sobota, 6 sierpnia 2016

Lirene proVita D Age Modelator, czyli ogromna dawka nawilżenia.

Witam

Dobranie odpowiedniego kremu do twarzy to nie lada wyzwanie. Nasza skóra się zmienia, pory roku się zmieniają, więc krem, który sprawdzał się rewelacyjnie zimą, może nie być odpowiedni latem. Póki co, moim ulubieńcem jest Avon Nutri Advanced Light, ale chętnie testuję nowe smarowidła. Ostatnio w pudełku kosmetycznym znalazłam Krem do twarzy Lirene proVita D Age Modelator. Chciałabym opowiedzieć o efektach jego stosowania.
 

Kilka słów od producenta: Spektakularnie odmładzający krem odżywczy z wit. Dpro* (formuła tłusta). Polecany dla wieku 25+. Produkt zapewnia:
1.  Korekcję zmarszczek - Unikalny kompleks Age proVita D stymuluje wzrost i różnicowanie komórek naskórka. Zmarszczki ulegają spłyceniu, skóra odzyskuje perfekcyjną jędrność i gładkość.
2.  Długotrwałe nawilżenie i elastyczność - Składniki emolientowe przywracają naturalną równowagę hydrolipidową skóry, głęboko nawilżając i przeciwdziałając przesuszeniu. Ekstrakt proteinowy wzmacnia regenerację włókien kolagenowych, skóra staje się elastyczna i sprężysta.
3. Poprawę kolorytu i wyraźnie młodszy wygląd - Aktywowanie naturalnego potencjału ochronnego i regeneracyjnego skóry sprawia, że niedoskonałości zostają optycznie zredukowane, a twarz odzyskuje promienny i młody wygląd.

Składniki:
Aqua (Water),
Isopropyl Palmitate - substancja kondycjująca i nawilżająca, dopuszczona do stosowania w kosmetykach naturalnych,
Cyclopentasiloxane - silikon lotny, ułatwia rozprowadzanie kosmetyku na skórze, poprawia własności sensoryczne, odparowuje podczas rozsmarowywania kosmetyku na skórze, nie tworzy warstwy okluzyjnej,
Polyglyceryl-4 Isostearate - substancja emulgująca (środek powierzchniowo czynny) ułatwia połączenie się dwóch niemieszających się ze sobą cieczy (wodnej i olejowej) tworząc emulsję,
Glycerin - jedna z najpopularniejszych hydrofilowych substancji nawilżających, penetruje warstwę rogową naskórka,
Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone - emolient,
Paraffinum Liquidum (Mineral Oil) - olej parafinowy, emolient, wygładza i zmiękcza naskórek, pozostawia tłustą warstwę okluzyjną,
Cera Alba (Beeswax)- wosk pszczeli, natłuszcza, odżywia i chroni skórę. Dopuszczony przez instytucje certyfikujące kosmetyki naturalne,
Magnesium Sulfate - siarczan magnezu, stabilizator emulsji typu w/o, środek konsystencjotwórczy,
Glyceryl Stearate SE - emulgator,
Glycerine Soja (Soybean) Oil -olej sojowy, działa nawilżająco, poprawia stan bariery naskórkowej,
Ethylhexylglycerin - związek pełniący role łagodnego humekanta. Naturalny konserwant, wspomagający działanie innych konserwantów dodanych do kosmetyku,
Cichorium Intybus (Chicory) Root Extract - ekstrakt z cykorii podróżnik,
Hydrolyzed Cucurbita Pepo (Pumpkin) Seedcake – wyciąg z pestek dyni. Składnik aktywny. Proteiny zawarte w pestkach dyni stymulują syntezę kolagenu, przez co mają działanie przeciwzmarszczkowe. Zawiera witaminę E i mikroelementy. Składnik redukujący rozstępy i regenerujący tkankę łączną. stosowany w kosmetykach przeciwtrądzikowych.
Phenxyethanol – substancja konserwująca,
Methylparaben -substancja konserwująca,
Parfum (Fragrance) -substancja zapachowa.

Opakowanie: Krem zapakowany został do plastikowanego, ale ładnego i eleganckiego słoiczka, a otwarcie zabezpieczono sreberkiem. Dodatkowo słoik było umieszczony w kartoniku, na którym umieszczono wszystkie ważne informacje.

Konsystencja i zapach: krem ma średnio gęstą, ale tłustą konsystencję oraz ładny, biały kolor. Zapach jest całkiem przyjemny, ale niezbyt intensywny. Bardzo szybko się ulatnia.

Sposób użycia: krem należy nałożyć rano i wieczorem na oczyszczoną skórę twarzy i szyi, delikatnie wmasować. 

 
Moja opinia: Krem zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. Ładne opakowanie i piękny zapach na plus. Kosmetyk ma tłustą konsystencję, przez co dość długo się wchłania. Przed nałożeniem podkładu trzeba odczekać dłuższą chwilę. Działanie oceniam bardzo wysoko. Zapewnia skórze ogromną dawkę nawilżenia. Mam tendencję do przesuszeń na policzkach, przy stosowaniu tego kremu wyeliminowałam ten problem całkowicie. Obawiałam się zapychania, ale przykre niespodzianki nie wystąpiły częściej niż przed stosowaniem produktu (czyli bardzo rzadko). Produkt jest bardzo wydajny, niewielka ilość wystarczy by dokładnie posmarować twarz i szyję. Niestety żadnego działania odmładzającego nie zauważyłam, ale dzięki sporej dawce nawilżenia, skóra wygląda ładnie i promiennie.

Cena: ok. 21 zł,
Pojemność: 50 ml,
Dostępność: produkty Lirene są szeroko dostępne w sklepach stacjonarnych oraz internetowych.

Krem Lirene proVita D Age Modelator polecany jest dla wieku 25+ I z tym się zgodzę. Dość tłusta formuła zapewnia świetny poziom nawilżenia. Przez długie wchłanianie wolę go stosować tylko na noc. Rano zależy mi na czasie, więc stosuję lżejsze formuły. Poza tym myślę, że kosmetyk jest bardziej odpowiedni na chłodniejsze pory roku niż lato.

Znacie kremy Lirene? Możecie jakiś polecić?

Życzę Wam udanego weekendu,
Sylwia

17 komentarzy:

  1. Kiedys używałam kremów Lirene, ale po czasie stwierdziłam, ze jednak nie dla mnie ;)
    Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam go, ale wydaje się być interesujący :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkiem fajny, choć lepiej sprawdzałby się zimą

      Usuń
  3. Fajny, ale ze względu, ze jest za jest tłusty u mnie nadałby się jedynie na noc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze to rozumiem, ja też wolę go tylko na noc

      Usuń
  4. Jak piszę FamousBlog idealny na noc , świetnie nawilżył by moją suchą skórę:)
    Chętnie zakupię ze względu że lubię tą markę ;*
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  5. muszę mu się bliżej przyjrzeć:)

    OdpowiedzUsuń
  6. ?Miałam go i sprezentowałam ciotce , niech jej służy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, że przypadł jej do gustu

      Usuń
  7. Jeszcze nie miałam ani jednego kremu z Lirene :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dawno nie miałam żadnego kremu z Lirene, więc nie wiem co tam ostatnio mają ciekawego, ale wcześniej z ich produktów zawsze byłam zadowolona. Jeśli chodzi o kremy, ja teraz mam na tapecie krem z Yves Rocher.

    OdpowiedzUsuń
  9. Od Lirene kremu do twarzy żadnego nie miałam, ten niespecjalnie mnie zaciekawił ze względu na tłustą formułę i parafinę

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam go, ale jeszcze nie stosuję tego typu kremów :) dla Mamy mógłby się spisać.

    OdpowiedzUsuń