wtorek, 30 sierpnia 2016

Moja kolekcja perfum

Witajcie,

Na blogach wszyscy pokazują zawartość swoich kosmetyczek, a ja pokaże moją swoją całkiem pokaźną kolekcję perfum. 


Największy zbiór zapachów pochodzi z Avon. To pozostałość po mojej pracy jako lidera grupy sprzedażowej.

Little Pink Dress - kwiatowo - owocowe perfumy, lekkie i subtelne, idealne na lato.
Nutami głowy są cytrusy, cytryna i kawior.  
Nutami serca są różowa piwonia i jaśmin
Nutą bazy jest paczula. 
 
Little Black Dress Eau Fraiche -  kwiatowo- owocowa wariacja dobrze znanych Little Black Dress. Początkowo wyczuwam trawiaste nuty, bardzo przyjemne. Niestety po kilku minutach czuć już tylko klasyczną wersję perfum, a świeże nuty gdzieś ulatują. 
Nutami głowy są cytryna i grejpfrut.  
Nutami serca są kwiaty i piwonia.
Nutą bazy jest piżmo. 
 
Parisian Chic - zapach z kategorii kwiatowo - drzewno - piżmowych. Początkowo słodki owocowy aromat przekształca się w kwiatowe tonacje. Duży plus za trwałość.
Nutami głowy są włoska mandarynka, malina i granat.  
Nutami serca są róża, jaśmin i gardenia.
Nutami bazy są drewno belambra, ambra, drzewo sandałowe i piżmo. 
 
Femme - kwiatowo - owocowy zapach, dość popularny. Pierwsze wrażenie, że to słodki ulepek. Aromat się rozwija, wyczuwam magnolię, całkiem długo utrzymuje się na skórze.
Nutami głowy są różowy grejpfrut, śliwka i fiołek. 
Nutami serca są jaśmin, dzika orchidea i magnolia
a nutami bazy są ambra, brzoskwinia, nuty drzewne i piżmo. 
 
Femme Icon - nowa wersja zapachu Femme, kwiatowo - owocowa, w moim odczuciu bardziej owocowa. Wyczuwam głównie truskawki i maliny, które potem ewoluują i zostaje piękny różany aromat.
Nutami głowy są malina i truskawka.  
Nutami serca są irys i róża.
Nutami bazy są paczula i piżmo. 
 
Avon Aqua for Her - kwiatowo- wodne perfumy idealne na lato.
Nutami głowy są nuty wodne i nuty owocowe.  
Nutą serca jest nymfeida.
Nutą bazy jest piżmo.
Celebre - kwiatowo - owocowe perfumy, dość słodkie, jak dla mnie niczym się nie wyróżniają.
Nutami głowy są cyklamen, nuty owocowe i pieprz.  
Nutami serca są piwonia, frezja, jaśmin, biała magnolia i konwalia
a nutami bazy są drzewo sandałowe i cedr. 
 
Avon Luck - kwiatowo - orintalna kompozycja dla kobiet, jeden z ciekawszych zapachów, na jakie trafiłam. Dość słodki aromat, elegancki, plus śliczna butelka.
Nutami głowy są bergamotka, czerwone jagody i mandarynka
Nutami serca są cereus "królowa nocy" i białe kwiaty,  
a nutą bazy jest drzewo sandałowe. 
 
Incandessence - jeden z pierwszych zapachów, które poznałam z Avon. Kwiatowo - owocowy aromat, który zostaje z nami na dłużej - są bardzo trałe, biorąc pod uwagę cenę.
Nutami głowy są orchidea, konwalia i cyklamen.  
Nutami serca są tulipan i piwonia.  
Nutą bazy jest orchidea. 
 
Christian Lacroix Ambre dla Niej - orientalno - waniliowe perfumy, które mnie urzekły od pierwszego "niucha". Zapach ciepły i otulający, raczej na jesień - zimę niż ciepłe pory roku.
Nutami głowy są mandarynka i czerwone jagody.  
Nutami serca są róża, drzewo różane i jaśmin
Nutami bazy są ambra i karmel. 

Avon Dreams - delikatna kwiatowo - owocowa woda perfumowana.
Nutami głowy są śliwka, gruszka i bergamotka.  
Nutami serca są irys, róża i jaśmin.
Nutami bazy są piżmo, cedr i wanilia. 
 
Premiere Luxe Gold Blush - zapach z kategorii szyprowo - kwiatowej. Głęboki i uwodzicielski. Niezwykle elegancka butelka, kojarzy mi się z luksusowymi perfumami.
Nutami głowy są granat, brzoskwinia i różowy pieprz.  
Nutami serca są jaśmin, róża i orchidea
Nutami bazy są paczula, ambra i piżmo. 
 
Today Tomorrow Always (Today) 
Nutami głowy są kaktus, frezja i stefanotis.  
Nutami serca są tuberoza, kwiat pomarańczy, hibiskus, strelicja i budleja.  
Nutami bazy są piżmo, cedr, nuty drzewne, róża i nuty wodne. 
 
Tomorrow
Nutami głowy są paczula, pieprz, malina, brzoskwinia i nagietek.  
Nutami serca są fiołek i kwiat pomarańczy
Nutami bazy są drzewo sandałowe, brazylijskie drzewo różane, białe piżmo i ambra. 
 
Today Tomorrow Always Heart 
Nutami głowy są mandarynka, karambola i papryka.
Nutami serca są strelicja i neroli.
Nutami bazy są nuty drzewne, piżmo i irys. 
 
Today Tomorrow Always Forever
Nutami głowy są różowy pieprz, jaśmin i piwonia; 
Nutami serca są kwiat pomarańczy i róża bułgarska; 
Nutami bazy są piżmo, drzewo sandałowe i wanilia. 
 
Pur Blanca Elegance - kwiatowo - owocowa wersja klasycznej Pur Blanca, najsłabsza z całej trójki.
Nutami głowy są gruszka, mandarynka i truskawka.
Nutami serca są gardenia, jaśmin i biała orchidea.
Nutami bazy są wanilia, ambra i białe piżmo. 
 
Perceive Oasis - nowa odsłona klasycznych Perceive, kwiatowy aromat, który mnie szczególnie nie przypadł do gustu. Ma w sobie jakieś drażniące nuty, kojarzy mi się z tanimi perfumami.
Nutę głowy stanowi liść fiołka.
Nutą serca jest piwonia.
Nutą bazy jest białe piżmo. 
 
Caribbean Paradise - orientalno - kwiatowe perfumy, które trwałością nie powalają. Moim zdaniem z orientem nie mają nic wspólnego, typowo słodki, owocowy aromat, płaski,  na lato się sprawdzi
Nutę głowy stanowi hibiskus.
Nutą serca jest mango.
Nutami bazy są ambra i nuty drzewne. 
 
Sensuelle - orientalno - kwiatowy aromat, pudrowy, ciepły i otulający, niesamowicie zmysłowy. Ogromny plus za trwałość i cudowną, kobiecą butelkę.
Nutami głowy są bergamotka, mandarynka i kwiat pomarańczy.
Nutami serca są gardenia tahitańska, lilia wodna i heliotrop.
Nutami bazy są drzewo kaszmirowe i kwiat wanilii. 
 
Outspoken Intense by Fergie - kwiatowo- owocowe perfumy, bardzo słaba trwałość.
Nutami głowy są kumkwat, jeżyna i karambola.
Nutami serca są kwiat afrykańskiej pomarańczy, gardenia i passiflora.
Nutami bazy są piżmo, cedr virginia i ambra. 
 
Silky Soft Muse - Perfumy zawierają takie składniki, jak piżmo, lilia i wanilia.

Uwielbiam kosmetyki Yves Rocher, co jest także widoczne w zbiorze zapachów.
So Elixir - Perfumy zawierają takie składniki, jak bergamotka, jaśmin, róża, paczula, kadzidło i fasolka tonka. Moje ukochane perfumy już od kilku lat, bardzo trwałe.
Secret d'Essences Neroli - kwiatowe perfumy, w których główną rolę gra według mnie kwiat pomarańczy. Wyczuwam w nich nutkę goryczy, która nadaje im pazur.
Nutami głowy są gorzka pomarańcza i petitgrain.
Nutami serca są esencja neroli i kwiat pomarańczy.
Nutą bazy jest piżmo. 
 
Secret d'Essences Vanile Noire - Perfumy zawierają takie składniki, jak cedr virginia, wanilia, mandarynka, mimoza i kwiat pomarańczy. Przepiękny zapach, głęboki i zmysłowy, jeden z moich ulubieńców.
Fraicheur Vegetable The Vert – w składnikach znajdziemy cytrusy oraz herbatę, zapach należy do kategorii cytrusowo-aromatycznej. Moim zdaniem całkiem ciekawy świeżaczek, mimo, że trwałością nie powala.
 
Les Plaisirs Nature Mangue Passion zawiera przyjemnie słodkie i soczyste nuty mango i marakui, złączonych w perfumowym koktajlu. Trwałość słaba, nawet jak na wodę toaletową.
 
Comme une Evidence Intense - Perfumy zawierają takie składniki, jak róża damasceńska, jaśmin, białe drzewa i pralina. 
 
Naturelle woda toaletowa edycja limitowana - dość słodki zapach, stworzony, by cieszyć się nim latem.

Dwa zapachy mam z Oriflame:
Solar - kwiatowo - owocowy zapach, na lato idealny. Słodki aromat arbuza łączy się z hibiskusem, kojarzy się z słonecznymi wakacjami, plażą.
Nutami głowy są arbuz, jagody acai, kawior i cytrusy.
Nutami serca są gujawa, piwonia i passiflora.
Nutami bazy są piżmo, paczula i hibiskus. 
 
Tenderly Promise - przepiękne opakowanie skrywa w sobie delikatny, dziewczęcy kwiatowy aromat. Wyczuwam głównie lilię, cytrusowe aromaty są gdzieś z tyłu.
Nuta głowy: cytryna, kwiaty brzoskwini, różowy pieprz.
Nuta serca: biała lilia królewska, konwalia, piwonia.
Nuta głowy: kaszmirowe piżmo, drzewo sandałowe, korzenie irysa. 
 

Na koniec zdjęcie pozostałych produktów:
Woda perfumowana Livioon nr 104 - to kompozycja słodkiej gruszki, otulonej piżmem i delikatnie skropionej wodą kokosową. Dopełnieniem jest jeżyna i śliwka z lekkim akordem białego drewna i wetywerii. 
 
Bruno Banani Absolute Woman edt
Nutami głowy są różowy grejpfrut, różowy pieprz, bergamotka, liczi i jeżyna; Nutami serca są róża, aksamitka, jaśmin i kwiat pomarańczy.
Nutami bazy są ambra, wanilia, mech, piżmo, paczula i cedr. 
 
Pszczela Dolinka Twarde perfumy ręcznie robione Kwiatowy bukiet - moje pierwsze perfumy w takiej wersji, ładny zapach, ale niezbyt trwały.
Nuta głowy: mandarynka, grejpfrut.
Nuta serca: ylang, jaśmin, róża wiosenna, fiołek.
Nuta bazowa: białe piżmo, wanilia. 
 
Perfumetka od firmy Neness nr 136 – całkiem ciekawy, słodki zapach, dość trwały.

Tak wygląda zbiór moich zapachów. Jestem ciekawa czy znacie te perfumy?
Pozdrawiam,
Sylwia


Czytaj dalej

piątek, 26 sierpnia 2016

Relaxing Provence Spa – nowa seria kosmetyków Avon Planet Spa – katalog 12/2016


Witajcie,

Która z nas nie marzy o spokojnym relaksie w wannie, w łazience wypełnionej przyjemnymi aromatami? Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam nieco o nowej serii Avon Planet Spa, Relaxing Provence Spa, która mam nam taki odpoczynek zapewnić.

Nawilżająco – relaksujący mus do ciała
Kosmetyk zapakowany został w plastikowy słoik, dodatkowo zabezpieczony sreberkiem. Po otwarciu naszym oczom ukazuje się aksamitny mus z mnóstwem lawendowych kuleczek – widok niezwykle kuszący. Uwagę przykuwa także intensywny zapach lawendy, który ma pomóc nam się wyciszyć i zrelaksować. Mus ma dość lekką konsystencję, łatwo się rozprowadza po ciele, a drobinki szybko rozpuszczają. Wchłania się błyskawicznie i nie pozostawia tłustego filmu. Zapewnia skórze natychmiastowe nawilżenie.

Cena: 15,99 zł,
Pojemność: 200 ml.

Nawilżająco – relaksujące mleczko do kąpieli
Niewielkich rozmiarów butelka skrywa w sobie mleczko, które ma nam umilić kąpiel. Przed użyciem należy wstrząsnąć opakowaniem, by składniki się dobrze wymieszały. W zależności od ilości produktu, który wlejemy do wanny, woda zabarwia się na kremowy kolor. Szybko wytwarza się biała, puszysta piana, ale nie jest jej szczególnie dużo. Przyjemny zapach lawendy nie jest zbyt intensywny ani męczący. Samo mleczko jest bardzo rzadkie i zdecydowanie nie nadaje się do nakładania bezpośrednio na ciało. Nie wysusza skóry, ale też o żadnym nawilżeniu nie ma mowy.

Cena: 15,99 zł,
Pojemność: 250 ml.

Nawilżająco – relaksujący krem do rąk
Produkt zapakowany został w niewielką tubkę z malutką zakrętką. Dodatkowo schowany do kartonu ze wszystkimi potrzebnymi informacjami. Krem ma gęstą i treściwą konsystencję. Szybko się wchłania i nie pozostawia na dłoniach tłustego filmu. Skóra pozostaje ukojona, nawilżona i aksamitna w dotyku. Warto wspomnieć o intensywnym lawendowym zapachu, który całkiem długo utrzymuje się na dłoniach. Poza tym małe opakowanie jest idealne do torebki.

Cena: 8,99 zł,
Pojemność: 30 ml.

Na koniec pokażę Wam jeszcze jedną nowość - Nawilżający kremowy żel pod prysznic Peaceful Tuscany. Ma gęstą konsystencję i fantastyczny zapach. Jest słodki, ale z wyraźnymi orzeźwiającymi nutami. Dobrze się pieni i jest bardzo wydajny. Gdyby nie niewielkie wysuszenie skóry na łydkach i ramionach, to z pewnością trafiłby na stałe do mojej łazienki.

Cena: 6,99 lub 8,99 zł,
Pojemność: 250 lub 500 ml.

Jeśli marzy Wam się lawendowy umilacz kąpieli bądź mazidło do ciała i rąk, to warto spróbować nowej serii Planet Spa. Za niewielkie pieniądze otrzymamy całkiem fajne, aromatyczne kosmetyki.

Pozdrawiam,
Sylwia
Czytaj dalej

wtorek, 23 sierpnia 2016

Le Petit Marseillais - aromatyczny relaks pod prysznicem.

Witajcie,

Dzisiaj chciałabym opowiedzieć nieco o ambasadorskiej paczce, którą otrzymałam od Le Petit Marseillais. W pięknie zapakowanym pudełku znalazłam 3 produkty do mycia ciała, próbki oraz wszelkie potrzebne informacje dotyczące marki i ich kosmetyków. Chciałabym podzielić się wrażeniami ze stosowania tych produktów.

Pielęgnujący balsam do mycia Intensywne Odżywianie
Produkt został zapakowany do niezwykle uroczej, niewielkiej butelki. Zamknięcie typu „klik” jest bardzo wygodne. Balsam ma gęstą konsystencję, biały kolor oraz delikatny zapach. Aromat olejku różanego doskonale umila kąpiel. Produkt słabo się pieni, przez co zużywamy go więcej. Doskonale radzi sobie z oczyszczaniem ciała, a skórę pozostawia miękką i aksamitną w dotyku. Ciężko pisać o odżywianiu, ale z pewnością produkt nie wysusza, a skóra nie krzyczy o balsam zaraz po wyjściu spod prysznica. W składzie kosmetyku znajdziemy masło arganowe, wosk pszczeli oraz olejek różany, któremu zawdzięczamy przyjemny zapach.

Pielęgnujący krem do mycia Intensywne Nawilżanie
Zgrabna, niewielka butelka skrywa w sobie bardzo ciekawy produkt. Krem do mycia ma dość gęstą, kremowo białą konsystencję. Zapach jest cudowny, słodki, otulający, mleczny. Aromat ten utrzymuje się na skórze po kąpieli. W kontakcie z wodą szybko wytwarza się aksamitna, puszysta piana, która delikatnie oczyszcza i pielęgnuje nasze ciało. Po myciu skóra pozostaje miękka i przyjemnie nawilżona. W składzie znajdziemy między innymi masło shea oraz wyciąg z liści akacji. Kosmetyk podbił moje serce, prysznic z nim to kilka minut cudownego, aromatycznego relaksu.

Kremowy żel pod prysznic Malina i Piwonia
Na koniec zostawiłam najsłodszy żel z zestawu. Plastikowa butelka z nieco landrynkowa grafiką skrywa w sobie żel o średnio gęstej konsystencji. Łatwo się pieni, a gęsta piana doskonale oczyszcza nasze ciało. Intensywny, słodki zapach uprzyjemnia kąpiel. Aromat nie jest typowym słodkim ulepkiem, nuty piwonii dodają mu wyrazistości. Woń ta utrzymuje się na skórze dość długo po myciu. Niestety jest to jedyny produkt z paczki, który wysusza mi trochę skórę. Konieczne jest więc użycie balsamu.

Cena: 7 – 10 zł,
Pojemność: 250 ml,
Dostępność: produkty Le Petit Marseillais są szeroko dostępne w sklepach internetowych oraz stacjonarnych.

Testowanie produktów Le Petit Marseillais sprawiło mi ogromna przyjemność. Krem pod prysznic skradł moje serce i na stałe zagości w mojej łazience. Jestem ciekawa, czy miałyście już okazje przyjrzeć się tym kosmetykom bliżej?

Pozdrawiam,
Sylwia
Czytaj dalej

poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Moja aktualna pielęgnacja włosów

Witajcie

Wczoraj wróciliśmy z wakacji, więc dzisiaj zapraszam Was na pierwszy post po przerwie. Chciałam opowiedzieć nieco kosmetykach do pielęgnacji włosów, których aktualnie używam. 


Zacznijmy od oczyszczania. Mam włosy do ramion, z grzywką, gęste, szybko się przetłuszczają, do tego z tendencją do łupieżu. Czuprynę muszę myć codziennie, inaczej wygląda nieświeżo. Na co dzień używam Le Cafe De Beaute Odżywczy Szampon Do Włosów - Aktywny Wzrost I Blask - Passiflora Kakao Rozmaryn, o którym ostatnio pisałam. Radzi sobie doskonale z myciem włosów, delikatnie je pielęgnuje. Czupryna jest miękka i błyszcząca, a skóra głowy ukojona. Duży plus za opakowanie i piękny, słodko – owocowy zapach. Skład ma przyjazny dla skóry, a cenę dla portfela. 
 
1-2 razy w tygodniu używam Szamponu przeciwłupieżowego Mięta i Drzewo Herbaciane z mocniejszym detergentem w składzie. Bardzo dobrze oczyszcza włosy, nie podrażnia skóry głowy, nie powoduje nawrotu łupieżu. Jest bardzo gęsty, dobrze się pieni, przez co jest bardzo wydajny. Ogromny plus za zapach, orzeźwiające połączenie mięty i zielonej herbaty. Minus – plącze włosy.


Teraz kolej na odżywkę. Na co dzień używam Ekspresową Odżywkę Regeneracyjną Gliss Kur Ultimate Resisit. Jeden z lepszych produktów, które poznałam ostatnio. Widziałam na wielu blogach, że nie tylko mi przypadł do gustu. Niesamowicie wygodny w użyciu produkt, dzięki atomizerowi nakładamy odzywkę równomiernie, w odpowiedniej ilości. Czupryna rozczesuje się idealnie, jest wygładzona, bardziej miękka i błyszcząca. Nie obciąża włosów. Duży plus za piękny zapach, który utrzymuje się na włosach.

Raz w tygodniu używam także maski na włosy. Z doświadczenia wiem, że częstsze stosowanie tego typu produktów nie służy mojej czuprynie. Obecnie króluje u mnie Expert Hair Mask od New AnnaCosmetics. Bardzo ciekawe opakowanie z pompką kryje w sobie jeszcze ciekawszy kosmetyk. Maska ma średnio gęstą konsystencję. Gładko sunie po włosach, dobrze się rozprowadza. Zapewnia naszej czuprynie dużą dawkę nawilżenia i odżywienia, włosy stają się wygładzone, nie puszą się ani nie elektryzują. Co dla mnie ważne, ułatwia ich rozczesywanie. Dość krótki skład zawiera olej z nasion makadamii oraz olej z lnu zwyczajnego. Na plus także cena łagodna dla portfela oraz dostępność (niedawno powstał sklep internetowy).

Na koniec Wygładzający Olejek do Włosów Eleo Oriflame. Produkt stosuję przede wszystkim na końcówki, dzięki czemu wyglądają naprawdę korzystnie. Jeśli szukacie czegoś, żeby zabezpieczyć końce włosów, ten kosmetyk sprawdzi się idealnie. Dzięki atomizerowi używanie olejku jest bardzo wygodne. Ogromny plus za zapach, słodki i otulający.

Z doświadczenia wiem, że im mniej kosmetyków stosuję na włosy, tym lepiej dla nich. Czy znacie wymienione tutaj produkty? Jestem ciekawa, jakich Wy używacie produktów na co dzień,

Życzę Wam udanego tygodnia,
Sylwia


Czytaj dalej

wtorek, 16 sierpnia 2016

Pierwsze spotkanie z marką La Cafe De Beaute

Witajcie,

W poszukiwaniu dobrych, naturalnych kosmetyków natrafiłam na rosyjską markę La Cafe De Beaute, o której wcześniej nie słyszałam. Z bogatego asortymentu produktów do pielęgnacji ciała i włosów wybrałam Odżywczy Szampon do Włosów oraz Krem do rąk. Zapraszam na ich recenzję.


Le Cafe De Beaute Odżywczy Szampon Do Włosów - Aktywny Wzrost I Blask - Passiflora Kakao Rozmaryn
Produkt zapakowany w wysoką, wąską butelkę z wygodnym zamknięciem. Podoba mi się grafika opakowania, kolorowa, przykuwająca wzrok. Produkt ma dość rzadką konsystencję, lekko zielony kolor i przepiękny słodki zapach. Bardzo dobrze pieni się na włosach, doskonale je przy tym oczyszcza i pielęgnuje. Do rozczesywania konieczna jest odżywka, ale to u mnie normalne zjawisko. Włosy są błyszczące i miękkie, wyglądają pięknie. Nie puszą się ani nie elektryzują. Co dla mnie ważne, szampon nie spowodował nawrotu łupieżu, nie podrażnił też mojej wrażliwej skóry na głowie. Duży plus za brak SLS/SLES w składzie.

Skład INCI: Aqua, Passiflora Extract (ekstrakt passiflory), Cocamidopropyl Betaine (z oleju kokosowego), Laureth-2, Decyl Glucoside, Coco Glucoside, Theobroma Cacao Butter (masło kakaowe), Vitis Vinifera (Grape Seed) Oil (olej z pestek winogron), Sodium Coco Sulfate (z oleju kokosowego), Glyceryl Oleate, Betain Natural Extract (ekstrakt z buraka cukrowego), Cananga (Ylang Ylang) Essential Oil (olej ylang ylang), Rosmarinus (Rosemary) Essential Oil (olej rozmarynowy), Sodium Chloride, Glycerin, Triticum Vulgare (Wheat Germ) Oil (olej z kiełków pszenicy), Perfume, Citric Acid, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol

Cena: 18 zł,
Pojemność: 300 ml,
Dostępność: produkty są dostępne w wielu drogeriach internetowych oraz aptekach.

Le Cafe de Beaute Krem Do rąk - Nawilżenie i Ochrona

Krem do rąk jest oparty w 98,7% na naturalnych składnikach. Zawiera między innymi ekstrakt z figi, olej ze słodkich migdałów, olej z pestek moreli. Zapakowany został do niewielkiej tubki z zakrętką. Grafika opakowania kolorowa, przykuwająca wzrok. Naklejona została także dodatkowa etykieta w języku polskim, która zawiera wszelkie niezbędne informacje. Produkt ma dość gęstą konsystencję, treściwą. Na szczęście dobrze rozsmarowuje się na dłoniach, szybko wchłania i nie pozostawia tłustego filmu. Przynosi natychmiastowe ukojenie i nawilżenie naszej skórze. Niestety mam wrażenie, że ten efekt jest krótkotrwały. Ogromny plus przyznaję kosmetykowi za zapach. Jest intensywny, słodki, owocowy, na szczęście nie znika tak szybko.

Skład INCI: Aqua, Ficus carica extract (ekstrakt figi), Prunus Amygdalus (Sweet Almond) Oil (olej ze słodkich migdałów), Prunus Armeniaca (Apricot) Oil (olej z pestek moreli), Glyceryl Monostearate, Caprylic / Capric Triglycerides, Glyceryl Stearate, Cetearyl Alcohol, Xanthan Gum, D-panthenol (prowitamina В5), Perfume, Citric Acid, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol

Cena: 7 zł,
Pojemność: 75 ml,
Dostępność: produkty dostępne w wielu drogeriach internetowych oraz aptekach.

Podsumowując, pierwsze spotkanie z marką La Cafe De Beaute uważam za całkiem udane. Krem do rąk należy do średniaków, jednak z szamponu jestem bardzo zadowolona. Mam dużą ochotę na kontynuację znajomości. Tym razem zakupię produkty do kąpieli: kule i żel pod prysznic.

Słyszałyście już o kosmetykach La Cafe De Beaute? Jakie są Wasze wrażenia?

Pozdrawiam,
Sylwia

Czytaj dalej

niedziela, 14 sierpnia 2016

Książki, które polecam na wakacje

 Witajcie,

Jestem uzależniona od książek, które czytam praktycznie wszędzie. Chciałabym Wam dzisiaj opowiedzieć o trzech powieściach, które mogą uprzyjemnić wakacyjny wypoczynek. 


Cudze Jabłka” Agnieszka Krakowiak – Kondracka
Niesamowita opowieść o współczesnym, bogatym, warszawskim małżeństwie. Stać ich na piękne mieszkanie, wyjazdy do Grecji, prywatną szkołę dla dziecka... Pewnego dnia okazuje się, że są bankrutami. Muszą w krótkim czasie całkowicie zmienić swoje życie i przyzwyczajenia. Przyjaciele przestają utrzymywać z nimi kontakt. Kobieta, która nigdy zawodowo nie pracowała, decyduje się na pracę sprzątaczki w hotelu, by jakoś utrzymać rodzinę. Pieniądze są częstą przyczyną nieporozumień w małżeństwie, tak też się stało u naszych bohaterów. Książka skłania do przemyśleń nad wieczną gonitwą za bogactwem, sławą oraz tym, co w życiu jest najważniejsze.

Kupujemy rzeczy, których nie potrzebujemy, za pieniądze, których nie mamy, aby imponować ludziom, których nie lubimy. Po co?”


Harlan Coben „Obiecaj Mi”
To ciekawa powieść sensacyjna, w której głównym bohaterem jest Myron Bolitar, detektyw i agent sportowy w jednym. Myron obiecuje córkom znajomych, że w razie potrzeby mogą do niego zadzwonić, żeby nigdy nie wsiadały do auta prowadzonego przez osobę pod wpływem alkoholu. Pewnej nocy detektyw otrzymuje telefon od dziewczyny, zawozi ją w wyznaczone miejsce. Ma o nic nie pytać, nikomu nic nie mówić. Nastolatka jednak nie wróciła do domu, ale zaginęła. Myron obiecuje tym razem matce, że odnajdzie dziewczynę. Jak się okazuje, Aimee była w ciąży, a jej chłopakiem był dealer narkotykowy. Umawiała się także z nauczycielem. Powieść czyta się niezwykle szybko i przyjemnie, do końca trzyma w napięciu. Sam Bolitar jest interesującą postacią, błyskotliwy, z poczuciem humoru. Kolejna powieść Cobena, która skradła moje serce.


Śliwkowa wyspa”Nelson De Mille
Detektyw nowojorskiej policji, po poważnym postrzale dochodzi do siebie na w niewielkim, nadmorskim miasteczku. Gdy ginie para biologów, pracujących na pobliskiej wyspie, policjant włącza się w poszukiwania mordercy. Początkowe przypuszczenia, iż małżeństwo mogło być zamieszane w handel bronią biologiczną, nie pasują detektywowi. Pojawia się więc wątek piratów i zaginionego skarbu. Oczywiście w książce nie brakuje miłosnego uniesienia, a nawet...dwóch. Na uwagę zasługuje główny bohater, dowcipny, inteligentny, może zbyt zadufany w sobie. Jestem fanką thrillerów medycznych i miałam nadzieję, że wątek laboratorium będzie bardziej rozbudowany. Muszę jednak  przyznać, że książka bardzo ciekawa i wciągająca. Początkowo akcja rozwija się w niesamowitym tempie, pod koniec nieco zwalnia, ale i tak całość wspaniała.

Jestem ciekawa, czy czytaliście wymienione przeze mnie pozycje? Ja właśnie zaczynam swój urlop, więc może polecicie mi jakieś ciekawe książki?

Pozdrawiam,
Sylwia


Czytaj dalej

piątek, 12 sierpnia 2016

Tołpa Specialist - najnowsza linia produktów.


Witajcie,

Kilka tygodni temu opowiadałam Wam o serii kosmetyków Tołpa Spa Bio AntiStres, która od dłuższego czasu funkcjonuje na rynku. Dzisiaj chciałabym przybliżyć najnowszą linię produktów, czyli Tołpa Specialist. W skład wchodzą zarówno kosmetyki do twarzy, jak i do ciała. Ja skusiłam się na trzy produkty i o nich będzie dzisiejszy wpis.

Tołpa Specialist Płyn Micelarny - oczyszczona skóra.
Micel zapakowany został w butelkę z niezwykle skromną grafiką. Znajdziemy na niej wszystkie potrzebne informacje dotyczące produktu, marki i jej misji. Kosmetyk ma delikatny, nienachalny zapach, który szybko się ulatnia. Po przetarciu twarzy pozostawia uczucie lepkości, które na szczęście szybko znika. Dobrze oczyszcza twarz z makijażu i innych zanieczyszczeń. Do demakijażu oczu najczęściej stosuję dwufazówki, jednak dla pełnego obrazu działania, próbowałam micelem usunąć tusz do rzęs i eyeliner. Produkt dał radę, jednak musiałam kilkakrotnie przecierać oko wacikiem. Przy okazji dodam, że jeśli kosmetyk dostanie się do oka, nie spowoduje pieczenia.
Płyn jest delikatny dla naszej skóry. Nie spowodował żadnych podrażnień, a skóra nie stała się napięta czy wysuszona.

Cena: 17,99 zł
Pojemność: 200 ml,
Dostępność: produkty są coraz szerzej dostępne zarówno w sklepach stacjonarnych (np. Rossmann), jak i drogeriach internetowych (tołpa.pl).

Tołpa Specialist Żel pod prysznic - nawilżona skóra.

Żel zapakowano do sporej tubki z zamknięciem typu klik. Nie lubię takich opakowań pod prysznic, ale podobno liczy się wnętrze, a nie wygląd zewnętrzny. W środku znajdziemy gęsty żel o nieziemskim, otulającym zapachu. Podczas mycia szybko wytwarza się aksamitna piana, która delikatnie pielęgnuje nasze ciało. Kosmetyk jest wydajny, niewielka ilość wystarczy, by dokładnie się umyć. Duży plus także za działanie, jeden z niewielu produktów do mycia, który nie wysusza mi skóry.

Cena: 15,99 zł
Pojemność: 200 ml,
Dostępność: produkty są coraz szerzej dostępne zarówno w sklepach stacjonarnych (np. Rossmann), jak i drogeriach internetowych (tołpa.pl).

Tołpa Specialist Peelng pod prysznic – jędrna skóra.

Peeling, podobnie jak żel, zapakowano do sporej tubki z zamknięciem typu „klik”. Produkt ma dość rzadką konsystencję z licznymi drobinkami różnej wielkości. Z pewnością nie należy do mocnych zdzieraków, ale moim zdaniem efekt peelingujący jest wystarczający. Dzięki delikatnemu działaniu, może być stosowany nawet codziennie. Ja używam go na wilgotna skórę, ale jeśli spróbujecie zastosować go na suchą, efekt zdzierania będzie nieco mocniejszy. Kosmetyk ma całkiem przyjemny zapach, subtelny, choć mi się wydaje nieco apteczny. Drobinki bez problemu się spłukują. Skóra pozostaje miękka i gładka w dotyku. Co ważne, peeling nie zostawia tłustej warstwy na ciele. Żadnego efektu ujędrniania nie zauważyłam. 

Cena: 15,99 zł
Pojemność: 200 ml,
Dostępność: produkty są coraz szerzej dostępne zarówno w sklepach stacjonarnych (np. Rossmann), jak i drogeriach internetowych (tołpa.pl).

Jestem bardzo ciekawa, czy miałyście już okazję przyjrzeć się bliżej kosmetykom Tołpa Specialist? Moim zdaniem to bardzo ciekawe produkty. Za niewygórowaną cenę otrzymałam naprawdę dobre kosmetyki ze składem przyjaznym dla skóry. Nie znajdziemy tutaj bowiem SLSu, parabenów, sztucznych barwników, PEGów, silikonów i donorów formaldehyfu.

Życzę Wam udanego piątku i nadchodzącego weekendu.
Pozdrawiam,
Sylwia
Czytaj dalej