 6 dostępne są dwa odcienie Light i Medium. Ja wybrałam odcień Light, ale po otwarciu wydał mi się bardzo ciemny. Na szczęście po rozsmarowaniu idealnie się wtopił i bardzo ładnie wyrównuje koloryt skóry. Pomogą zachować efekt matowej cery, co jest dla mnie ważne. Zawiera delikatnie błyszczące drobinki, które subtelnie rozświetlają twarz. Podoba mi się naturalny wygląd, który zapewnia. Szkoda, że trwałość mocno średnia.
 
Cena: 15,99 zł,
Pojemność: 30 ml.

Dajcie znać, na co Wy skusiłyście się w katalogu 6/ 2017 Avon? Używacie wymienionych tutaj produktów?

Życzę Wam udanego weekendu,
Sylwia


Czytaj dalej

wtorek, 25 kwietnia 2017

Piękna i młoda cera z Techni Peel Masque od PAYOT

Witajcie,

Która z nas nie chciałaby się cieszyć piękną i młodą cerą, mimo upływu czasu. Która z nas nie chciałaby przywrócić sobie młodości w kilka minut? To właśnie obiecuje producent Techni Peel Masque PAYOT Wygładzającej maseczki złuszczającej. To francuska firma założona przez lekarkę około 100 lat temu. Opracowała ona rytuał pielęgnacji, stosowany w salonach PAYOT do dzisiaj.
Od producenta: Regenerująca maseczka złuszczająca naskórek o wysokim stężeniu kwasów AHA. Wygładza skórę, stymulując jej odnowę i koncentrując się na wygładzaniu zmarszczek.

Opakowanie: Maska spakowana została do niewielkiej tubki i dodatkowo w kartonik. Tubka jest wygodna w użyciu i co najważniejsze, pozwala na używanie produktu w sposób higieniczny. Grafika opakowania jest skromna, ale niezwykle elegancka. Niestety zabrakło mi informacji o produkcie w języku polskim.

Konsystencja i zapach: maseczka ma konsystencję kremu, gładka struktura nie zawiera żadnych drobinek. Zapach jest niezwykle przyjemny.

Składniki aktywne: Kompleks Liss Process, Diamentowy puder, Nawilżające składniki aktywne, Połączenia AHA 9%.
Skład: Aqua (WATER), Di-C12-13 Alkyl Malate, Butyrospermum Parkii (SHEA Butter), Glycerin, Cetearyl Ethylhexanoate, Cetyl Alcohol, Erythritol, Hydrogenated Polyisobutene, Pentaerythrityl Distearate, Steareth-2, Steareth-21, Butylene Glycol, Glycolic Acid, 1,2-Hexanediol, Benzimidazole Diamond Amidoethyl Urea Carbamoyl Propyl Polymethylsilsesquioxane, Dimethicone, Parfum (FRAGRANCE), Caprylic/Capric Triglyceride, Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Polyacrylate-13, Sodium Hydroxide, Chlorphenesin, Polyisobutene, Hibiscus Sabdariffa Flower Extract, Ci 77891 (TITANIUM Dioxide), Ascorbyl Tetraisopalmitate, Tocopheryl Acetate, Arginine, O-Cymen-5-Ol, Pentylene Glycol, Phenoxyethanol, Sorbitan Isostearate, Biosaccharide Gum-1, Smithsonite Extract, Hibiscus Abelmoschus Seed Extract, Polysorbate 20, Algae Extract, Polysorbate 60, Sodium Hyaluronate, Zea Mays (CORN) Kernel Extract, Xanthan Gum, Sodium Citrate
Sposób użycia: Maseczkę rozprowadzamy na oczyszczoną skórę twarzy i szyi. Po 10 minutach należy nadmiar zebrać za pomocą płatków kosmetycznych.

Moja opinia:
Na ogół stosuję peelingi mechaniczne, więc bardzo chciałam spróbować tego tupu produktu. Maseczkę używam raz w tygodniu. Sama aplikacja jest niezwykle przyjemna, nic nie szczypie, nie ma uczucia ściągnięcia. Krem ślicznie pachnie, co dodatkowo umila użytkowanie. Bezpośrednio po zastosowaniu, cera staje się miękka i aksamitna w dotyku, jest doskonale nawilżona. 
Co zauważyłam po regularnym stosowaniu:
- zostały zwężone pory,
- maska pomaga wyrównać, ujednolicić koloryt skóry,
- usuwa nadmiar sebum,
- wygładza powierzchnię skóry.
Redukcji zmarszczek nie zauważyłam, ale z pewnością dzięki dużej dawce nawilżenia, skóra prezentuje się znacznie lepiej.

Cena: 126,33 zł,
Pojemność: 50 ml,
Dostępność: perfumeria.pl

Czy poleciłabym Wygładzającą maseczkę złuszczającą PAYOT? Jak najbardziej. Produkt wygląda ładnie, pięknie pachnie, a przede wszystkim spełnia swoje podstawowe zadanie, czyli złuszcza naskórek i poprawia wygląd naszej cery. 
Czy słyszałyście wcześniej o PAYOT?

Pozdrawiam,
Sylwia

Czytaj dalej

sobota, 22 kwietnia 2017

Spotkanie z marką z.one concept w salonie Euro Fryz w Łodzi

Witajcie,

Dzisiaj chciałabym opowiedzieć nieco o fantastycznym spotkaniu łódzkich blogerek z marka Z.One Concept w siedzibie salonu Euro Fryz w Łodzi  07.04.2017. Znajduje się tam także Akademia Z.One Concept, gdzie prowadzone są rożnego rodzaju szkolenia dla fryzjerów. Wśród zaproszonych gości znalazły się blogerki głównie z Łodzi i okolic. Bardzo się ucieszyłam, bo większość z nich poznałam na „Spotkajmy się w Łodzi”. Tematyka wydarzenia związana była oczywiście z pielęgnacją i stylizacją włosów.


Salon został specjalnie przygotowany na spotkanie. Już od wejścia kusiły swoim uroczym wyglądem tajemnicze koktajle, o których opowiem później. 

Zostałyśmy poczęstowane szampanem z truskawkami, a na stoliku czekały na nas owoce i przepyszne babeczki. Event poprowadziły dwie przemiłe Panie Dorota Falborska (właścicielka Euro Fryz) oraz Anna Wyrwas (manager akademii), a o oprawę fotograficzną zadbał Pan Adrian.
Rozpoczęliśmy od krótkiej prelekcji na temat marki i jej historii. Obejrzałyśmy niesamowite filmy z pokazów, które aż zapierały dech w piersiach. Dowiedziałyśmy się też wiele o produktach Z.One Concept. O działaniu kilku z nich mogłyśmy się przekonać już podczas wydarzenia.

Karolina miała przyjemność wypróbować zabieg z wykorzystaniem serii Age Renew. W ich składzie znajdziemy kwas hialuronowy, który rewelacyjnie działa na naszą czuprynę. Włosy Karoliny po zabiegu wyglądały cudownie, błyszczące, sypkie, niezwykle miękkie w dotyku.

Natomiast Angelika miała przyjemność wypróbować zabieg z użyciem serii Milk Shake Integrity, między innymi masła z orzechów mru mru. Sam zabieg wyglądał cudnie. Masło zostało rozpuszczone w kominku, a na czuprynę nakładane pędzlem, pasmo po paśmie. Po oczyszczeniu i wysuszeniu włosów, nie były one obciążone, ale piękne i błyszczące.

Na włosach Anity pokazano nam działanie pudru nadającego objętość. Efekt natychmiastowy widoczny gołym okiem.

Odbył się także pokaz domowej koloryzacji z użyciem tych przepięknie wyglądających koktajli. Włosy dwóch modelek zostały poddane zabiegowi za pomocą odżywek koloryzujących. Nie zawierają amoniaku, a w zależności od sposoby nałożenia, można uzyskać intensywny kolor bądź jedynie odświeżyć i poprawić kolor włosów, który już mamy. 
 
Pani Dorota opowiedziała nam także o maskach do włosów, w pełni naturalnych. Na dowód tego, po rozmieszaniu maski wypiła odrobinę. 
 
Podczas całego spotkania miałyśmy możliwość zadawania pytań,  obie Panie cierpliwie wyjaśniały nam wszelkie wątpliwości dotyczące pielęgnacji włosów, podpowiadały, jakie produkty sprawdziłyby się na naszych czuprynach.
Na zakończenie otrzymałyśmy torbę wypełnioną wspaniałymi upominkami, które już testuję.
 
Podsumowując, spotkanie uważam za bardzo udane. Spędziłyśmy cudowne 3 godziny w przemiłym towarzystwie, a organizatorzy zadbali byśmy wyszły zadowolone, z ogromną dawką wiedzy i fajnymi kosmetykami do wypróbowania. Ze swojej strony mogę jedynie polecić Akedemię Z.One Concept, którą znajdziecie w Łodzi na ul. Warmińskiej 1a. 
 
A czy Wy słyszałyście wcześniej o kosmetykach Z.One Concept?

Życzę Wam udanego weekendu,
Sylwia



Czytaj dalej

wtorek, 18 kwietnia 2017

Equilibra Baby - delikatna pielęgnacja skóry dzieci.

Dzień dobry,

Linia Equilibra Baby już kilkakrotnie gościła na moim blogu. Cenię markę za bardzo dobre składy, łagodne dla skóry i jeszcze lepsze działanie. Każdy produkt zawiera starannie wyselekcjonowane składniki, które delikatnie, ale skutecznie pielęgnują skórę maluszków. Dzisiaj przedstawiam kolejne dwa produkty Equilibra.

Equilibra - Delikatny krem ochronny do twarzy i ciała 0m+
Delikatny krem o fizjologicznym pH wchłania się po delikatnym masażu, nie pozostawiając tłustej warstwy.
Składniki aktywne: masło Shea: odżywia, gliceryna roślinna: chroni, wyciągi z owsa i nagietka: koją, olej z otrębów ryżowych: nawilża, natłuszcza i regeneruje, witamina E: utrzymuje elastyczność skóry, olej ze słodkich migdałów: nawilża i zmiękcza, aloes (20%): nawilża i chroni.

Mieszanina tych niezwykle dobroczynnych składników zapewnia skórze ogromną dawkę nawilżenia. My używamy go często na wyjścia przy niesprzyjającej aurze. Dodatkowo sprawdza się idealnie na miejscowe przesuszenia, na przykład na ramionach czy policzkach. Ma treściwą konsystencję, ale bardzo szybko się wchłania. Skóra malucha jest aksamitna i miękka w dotyku. Sama też chętnie podbieram krem i stosuję na noc. Rano cera jest promienna, dogłębnie nawilżona. To mój sposób na suche skórki na policzkach, które niestety czasem mi się zdarzają.


Skład: Aqua, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Glycerin, Glyceryl/ Stearate Citrate, Caprylic/ Capric Triglyceride, Cetyl Alcohol, Butyrospermum Parkii Butter (Butyrospermum Parkii (Shea) Butter), Prunus Amygdalus Dulcis Oil (Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil), Oryza Sativa Kernel Oil (Oryza Sativa (Rice) Bran Oil), Tocopheryl Acetate, Avene Sativa Kernel Extract (Avene Sativa (Oat) Kernel Extract), Calendula Officinalis Flower Extract, Sodium Dehydroacetate, Xanthan Gum, Lactic Acid, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Parfum.
97% składników jest pochodzenia naturalnego. 
Cena: 21,99 zł,
Pojemność: 100 ml.

Equilibra - Delikatne mydełko do rąk i twarzy No Tears 0m+
Mydełko zamknięte w poręcznej butelce z pompką, a śliczna grafika zachęca dzieciaki do mycia. W składzie aż 98% składników pochodzenia naturalnego. Zawiera glicerynę roślinną, która chroni wrażliwą skórę maluchów. Naturalna woda cytrynowa nawilża, odświeża i odżywia. 20 % zawartości to aloes, który odpowiada za nawilżenie i ochronę. Nie znajdziemy tutaj SLES/ SLS, parabenów ani sztucznych barwników. Produkt ma fizjologiczne ph, nadaje się idealnie do codziennej higieny. Dobrze się pieni, a kremowa piana niezwykle delikatnie oczyszcza i pielęgnuje skórę dzieci. Dodatkowy atut to przyjemny, ale subtelny zapach. Co dla mnie ważne, nie wysusza dłoni, nie ma mowy o żadnych podrażnieniach.

Skład: Aqua, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Sodium Chloride, Disodium Cocoamphodiacetate, Cocamidoprolyl Betaine, Sodium Lauroyl Sarcosinate, Glycerin, Citrus Limon Fruit Extract (Citrus Limon (Lemon) Fruit Extract), Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Citric Acid, Lactic Acid, Parfum. 
 
Cena: 18,99 zł,
Pojemność: 250 ml.

Jeśli szukacie dobrych kosmetyków dla dzieci polecam zajrzeć na stronę internetową sklepu Equilibra. Znajdziecie tam całą gamę ciekawych produktów także dla dorosłych. Świetne składy, bardzo dobre działanie. Ja i moi chłopcy jesteśmy zadowoleni i chętnie będziemy do marki wracać.

Życzę Wam udanego tygodnia,
Sylwia

Czytaj dalej

środa, 12 kwietnia 2017

Avon katalog 5/2017 – co nowego i ciekawego?

Dzień dobry,

Kampania 5 dobiega końca, a ja jeszcze nie pokazałam, co ciekawego marka wprowadziła w tym katalogu. Będzie głównie o pielęgnacji ciała, ale też nieco o zapachach.

Balsam do ciała pod prysznic do spłukiwania
Balsam ma konsystencję lekkiego mleczka, jest nieco bardziej gęsty niż żel pod prysznic, ale nie tak gęsty jak zwykły balsam. Aplikacja jest bardzo przyjemna i prosta. Po umyciu żelem i jego spłukaniu, wcieramy kosmetyk w ciało, a następnie spłukujemy. Zapach ma ładny, całkiem rześki, ale bardzo subtelny, nie utrzymuje się na skórze.
Działanie oceniam bardzo przeciętnie. Skóra po osuszeniu nie jest tak miękka i aksamitna w dotyku, jak przy użyciu standardowego balsamu. Trzeba jednak przyznać, że pewien stopień nawilżenia naszej skórze zapewnia. Mam problem z żelami pod prysznic, większość wysusza mi skórę, tak mocno, że odczuwam nieprzyjemne swędzenie. Po użyciu tego produktu mam problem z głowy. Dla mojego komfortu na ramiona czy dekolt nakładam dodatkową warstwę zwykłego balsamu czy mleczka. 
 
Cena: 11,99 zł,
Pojemność: 250 ml.

Płyn do kąpieli Orchidea i Gardenia
Kolejna odsłona popularnych płynów do kąpieli. Tym razem marka postawiła na kwiatowy mix orchidei z gardenią. Zapach bardzo mi przypadł do gustu, przyjemny, kwiatowy z delikatną nutką goryczki. Zupełnie jakbym wąchała świeży bukiet kwiatów. Z ogromną przyjemnością zużyję do końca, choć w kolejce już czeka nowa edycja z kolejnego katalogu. 
 
Cena: 9,99 zł,
Pojemność: 500 ml.

Nawilżający żel pod prysznic Relaxing Florals
Kolorowa etykieta i barwa żelu zdecydowanie zachęcają do wypróbowania. Kosmetyk ma przyjemny kwiatowy aromat, nie jest zbyt intensywny czy duszący. Mi jednak kojarzy się z tanim mydłem. Mix jaśminu z fiołkiem mógł być interesującym połączeniem, jednak tutaj raczej nie wyszło nic dobrego. 
 
Cena: 6,99 zł /9,99 zł,
Pojemność: 250 ml /500 ml.

Avon Naturals Truskawka i biała czekolada 18,99 zł, / zestaw
Cała seria powala zapachem – przyjemna słodycz czekolady przełamana subtelnymi, kwaskowymi nutami truskawek. Razem tworzą niezwykle udaną kompozycję, która doskonale uprzyjemnia kąpiel.
Żel pod prysznic ma dość gęstą konsystencję i ładną perłowo - różową barwę. Łatwo się pieni i dobrze oczyszcza skórę. Jedyna seria z Avonu, która nie wysusza mi skóry.
Pachnąca mgiełka – moim zdaniem najsłabszy element całej serii. Pachnie pięknie, ale zapach ulatnia się bardzo szybko.
Balsam do ciała – produkt spełnia swoją funkcję, czyli nawilża ciało. Łatwo się rozsmarowuje i szybko wchłania, nie pozostawia na skórze tłustej warstwy, ale za to piękny, lekko owocowy aromat.

Woda perfumowana Little Sequin Dress
Kolejna odsłona hitu Little Black Dress, mojego avonowego ulubieńca już od wielu lat. Nowa wersja należy do kategorii kwiatowo – orientalnej.
Nutami głowy są mandarynka i mango.
Nutami serca są gardenia i nuty kwiatów egzotycznych.
Nutami bazy są ambra, piżmo i drzewo sandałowe.
Cudowny zapach, z nutami mojego ukochanego LBD. Dość słodki aromat, ale nie duszący. W początkowej fazie wyczuwam cytrusy, potem do głosu dochodzą owoce tropikalne. Piżmowe nuty wyczuwalne w końcowej fazie sprawiają, że perfumy nawiązują do klasycznej wersji. Dzięki temu nabierają elegancji, ale takiej z pazurem. Myślę, że na będą idealne na sezon wiosenno – letni. 
 
Cena: 39,99 zł,
Pojemność: 50 ml.

Jestem ciekawa, czy Wy skusiliście się na coś z katalogu 5?
Pozdrawiam,
Sylwia

Czytaj dalej

poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Denko marzec 2017

Dzień dobry,

Czas na podsumowanie projektu denko minionego miesiąca. W marcu poznałam kilka ciekawych kosmetyków, które Wam pokażę. Niestety trafiły się też dwa buble. 

Na początku pokażę Wam hity, które u mnie się sprawdziły i które z czystym sercem mogę polecić.

Gliss Kur Ultimate Resist Ekspresowa Odżywka Regeneracyjna RECENZJA
+ aspirator pozwala na wygodną, precyzyjną i równomierną aplikację,
+ przepiękny zapach,
+ ułatwia rozczesywanie nawet najbardziej problematycznych włosów,
+ czupryna staje się błyszcząca, miękka, wygląda pięknie.

Revitol Plus Med Preparat do higieny intymnej Żurawina i Owoce róży Miravena Cosmetics RECENZJA
+ wygodne opakowanie z pompką,
+ łagodnie, ale skutecznie oczyszcza miejsca intymne,
+ pozostawia na długo uczucie świeżości,
+ bardzo przyjemny, ale subtelny zapach.

Szampon w kremie Yves Rocher Low SzamPoo RECENZJA
+ dobrze oczyszcza włosy, nie obciąża ich,
+ czupryna się rozczesuje doskonale,
+ nie podrażnia wrażliwej skóry głowy, nie powoduje nawrotu łupieżu,
- szampon się nie pieni, więc trudno stwierdzić, czy krem wmasowałam we wszystkie włosy, czy są już rzeczywiście umyte.

Avon Color Eye Shadow Primer Baza pod cienie
+ bardzo dobrze przedłuża trwałość cieni,
+ podkreśla kolor cieni,
+ nie roluje się,
+ dobrze się aplikuje i rozciera.

Yves Rocher Korektor lakieru
+ wygodny i szybki sposób na korektę,
+ pozwala na precyzyjną poprawkę manicure,
+ produkt wydajny, nie wysycha szybko, jak korektory innych firm,
- dość wysoka cena.

Kolejna grupa produktów to przeciętniaki, kosmetyki które spełniały swoje
zadania, ale nie zachwyciły mnie niczym szczególnym.

Yves Rocher Zmywacz do paznokci
+ skutecznie i szybko usuwa lakier,
- sztywna butelka, które nieco utrudnia użytkowanie,
- dość wysoka cena.

Le Petit Marseillais Balsam do ciała RECENZJA
+ piękny, świeży morski zapach,
+ dobrze się rozsmarowuje i dość szybko wchłania,
+ zapewnia skórze przyjemne nawilżenie.

Yves Rocher So Elixir Perfumowany żel pod prysznic
+ przepiękny, intensywny zapach moich ulubionych perfum,
+ dobrze się pieni i oczyszcza skórę,
- nieco wysusza skórę.

Pilomax Szampon do włosów Boy RECENZJA
+ delikatnie oczyszcza włosy dzieci,
+ nie plącze włosów,
+ dobrze się sprawdza także u dorosłych,
- skład mógłby być bardziej przyjazny dla skóry.

Perfecta Spa Cukrowy peeling do ciała Pinacolada RECENZJA
+ piękny ananasowy zapach,
+ gruboziarnisty, mocny zdzierak,
+ dobrze sobie radzi z usuwaniem martwego naskórka i wygładzaniem skóry,
- pozostawia na skórze tłusty film.

New Anna Cosmetics Expert Hair Mask
+ świetne opakowanie z pompką,
+ zapewnia włosom doskonałą pielęgnację, odżywia je,
+ włosy stają się błyszczące, miękkie i gładkie,
+ nie obciąża czupryny.

Ostatnia grupa produktów to kosmetyki, które się u mnie nie sprawdziły. Nie polecam ich zakupu.

Isana Kremowe mydło w płynie Mleko i miód
+ bardzo ładny zapach,
+ atrakcyjna cena,
- koszmarnie wysusza skórę.

Avon Planet Spa Czarne mydło Turkish Hamman Experience – nie jestem w stanie znaleźć pozytywnych cech, więc napiszę w skrócie – bubel. Kosmetyk ma bardzo gęstą konsystencję, nie pieni się. Zawiera delikatne drobinki, ale jako peeling działanie ma zbyt słabe. Jako mydło tym bardziej.

Jestem ciekawa, czy miałyście okazję używać wymienionych produktów.
Życzę Wam udanego poniedziałku.
Sylwia









Czytaj dalej

sobota, 8 kwietnia 2017

Letnie orzeźwienie z arbuzowymi kosmetykami APIS Natural Cosmetic

Witajcie,

Po ostatnim pogorszeniu pogody myślę, że każda z nas tęsknie wypatruje wiosny i lata. Dlatego dzisiaj chciałabym Wam pokazać kosmetyki APIS Natural Cosmetics, które swoim aromatem pozwalają nam na chwilę przywołać wspomnienia o lecie.

Zacznijmy od Arbuzowego żelu pod prysznic z ekstraktem z melona i aloesu. Bardzo zgrabna butelka skrywa w sobie aromatyczny kosmetyk. Ma on niezbyt gęstą konsystencję, ale mimo to jest bardzo wydajny. Żel łatwo się pieni, dobrze oczyszcza skórę. Największą zaletą produktu jest zapach. Rześki, lekko słodki, bardzo fajny aromat uprzyjemnia kąpiel. Intensywna czerwona barwa także zachęca do wypróbowania. Niestety już po kilku użyciach skóra na ramionach i łydkach stała się lekko wysuszona.

Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Sodium Chloride, Cocamide DEA, Cocamidopropyl Betaine, Parfum, Citrullus Lanatus (watermelon) Fruit Extract, Phenoxyethanol, Cucumis Melon (Melon) Fruit Extract, Aloe Extract, Citric Acid, C.I. 14720.
W składzie niestety silny detergent SLES, który może wysuszać skórę. Znajdziemy tu także ekstrakt z melona, arbuza i aloesu, które mają właściwości nawilżające i pielęgnujące.

Cena: 13 zł,
Pojemność: 300 ml,
Dostępność: swój egzemplarz kupiłam na targach, ale marka jest dostępna w licznych drogeriach internetowych.

Teraz czas na Galaretkę do ciała z arbuzem i lawą wulkaniczną.
Pod tą intrygującą nazwą kryje się gruboziarnisty peeling do ciała, który zdecydowanie należy do kategorii mocnych zdzieraków. W aromatycznej galaretce, dość płynnej, zanurzono mnóstwo sporych drobinek. Kosmetyk doskonale usuwa martwy naskórek i oczyszcza skórę, która staje się niezwykle miękka i gładka. Nie pozostawia na niej tłustej warstwy. Piękny, słodki owocowy zapach to kolejny plus galaretki. Wystarcza na bardzo długo. 
Skład: Aqua, Lava Powder, Glycerin, Guar Gum, Parfum, Carbomer, Citrullus Lanatus (watermelon) Fruit Extract, Cucumis Melon (Melon) Fruit Extract, Cocamidopropyl Betaine, Triethanoloamine, Phenoxyethanol, Capryl Glycol, C.I. 14720, Aloe Extract, Mimose Extract.

Cena: 13 zł,
Pojemność: 200 ml,
Dostępność: drogerie internetowe.

Na koniec mam dla Was Arbuzowy mus do ciała z mango i witaminą E.
Produkt o niezwykle lekkiej konsystencji jest bardzo przyjemny w stosowaniu. Łatwo się rozsmarowuje i dobrze wchłania. Pozostawia skórę przyjemnie nawilżoną, miękką i aksamitną w dotyku. Mus, podobnie jak cała seria, pachnie obłędnie, słodko i owocowo. 
  
Skład: Aqua, Sunflower Oil, Cetearyl Alcohol & Ceteareth 20, Glycerin, Propylene Glycol, Parfum, Carbomer, Citrullus Lanatus (watermelon) Fruit Extract, Argania Spinosa Oil/ Argania Spinosa Kernel Oil, Butyrospermum Parkii, Triethanoloamine, Pheenoxyethanol, Capryl Glycol, Mangifera Indica (Mango) Fruit Extract, Algae Extract, PEG-8, Tocopheryl, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, C.I. 14720.

Cena: 14 zł,
Pojemność: 200 ml,
Dostępność: drogerie internetowe.

Niekwestionowaną i największą zaletą arbuzowej serii kosmetyków Apis Natural Cosmetics jest zapach – rześki, lekko słodki i bardzo przyjemny. Jest intensywny, pachnie w całej łazience, uprzyjemniając kąpiel. Sugerując się nazwą, sądziłam, że składy będą w pełni naturalne. Myślę, że dobrym pomysłem byłoby wyrzucenie z nich niezbyt chętnie widzianych składników.
Jestem ciekawa, czy spotkałyście się z arbuzową serią Apis?

Życzę Wam udanego weekendu,
Sylwia



Czytaj dalej