piątek, 20 stycznia 2017

Moje hity 2016

Witajcie
 
Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami moimi hitami ubiegłego roku. Nie ograniczę się jednak tylko do kosmetyków, ale do różnych aspektów mojego życia.  

WYDARZENIE
Zacznijmy od wydarzeń. Niekwestionowanym hitem ubiegłego roku było Meet Beauty, konferencja blogerów i vlogerów urodowych. Miałyśmy przyjemność uczestniczyć w ciekawych warsztatach i wykładach, spotkać na żywo osoby, które znamy jedynie z blogowego świata. Bardzo profesjonalnie przygotowana impreza, brawo dla organizatorów. Już nie mogę się doczekać kolejnej edycji.


KSIĄŻKA
Uwielbiam czytać i ciężko mi wybrać najlepszą książkę, którą przeczytałam w ubiegłym roku. Wygrał debiut Piotra Sendera „Bóg chodzi w dresach”. Już od pierwszego zdania książka wciągnęła mnie absolutnie. Mamy tutaj jakby dwie historie: dziecka, któremu przyszło dorastać w patologicznej, pijackiej rodzinie oraz jego aktualne życie, dorosłego studenta warszawskiej politechniki. Dużym plusem jest prosty język, ale mogłoby być mniej wulgaryzmów. Nie oszukujmy się jednak, taki jest świat dresiarzy. Kolejna mocna strona to poczucie humoru, którą powieść jest przesycona. Momentami śmiałam się na głos.

FILM / SERIAL
Nie mam zbyt wiele czasu na telewizję. Jednak czasami lubię wieczorem obejrzeć jakiś niezbyt skomplikowany serial. Jestem wielką fanką The Walking Dead, teraz z niecierpliwością czekam na dalszy ciąg 7 sezonu. Jednak odkryciem tego roku był The Originals. To opowieść o najstarszej rodzinie wampirów. Oprócz wampirów spotkamy tutaj czarownice, wilkołaki, hybrydy…Wartka akcja, układy, spiski i oczywiście wątki miłosne – wciągający serial, oderwanie od codzienności.
KOSMETYK DO MAKIJAŻU
Miałam duży problem z wyborem makijażowego hitu – podkład No Mask Lirene czy Pomadka matowa w płynie od Eveline Cosmetics. Wygrała pomadka, posiadam odcień Cashmere Pink 413. Piękny kolor i doskonałe krycie urzekło mnie od pierwszego pociągnięcia pędzelkiem. Przyjemny zapach umilał aplikację. Ogromny plus pomadki to jej trwałość. Pięknie prezentuje się na ustach, nie wysusza ich ani nie podkreśla suchych skórek.



PIELĘGNACJA CIAŁA
Tutaj tytuł kosmetyku roku zdobywa Miodowa maska na dłonie z Pszczelej Dolinki. Efekty stosowania są zachwycające. Dłonie stają się gładkie, miękkie. Odżywka bez problemu rozprawia się z wysuszoną skórą, podrażnioną po sprzątaniu czy mrozie. 



 
PIELĘGNACJA TWARZY
Miałam dwóch liderów: Serum natychmiastowo wygładzająceLift4skin by Oceanic oraz Dwufazowy płyn do demakijażu oczu od Lirene. Zwycięzcą zostało jednak serum. Produkt wchłania się natychmiastowo, z powodzeniem może być używany pod makijaż. Gdy stosuję go na noc, skóra rano jest promienna, nawilżona, miękka i aksamitna w dotyku. To moja tajna broń na suche skórki.

 

WŁOSY
Niekwestionowanym hitem w kategorii pielęgnacja włosów jest odżywka w sprayu Gliss Kur Ultimate Resist Ekspresowa Odżywka Regeneracyjna. Fantastyczny kosmetyk, który pierwszy plus otrzymuje za wygodę i łatwość stosowania. Dzięki atomizerowi nakładamy odżywkę równomiernie, w odpowiedniej ilości, szybko i wygodnie. Włosy rozczesują się bezproblemowo. Czupryna jest wygładzona i bardziej miękka i błyszcząca. Dodatkowo produkt sprawia, ze włosy się nie elektryzują ani nie puszą, są sprężyste i sypkie.

   
ZAPACH
Niekwestionowanym liderem w kategorii zapachów jest woda toaletowa Bruno Banani Absolute Woman. Nutami głowy są różowy grejpfrut, różowy pieprz, bergamotka, liczi i jeżyna; Nutami serca są róża, aksamitka, jaśmin i kwiat pomarańczy. Nutami bazy są ambra, wanilia, mech, piżmo, paczula i cedr. Zapach dość słodki, ale niepowtarzalny i z pazurem. Na mojej skórze wyczuwalny około 8 godzin.

W moim życiu prywatnym najważniejszym momentem była zmiana pracy. Po 8 latach wreszcie się odważyłam i oczywiście nie żałuję. Oprócz korzyści finansowych, nabyłam także nowe umiejętności i poznałam fajnych ludzi.

Podzielcie się w komentarzach, co było Waszymi hitami w minionym roku.

Życzę Wam udanego weekendu,
Sylwia


17 komentarzy:

  1. Ja też nie mogę doczekać się kolejnej edycji Meet Beauty :) Na drugiej było świetnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, mam nadzieję, że już niedługo:)

      Usuń
  2. Mam tą samą pomadkę z eveline ! jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja niestety nie dostałam się na meet beauty, ale będę próbować dalej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbuj! Chyba na wiosnę będzie kolejna edycja.

      Usuń
  4. W zeszłym roku mię dalam rady pojechać na meet Beauty pomimo zaproszenia, ale w tym roku liczę że mi się uda 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolor pomadki ładny. Jeżeli lubisz The Orginals to obejrzyj inny ,powiązany z nim serial (od którego pochodzi pomysł na The Originals) - 'Pamiętniki Wampirów''. ::)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Pamiętnikach przeraża mnie ilość sezonów... Prawie jak Moda na sukces:)

      Usuń
  6. Bóg chodzi w dresach wpisuję na listę! I oby do zobaczenia na Meet Beauty w 2017!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, książka niepowtarzalna, z klimatem.
      Ja też mam taką nadzieję.

      Usuń
  7. Koniecznie muszę sprawdzić tą maskę dla dłoni! Nadal nie mam swojego ulubionego kosmetyku w pielęgnacji dłoni, więc może ta maska nim będzie?

    OdpowiedzUsuń
  8. MB to też mój hit, mam nadzieję, że i w tym roku uda mi się pojechać. Też lubię tą odżywkę, ładnie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też nie mogę się doczekać Meet Beauty :)

    OdpowiedzUsuń
  10. u mnie sporo odkryć w zeszłym roku było :) tak naprawdę gdybym miała je wymienić to byłoby naprawdę ciężko bo jest tego masa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie o tym przeczytam, nawet gdyby to był mega tasiemiec.

      Usuń