sobota, 28 stycznia 2017

Shiny Box Party Time – styczeń 2017

Dzień dobry,

Dzisiaj chciałabym pokazać Wam zawartość styczniowej edycji Shiny Box Party Time. W pudełku znalazło się aż 10 produktów, z czego 8 pełnowymiarowych. Brzmi kusząco, prawda?



Neicha Luksusowe rzęsy
Wysokiej klasy rzęsy, ręcznie wykonane, wielokrotnego użytku, pięknie uzupełnią makijaż. Podobno są proste w aplikacji, więc chętnie sprawdzę. Produkt pełnowymiarowy, który znalazł się w pudełku, kosztuje 16,90 zł za komplet. 
 
Neicha Niewidoczny klej do rzęs White
Jeden z najlepszych dostępnych na rynku klejów do rzęs. Ma wygodny aplikator, dużą elastyczność, jest wodoodporny. Po wyschnięciu staje się przezroczysty i niewidoczny. Za pełnowymiarowy produkt trzeba zapłacić 14,90 zł/ 5g. 


Faberlic Cień do powiek w kredce
Wielofunkcyjny kosmetyk, sprawdzi się jako cień do powiek oraz eyeliner. Posiada jedwabistą konsystencję, łatwy w aplikacji i rozcieraniu. Podobno nie rozmazuje się na powiekach, więc chętnie sprawdzę. Mi trafił się intrygujący odcień Światło księżyca. Pełnowymiarowy produkt kosztuje 22,50 zł. 

Bell Modelujący żel do brwi
Wypełniająca mascara do brwi w żelu optycznie wypełnia ubytki, dzięki niej brwi przez cały dzień są podkreślone, a przy tym wyglądają naturalnie i lekko. Pełnowymiarowy produkt, który znalazł się w zestawie kosztuje 9,990 zł/ 9 g. nie używam takich produktów, pewnie oddam koleżance. 


Joko Make Up emulsja rozświetlająca Glow Primer
Multifunkcyjny rozświetlasz do twarzy i ciała z drobinkami odbijającymi światło. Nadają skórze jedwabisty połysk i promienny wygląd. Może być stosowany punktowo bądź wymieszany z podkładem. W pudełku mamy pełnowymiarowy produkt 25 ml, który kosztuje 9,90 zł. Na ogół nie korzystam z takich rozświetlaczy, z tego raczej też nie będę. Trafił mi się bowiem bardzo ciemny kolor. 
 
Cuccio Naturale Lakier do paznokci
Cuccio to marka stworzona w Toskanii, produkty sa tworzone z najlepszych jakościowo składników, wzbogacone ekstraktami naturalnego pochodzenia. Mi trafił się mini lakier do paznokci, cały poklejony, jakby został od czegoś odklejony. Kolor całkiem fajny, w sam raz na imprezę. 

Schwarzkopf Gliss Kur Fiber Therapy Regeneracja w Olejku
Eliksir w olejku. Stworzony do włosów przeciążanych przez zabiegi. Dodaje blasku naszej czuprynie, odbudowuje włos od środka przez naprawę jego zniszczonych włókien. W boxie znajdziemy produkt pełnowymiarowy, za który trzeba zapłacić 18,99 zł / 100 ml. Nawet chętnie spróbuję, chociaż nie mam zniszczonych włosów. 
 
L’Orient Krem pod oczu
Zawiera unikalną kombinację minerałów z Morza Martwego, witamin, protein i naturalnych ekstraktów roślinnych. Z tego produktu jestem najbardziej zadowolona, bo mój aktualny krem pod się kończy. W zestawie znalazł się pełnowymiarowy produkt 15 ml, za który musielibyśmy zapłacić 64 zł. 

Blonx Med Pasta do zębów Anty-Osad
Nowatorska pasta wybielająca, która usuwa ze szkliwa trudne do usunięcia osady. Zawiera naturalny wyciągi z porostu islandzkiego oraz mikroproszek z bambusa. W zestawie mamy miniaturę 15 ml. Pełnowymiarowy produkt kosztuje 22,90 zł/ 75 ml. Całkiem chętnie wypróbuję.
Bandi Professional Maska ryżowa przed wielkim wyjściem
Zawiera bogactwo witamin i minerałów, wygładza skórę, intensywnie nawilża i rozjaśnia przebarwienia. Idealny produkt to zastosowania przed imprezą, usuwa objawy zmęczenia, napina i odświeża skórę dodaje jej promienności. W zestawie znalazł się produkt pełnowymiarowy 25 g, który kosztuje 6,90 zł.


Muszę przyznać, że Shiny Box miało dość ciekawy pomysł na pudełko. Kosmetyki idealnie wpisują się w temat karnawałowych imprez. Sama wielką fanką kolorówki nie jestem, dlatego też box do gustu mi nie przypadł. Najbardziej cieszę się z kremu pod oczy, z pewnością o nim jeszcze napiszę. Box utwierdził mnie w przekonaniu, że muszę zrezygnować z kupowania pudełek niespodzianek.

Jestem ciekawa, jakie jest Wasze zdanie na temat styczniowej edycji Shiny Box?
Życzę Wam udanego weekendu,
Sylwia




17 komentarzy:

  1. Mi też się nie podoba. Wolę jak jest więcej produktów do pielęgnacji. Do makijażu każdy dobiera odpowiednie kolory do cery, dlatego bardzo nie trafione,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Ja też wolę kosmetyki pielęgnacyjne.

      Usuń
  2. te rzęski mega ładne ! :) Na pewno pięknie wyglądają założone :)
    Pozdrawiam Cię serdecznie, w wolnej chwili wpadnij do mnie, właśnie dodałam nowy post, który moim zdaniem może Cię zainteresować :)
    Monique BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiem, jak się do nich zabrać:)

      Usuń
  3. Krem pod oczy mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ten krem mnie najbardziej cieszy

      Usuń
  4. Wszystkie produkty na plus :) Bardzo przyjemne pudełko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety aż taką entuzjastką nie jestem:(

      Usuń
  5. Jakoś nie urzekło mnie to pudełko. Pasta mnie zaciekawiła, bo mam bzika na tym punkcie. Poza tym to produkt pierwszego użytku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pastę zużyję, krem i eliksir też, reszta raczej zbędna

      Usuń
  6. Miło mnie zaskoczyło to pudełko, a najbardziej krem pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mnie zachwycił rozświetlacz Joko, spray olejkowy GlissKur i krem pod oczy l'Orient, fajnie że trafiłaś na maskę Bandi, ja niestety na krem Farmony

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem Farmony był chyba w poprzedniej edycji, słabo, że dali go taże do tej

      Usuń
  8. Zawartość całkiem niezła jak dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie dali więcej pielęgnacji

      Usuń
  9. Mnie najbardziej zaciekawił krem pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń