środa, 21 września 2016

Tołpa Dermo Face Physio Płyn Micelarny– mój sposób na oczyszczanie i demakijaż.

Witajcie,

Od dłuższego czasu do demakijażu twarzy używam płynów micelarnych. Porzuciłam zupełnie mleczka do demakijażu, które pozostawiają tłusty film na skórze. Dzisiaj mam dla Was produkt, który sprawdził się u mnie rewelacyjnie - Tołpa Dermo Face Physio Płyn Micelarny.
Płyn usuwa zanieczyszczenia i makijaż, redukuje podrażnienia i zaczerwienienia, przywraca skórze komfort. Jest delikatny i ma fizjologiczne pH, dzięki czemu można go używać również do demakijażu oczu. Przeznaczony jest szczególnie do skóry wrażliwej.

Składniki: Aqua, Poloxamer-184, Polysorbate 20, Disodium Cocoamphodiacetate, Propylene Glycol, Peat Extract, Sodium Hyaluronate, Sodium Chloride, Disodium EDTA, Sodium Citrate, Sodium Hydroxide, Citric Acid, Parfum, Methylparaben, Propylparaben, Methylisothiazolinone.

Opakowanie: Produkt umieszczony w plastikowej butelce, zamknięcie typu „klik”. Grafika przyjemna dla oka.

Konsystencja i zapach: płyn ma wodnistą konsystencję, jest bezbarwny. Zapach jest przyjemny, świeży, dość intensywny.

Sposób użycia: Wystarczy nanieść płyn na płatek kosmetyczny i przemyć twarz, oczy i szyję. Nie należy spłukiwać wodą. Czynność powtarzamy, aż do uzyskania czystego płatka kosmetycznego. Stosuję go rano i wieczorem. Przy demakijażu oczy, nawilżony płatek należy przez kilka sekund przytrzymać na powiece.

Moja opinia: Płyn stosuję rano i wieczorem. O poranku służy mi do odświeżenia skóry, a wieczorem robię nim demakijaż twarzy. Do oczu stosuję najczęściej dwufazówki. Doskonale sobie radzi z oczyszczaniem skóry. Nie powoduje przy tym jej ściągnięcia, a wręcz delikatnie ją nawilża. Nie podrażnia oczu ani wrażliwej skóry wokół nich. Nie zostawia także lepkiej warstwy. Dodatkowy plus za wydajność, która jest rewelacyjna. 


Pokażę Wam mały test, jak płyn radzi sobie z demakijażem. Mamy tutaj tusz do rzęs, eyeliner w pisaku, dwie kredki do oczu (Yves Rocher i Avon), szminkę oraz korektor. Na środkowym zdjęciu, mamy efekt po jednokrotnym przetarciu wacikiem nasączonym płynem. Po prawej efekt po poprawce. Jak widzimy kosmetyk słabo sobie radzi z eyelinerem i czarną kredką do oczu. Jednak jak wspomniałam wyżej, do demakijażu oczu najczęściej wybieram dwufazówkę. Wam także to polecam.

Cena:
Pojemność: 200 ml,
Dostępność: produkty Tołpa są dostępne w wielu marketach oraz drogeriach internetowych.

Podsumowując, uważam że Płyn Micelarny Tołpa Dermo Face Physio to produkt, z którym warto się zapoznać. Jestem ciekawa, jaki jest Wasz sposób na demakijaż?

Pozdrawiam,
Sylwia



15 komentarzy:

  1. Bardzo rzadko sięgam po produkty Tołpy, sama nie wiem dlaczego :) Moim faworytem jest płyn micelarny z Garniera :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo o nim czytałam, ale jeszcze nie miałam przyjemności spróbować.

      Usuń
  2. Obecnie pokochałam pielęgnację z Avene i oczywiście ich płyny micelarne. Z Tołpy mialam kiedyś fajny żel do mycia twarzy, który kupiłam w Polsce. Zostaję na dłużej i cieszę się, że tu trafiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jakoś jestem staromodna i uparcie zmywam twarz mydłem, ale za to chociaż postawiłam na delikatne mydełko w płynie firmy Green Pharmaceris z zieloną herbatą, lub aloesem. Sprawdza się świetnie i nie podrażnia skóry :-) potem tonik zwężający pory z liśćmi manuka Ziajki :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja obecnie używam zielonej wersji garniera w sumie to już go kończę a z tołpa mam jedynie krem pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja go zaczne stosować jak zużyję bubla z lirene

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że słabo wypada przy zmywaniu kredek pod oczy... :/
    Mogłabyś kliknąć w linki TUTAJ ? Dzięki ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja miałam trzy płyny micelarne, z których nie byłam zadowolona... a że wygrałam kiedyś w konkursie czwarty, to dałam mu szansę i muszę stwierdzić, że te produkty nie są takie złe, tylko ja na beznadziejne trafiłam. :P Tego nie znam, ale może kiedyś się na niego skuszę. Do demakijażu twarzy widzę, że byłby ok, bo do oczu i tak wolę używać dwufazówek.

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam jedynie kilka maseczek tej marki, ale jakoś nie skradły mojego serca. Obecnie mam płyn micelarny Mixa i bardzo go lubię, a w kolejce czeka już słynny Garnier :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja jakoś polubiłam produkt Nivea :) Prezentowanego przez ciebie nie kojarzę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam go, aktualnie do demakijażu używam Garniera.

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiałam go! Był to chyba najlepszy micel, jaki miałam. Aczkolwiek aktualnie używam płynu Tołpy z serii green, ostatnio kupiłam 400 ml za 14 zł w Biedronce :)

    OdpowiedzUsuń