sobota, 19 sierpnia 2017

Złota pielęgnacja twarzy z GlySkinCare

Witajcie,

Która kobieta nie chciałaby cieszyć się piękną i młoda cerą jak najdłużej? Na rynku istnieje cała gama produktów, które obiecują redukcje zmarszczek, a najczęściej reklamowane są przez śliczne 25 latki bez jednaj skazy na twarzy. W takie rzeczy nie wierzę, ale z pewnością są produkty, które pomagają opóźnić procesy starzenia się skóry, zapewniają jej dogłębne nawilżenie i odżywienie, dzięki czemu wygląda młodo i promiennie przez długi czas. Dzisiaj właśnie o takim produkcie, czyli o Kolagenowym serum ze złotem od GlySkinCare.

Kilka słów od producenta: Skoncentrowane serum ze złotem wzbogacone kolagenem i kawiorem intensywnie nawilża i odżywia skórę. Naturalne ekstrakty roślinne z zielonej herbaty, liści oliwki europejskiej, marchwi, arniki, piwonii oraz kompleks minerałów neutralizują wolne rodniki spowalniając procesy starzenia się skóry.

Opakowanie: Serum zapakowano do szklanej buteleczki, którą dodatkowo zapakowano w kartonik. Grafika obu opakowań subtelna i elegancka. Butelka posiada pompkę, która działa sprawnie, nie zacina się ani nie zapycha. Dozuje idealną porcję produktu.

Konsystencja i zapach: Kosmetyk ma żelową konsystencję i bardzo przyjemny, rześki zapach.

Moja opinia:
Opakowanie zachwyciło mnie od pierwszego spojrzenia, elegancka szklana butelka zapakowana w ładny kartonik. Grafika minimalistyczna, bardzo przypadła mi do gustu. Butelka zawiera pompkę, za co należy się dodatkowy plus. Pompka dozuje idealną ilość kosmetyku, który łatwo rozsmarowujemy na twarzy. Dość szybko się wchłania. W moim przypadku jako samodzielny kosmetyk nie sprawdza się zbyt dobrze. Jednak ja na serum nakładam krem i taki duet spisuje się już rewelacyjnie. Stosuję najczęściej na noc, choć rano też może być używany. Należy jednak chwilę odczekać przed makijażem, by serum i krem się dobrze wchłonęły. Wtedy nie ma problemu z rolowaniem się podkładu, ani innymi przykrościami. Skóra jest idealnie nawilżona, miękka i aksamitna w dotyku. Produkt okazał się wielkim wsparciem w walce z przesuszonymi policzkami, po których już nie ma u mnie śladu. Co ważne, nie zapycha, nie spowodował u mnie żadnych przykrych niespodzianek. Na plus także wydajność.
Pojemność buteleczki to 50 ml. Chciałam podać także cenę oraz dostępność, ale nie znalazłam na ten temat żadnych informacji. Swój egzemplarz otrzymałam podczas konferencji Meet Beauty. Będę bardzo zawiedziona, jeśli nie uda mi się kupić kolejnego opakowania. 


Jestem ciekawa, czy stosujecie u siebie serum, czy jedynie krem do twarzy?

Życzę Wam udanego weekendu,
Sylwia
Czytaj dalej

czwartek, 17 sierpnia 2017

O czym należy pamiętać, by mieć piękne i zadbane dłonie

Witajcie kochani,

Na pewno słyszeliście stwierdzenie, że dłonie to nasza wizytówka. Według mnie schludne i wypielęgnowane dłonie to ważny element kobiecej urody. Należy więc otoczyć je wyjątkową troską i pielęgnacją. Dzisiaj przedstawię kilka punktów, o których warto pamiętać, by mieć zadbane dłonie.

1. Odpowiednie mycie
Najlepiej myć dłonie w letnim strumieniu wody, bowiem nie lubią zbyt gorącej ani zimnej. Należy unikać środków z silnym detergentem w składzie, a wybierać delikatne, z kwaśnym bądź obojętnym pH. Warto zwrócić uwagę na mydełka Yope, które oprócz świetnego składu, mają fantastyczne opakowania i zapachy.
Do sprzątania, kiedy nasze dłonie mają kontakt z silnymi detergentami, polecam używać rękawiczek.

2. Peeling
Raz w tygodniu dobrze jest zastosować na dłonie peeling. Doskonale wpływa na nasze dłonie, usunie martwy naskórek i wygładzi je. W sklepach jest cała gama różnorodnych gotowych produktów, ale można też wykonać go w domu samemu. Wystarczy zmieszać odrobinę cukru z miodem bądź oliwą.

3. Nawilżenie
Ważne też, aby po każdym myciu zadbać o nawilżenie i zastosować odpowiedni krem. Dobrze jest wspomóc kremy stosując intensywnie odżywcze maseczki, sera bądź eliksiry, takie jak Eliksir do rąk New Anna Cosmetics. Warto wspomnieć o składzie, w którym znajdziemy tylko olej ze słodkich migdałów, oliwa z oliwek, olej sezamowy, antyoksydant, retinol i substancję zapachową. Ta mieszanka w pełni naturalnych składników doskonale nawilży i odżywi skórę dłoni. Dodatkowo słodki zapach migdałów uprzyjemnia aplikację.


4. Zadbane paznokcie
Czyste, wypiłowane i równej długości paznokcie to ozdoba każdych dłoni. Polecam stosować dobre odżywki, które w składzie mają witaminy i ceramidy. Odżywki czy olejki pielęgnujące paznokcie najlepiej stosować na noc. 
Schludny manicure dodatkowo upiększy nasze dłonie. Przed malowaniem należy przygotować odpowiednio paznokieć (pilnikiem papierowym nadajemy im odpowiedni kształt, drewnianą szpatułką odsuwamy skórki). Na dobrze przygotowanej płytce, lakier będzie lepiej wyglądał i trzymał się dłużej.

5. Przebarwienia
Na przebarwienia pomoże cytryna. Wystarczy nacierać skórę sokiem z cytryny bądź samą cytryną.
6. Rękawiczki
O rękawiczkach musimy pamiętać nie tylko przy sprzątaniu. Nasze dłonie nie lubią niskich temperatur, dlatego zimą ciepłe rękawiczki to coś, o czym musimy koniecznie pamiętać.

Dajcie znać, jak Wy dbacie o Wasze dłonie i paznokcie.
Pozdrawiam,
Sylwia

Czytaj dalej

poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Dlaczego warto brać udział w konferencjach dla blogerów – See Bloggers 2017

Dzień dobry,

W tym roku po raz pierwszy udało mi się pojechać na konferencję See Bloggers, która odbyła się w Gdyni już po raz piąty. Specjalnie tak zaplanowaliśmy z mężem urlop, żebym bez przeszkód mogła pojechać. W Gdyni spędziliśmy 2 fantastyczne dni, pełnie niesamowitych atrakcji i wrażeń. 

Dlaczego warto jeździć na konferencje dla blogerów przeczytacie poniżej:
1. Ludzie
See Bloggers to przede wszystkim 1500 fantastycznych twórców internetowych, z bardzo różnych kategorii i kanałów. Konferencja daje możliwość spotkania na żywo ludzi, których czytasz, oglądasz i podziwiasz. To świetna okazja porozmawiać z ludźmi o podobnych blogowych zainteresowaniach
Piotr Żagiel Photography
2. Wiedza
Podczas konferencji odbywały się liczne warsztaty i wykłady z przeróżnych dziedzin. Każdy z pewnością znalazł coś dla siebie. Ja brałam udział głównie w wydarzeniach z kategorii beauty. 
Pierwszego dnia zaczęłam prelekcją z marką Adamed, który poprowadziła Odeta Moro. Miał być warsztat o Kobietach w Twoim mieście, a był wykład na temat suplementów. Wyszłam trochę rozczarowana. 

 
Kolejnym punktem mojego programu był warsztat z marką Gosh na temat kreowania wizerunku. Odbył się w formie wywiadu z Mają Sablewską i Anną Mucha. 

Kolejną prelekcję „O dzieleniu włosa na czworo – czyli wszystko co powinniście wiedzieć o skórze głowy, by mieć zdrowe włosy” poprowadzili przedstawiciele marki Pharmaceris. Muszę przyznać, że program był interesujący. Z ogromnym zaciekawieniem słuchałam o pielęgnacji skóry głowy, problemach z nią związanych oraz ciekawych przypadkach medycznych. 

Ostatnim punktem mojego sobotniego programu był warsztat z marką AA „Jak wejść w buty Twojego czytelnika i nawiązać z nim wartościowy dialog”. Dziewczyny były świetnie przygotowane, w bardzo ciekawy sposób opowiedziały nam o sposobach zaciekawienia czytelnika. Odbyło się także interesujące ćwiczenie, podczas którego musiałyśmy dobrać odpowiednie kosmetyki dla konkretnej osoby. 
Drugiego dnia rozpoczęłam spotkaniem z marką Lumene. Anna Zając (Fashinable.com) oraz Anna Wiśniewska (expert Lumene) opowiedziały o marce, ich kosmetykach oraz możliwości zostania ambasadorką.

Drugim punktem była prelekcja „Odkrywamy kobiece atuty” z marką Oillan. Poprowadził ją le. Med. Daniel Maliszewski. Opowiedział nam o piersiach, sposobach pielęgnacji i możliwych problemach. Słuchałam z ogromnym zaciekawieniem.
Oprócz warsztatów na scenie głównej odbywały się liczne wykłady, które przyciągały wielu twórców.  
Piotr Żagiel Photography
3. Inspiracja i motywacja
Przyglądanie się kolegom i koleżankom, którym się udało osiągnąć ogromny sukces w blogowaniu, daje niesamowitego kopa do dalszego działania. To ogromna porcja motywacji i inspiracji.

4. Marki
Podczas See Bloggers mieliśmy okazję spotykać się z markami, które wystawiły liczne stosika. Mogliśmy porozmawiać o nowościach, poznać je na własnej skórze, wypróbować. Firmy prześcigały się w kreatywności, a na ich stoiskach nie mogliśmy się nudzić. Były makijaże, manicure, kreatywne zdjęcia, liczne konkursy, degustacja pyszności...



Piotr Żagiel Photography
5. Współprace/ dary losu
Podczas konferencji spotkaliśmy się z przedstawicielami licznych firm. Wiele z nich przygotowało dla nas upominki lub konkursy. Dzięki temu możemy poznać fantastyczne nowości. Podczas rozmów można było nawiązać ciekawe współprace, wziąć udział w interesujących projektach. Ja w najbliższej perspektywie też mam taką akcję, co nie miałoby miejsca, gdybym nie pojechała na See Bloggers.
Kosmetyki AA
Kosmetyki AA
Pharmaceris
Lumene
Gosh
Oillan
Annabelle Minerals
Jak sami widzicie, konferencje dla bloggerów to wspaniałe wydarzenia, które dają mnóstwo możliwości, inspiracji i motywacji. W Gdyni spędziłam fantastyczne dwa dni i bardzo chętnie powtórzę to w przyszłym roku.
Byliście na See Bloggers?

Pozdrawiam,
Sylwia


Czytaj dalej

niedziela, 13 sierpnia 2017

Wiele problemów – jedno rozwiązanie - AA Intymna

Witajcie Kochani,

Dzisiaj będzie o temacie dla niektórych dość wstydliwym, choć tak być nie powinno. Prawidłowa higiena intymna jest bowiem podstawowym działaniem zapobiegającym podrażnieniom i infekcji. Opowiem Wam dzisiaj o kosmetykach AA Intymna, które przeznaczone są do higieny miejsc intymnych. Każdy z produktów różni się przeznaczeniem.
 

Zacznijmy od mojego faworyta AA Intymna Harmony MED +
To specjalistyczna emulsja do higieny intymnej, pomaga rozprawić się z nadwrażliwością okolic intymnych, suchością i dyskomfortem oraz podrażnieniami. Zawiera Prebiotic Med Complex (unikalne połączenie kwasu mlekowe i prebiotyków), które stymulują odbudowę flory bakteryjnej okolic intymnych. Produkt posiada obniżone ph 3,8, które pomaga przywrócić naturalne, lekko kwaśne środowisko. W składzie znajdziemy także betainę, która dba o prawidłowe nawilżenie śluzówki i zapobiega jej wysuszaniu.

Drugi produkt z oferty marki to AA Intymna Delicate
Kremowa emulsja do higieny intymnej, hipoalergiczna, zapewnia odpowiednią pielęgnację, ochronę oraz odświeżenie. Zawiera ekstrakt z aloesu, który zapobiega wysuszaniu śluzówki, pomaga także w jej nawilżaniu. D- pantenol regeneruje naskórek oraz wzmacnia ochronną funkcję skóry. Na koniec wspomnę o ochronie antybakteryjnej, dzięki kwasowi mlekowemu.

Ostatni produkt to AA Intymna Fresh
Żel do higieny intymnej zadba o świeżość i nawilżanie. Dzięki odpowiednio dobranym składnikom zapewnia długotrwałe uczucie świeżości. Ekstrakt z aloesu zapewnia nawilżenie okolic intymnych. Alantoina pomaga rozprawić się z podrażnieniami. Zawiera także kwas mlekowy, który pomaga zadbać o odpowiedni poziom pH.

Opakowanie: Produkty zostały zapakowane do poręcznych butelek z wygodną pompką. Grafika przyjemna dla oka, subtelna, bez zbędnych zdobień.

Konsystencja i zapach:
Harmony Med+: Emulsja ma konsystencję przezroczystej galaretki, jest bezzapachowa.
Delicate: Produkt ma gęstą, kremową konsystencję oraz delikatny, świeży zapach.
Fresh: Ta wersja charakteryzuje się żelową konsystencję oraz ładnym, świeżym i rześkim zapachem.

Działanie: Wszystkie trzy produkty bardzo dobrze się pienią, ale też łatwo spłukują. Dość gęsta konsystencja oraz pompka, sprawiają, że produkty są bardzo wydajne. Kosmetyki są niezwykle delikatne, nie wysuszają, nie podrażniają okolic intymnych. Pozostawiają uczucie czystości i świeżości. Na pochwałę zasługuje skład, wzbogacony o kwas mlekowy, który dba o prawidłowe pH intymnej strefy. Cała trójka ma także właściwości nawilżające. Przy Harmony Med+ zauważyłam także, że łagodzi podrażnienia.

Cena: 15 zł,
Pojemność: 300 ml,
Dostępność: produkty AA są szeroko dostępne w drogeriach internetowych, stacjonarnych oraz aptekach.

Produkty AA Intymna spełniają obietnice producenta, zdecydowanie warto je wypróbować, tym bardziej, że nie kosztują wiele. Delikatnie oczyszczają miejsca intymne, pozostawiają uczucie świeżości na długie godziny.

Jestem ciekawa, jakie produkty do higieny intymnej Wy polecacie?
Pozdrawiam,
Sylwia
Czytaj dalej

środa, 9 sierpnia 2017

Luksusowe kosmetyki od Avon – nowości z serii Luxe katalog 11/2017

Witajcie,

Dzisiaj będzie o kosmetykach Avon, ale jakby luksusowo. Opowiem o kilku nowościach z serii Luxe, która jest jedną z droższych w Avon. Będzie o wielozadaniowym kompakcie oraz nowych szminkach, więc zapraszam.

Kompakt 3 w 1: brązer, rozświetlacz i róż Luxe
Przepiękne opakowanie i jeszcze piękniejszy produkt w środku zdecydowanie kusi do wypróbowania. Pierwszym zaskoczeniem był zapach, bardzo przyjemny kwiatowo - owocowy aromat. Kosmetyk ma nadać cerze ciepły koloryt, dodać blasku i pięknie podkreślić rysy. Może być stosowany oddzielnie, by wymodelować twarz, bądź razem jako bronzer. Dostępny jest w dwóch odcieniach Fair oraz Medium. Ja kupiłam Fair.

Wrażenia z używania już nie są tak dobre jak walory wzrokowe. Cały zestaw na pewno nie spełnia funkcji bronzera, bo brązowego koloru tu nie znajdziemy. Kompakt zawiera jedynie odcienie różu, ciemniejszy i jaśniejszy. Plus za dobrą pigmentację. Niestety dla kobiet z niedoskonałościami skórnymi zupełnie się nie nadaje, ponieważ jeszcze bardziej podkreśli defekty skórne.
Rozświetlacz również nie robi dobrego wrażenia przez żółte tony. W sztucznym świetle staje się żółtą plamą na policzku.
Jeśli ktoś szuka samego różu, to kompakt Luxe może się spodobać. Zawiera bowiem bardzo ładny odcień.

Cena: 34,99 zł,
Pojemność: 10 g.

Powiększająca szminka Luxe
Pomadka ma specjalnie dobrane składniki, by poprawić mikrokrążenie, nadając ustom pełniejszy wygląd. Szminka ma za zadanie powiększyć usta, zapewnić idealny kolor i gładkość. Zawiera formułę nawilżającą oraz kompleks stymulujący odbudowę kolagenu. Dostępnych jest 5 odcieni, ja wybrałam Tangerine Dream oraz Rose Wood. 
 
Złote opakowania, przykuwające wzrok, sprawiają wrażenie luksusowego kosmetyku. Bardzo mi się podobają, same szminki tym bardziej. Jak widzicie na zdjęciu, składają się jakby z dwóch warstw – wewnętrzna, przezroczysta oraz zewnętrzna, nadająca ustom kolor. Aplikacja jest całkiem przyjemna, pomadka gładko sunie po ustach. Biały środek niestety nie ułatwia równomiernego nałożenia koloru, ale można sobie z tym łatwo poradzić. 
Po nałożeniu pomadki odczuwamy na ustach przyjemne uczucie mrowienia. Bardzo mi się podobają obydwa odcienie, głębokie i soczyste. Tangerine Dream wpada w koralowe odcienie, natomiast Rose Wood to intensywny ciemny róż. Trwałość niestety nie powala, około 2 godzin pomadki ładnie wyglądają na ustach. 
 
Cena: 19,99 zł,
Pojemność: 3,6 g.

Jestem zadowolona z zakupu pomadek, ale kompakt mnie rozczarował. Najdroższa seria z Avonu okazała się być całkiem przeciętną, nie wartą swojej ceny. Za połowę ceny pomadek Luxe możemy kupić chociażby bardzo popularne szminki Golden Rose. 
 
Dajcie znać, czy Wy zamówiłyście coś z katalogu 11? A może tak jak ja, skusiłyście się na produkty Luxe?
Pozdrawiam,
Sylwia
Czytaj dalej

niedziela, 6 sierpnia 2017

HeavenBox – najnowsze subskrypcyjne pudełko na naszym rynku.

Witajcie Kochani,

Rynek boxów subskrypcyjnych śledzę dość uważnie już dłuższy czas. Od czasu do czasu pojawiają się nowe propozycje, które niestety szybko przestają istnieć. Są też takie, które startują z wielkim przytupem i cały czas trzymają wysoki poziom. Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić najnowsze pudełko - HeavenBox. W środku znajdziemy nie tylko kosmetyki, ale przedmioty, które pomogą nam znaleźć się w niebie...

Co znalazło się w środku?

Hagi Ochronna pomada do ciała z olejem manoi
Balsam do ciała w sztyfcie o bardzo ciekawym i rześkim zapachu mięty i gardenii. W składzie masło mango, olej manoi, masło shea, wosk pszczeli, olej z pestek moreli, wosk candelila i olejek eteryczny. Przyniesie ukojenie i nawilżenie szczególnie wysuszonej skórze. Jeszcze nie używałam balsamu w takiej formie, nie miałam tez żadnego produktu Hagi. Tym bardziej się cieszę.
sugerowana cena 35 zł

Enklare Natural Cosmetics Płatki mydlane do kąpieli
Produkt stworzony wyłącznie z naturalnych składników, fantastyczny dodatek do kąpieli. Może być używany przez dzieci, ma bardzo dobry skład. U nas w domu uwielbiamy kąpielowe umilacze, więc jesteśmy bardzo zadowoleni, że płatki znalazły się w boxie.
sugerowana cena 19,90 zł

Książka Katarzyna Bonda „Polskie morderczynie”
Uwielbiam książki, a Katarzyny Bondy jeszcze nie czytałam. Polskie morderczynie to historia 14 kobiet, których połączyła zbrodnia. Opis mnie bardzo zaciekawił, więc już nie mogę się doczekać, kiedy zacznę czytać. 
sugerowana cena 34,99 zł

Przekąska Papagrin Buri Beri Jabłko
Pyszna przekąska zrobiona z samych naturalnych składników, składa się jedynie z owoców. Musiałam się spieszyć ze zdjęciem, bo tylu było chętnych na zjedzenie produktu.
sugerowana cena 3,20 zł

Herbata Taheebo Na dobrą randkę
Nazwa fantastyczna, herbatka ma dodać vigoru i animuszu, więc brzmi kusząco. Chętnie spróbujemy.
sugerowana cena 7,99 zł

 
Dodatkowo w pudełku znalazła się próbka mydła Enklare oraz kupon rabatowy.
Za box zapłaciłam 80 zł z przesyłką, natomiast wartość produktów to 100,90 zł. Wielkiej oszczędności nie ma, ale dobór przedmiotów mi to nieco rekompensuje. Żadnego produktu wcześniej nie miałam, o markach kosmetycznych nieco słyszałam, ale nie miałam okazji wypróbować. Przede mną więc ciekawe testowanie. Tak prezentuje się całość.

Muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolona z zawartości, która dzięki różnorodności, ucieszyła niemal wszystkich z mojej rodziny. Trzymam więc kciuki za dalszy rozwój i z pewnością będę się przyglądać kolejnym pudełkom HeavenBoxa. Edycja sierpniowa jest do nabycia na stronie.

Życzę Wam udanej niedzieli,
Sylwia


Czytaj dalej