sobota, 11 marca 2017

Niekosmetyczni ulubieńcy lutego

Witajcie,

Nie samymi kosmetykami żyje człowiek, dlatego dzisiaj chciałabym Wam opowiedzieć o kilku „rzeczach”, które w lutym mnie zachwyciły.

Niekwestionowanym hitem ubiegłego miesiąca było spotkanie blogerek, które organizowałam. Spotkajmy się w Łodzi” to fantastyczne uczestniczki, ciekawe prelekcje, klimatyczne miejsce i cudowni Partnerzy. Do tego niezwykły cel – zbierałyśmy środki dla chorego na autyzm Mikołaja. Wspólnymi siłami udało nam się zebrać 1142 zł.

W lutym nie miałam zbyt dużo czasu na telewizję, jednak w internecie znalazłam całkiem ciekawy serial The Path, Sekta. Historia rodziny, która żyje w sekcie. Mają swoje modlitwy, kolejne etapy wtajemniczenia, które chcą osiągnąć.Wciągający, ale nieco przerażający.

Jak na prawdziwą fankę literatury przystało, w ulubieńcach nie może zabraknąć ciekawej książki. Ciężko było mi zdecydować, co Wam polecić. Ostatecznie wygrał Harlan Coben „Na gorącym uczynku”. Pisarz jeszcze nigdy mnie nie zawiódł. Każda jego książka to mistrzowska fabuła, niesamowite napięcie i zaskakujące zwroty akcji. Tutaj także to znajdziemy. Ginie młoda dziewczyna, przykładna uczennica i córka. W tym czasie trwa proces mężczyzny, którego oskarżono o pedofilię. Zostaje on uniewinniony, a wkrótce potem ginie. Intryga się pogłębia, gdy w jego telefonie odkrywają zdjęcie zaginionej dziewczynki. Reszty nie zdradzę, ale takiego zakończenia się nie spodziewałam.

W lutym przez 2 tygodnie przebywałam z synkiem w szpitalu. Jedną z niewielu atrakcji była gra w karty. Dzieciaki z naszej sali nauczyły mnie grać w tysiąca. Wieczorami próbowałam podszkolić swoje umiejętności w internecie. Tak oto trafiłam na stronę gamedesire.com. Od czasu do czasu wchodzę i gram, a przy okazji mogę trochę podyskutować.

To byłoby na tyle. Jestem ciekawa, czy znacie moich ulubieńców i co Was zachwyciło w ubiegłym miesiącu.

Pozdrawiam,
Sylwia




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz