niedziela, 17 lipca 2016

Półroczne podsumowanie projektu 52/2016

Dzień dobry,
 
Pierwsze półrocze za nami, dlatego chciałabym podsumować wyzwanie książkowe, w którym należy przeczytać 52 książki w 2016 roku. Zdecydowanie muszę przyspieszyć, żeby dotrzymać terminu i ilości. Poniżej lista książek, które przeczytałam. Może któraś Was zainspiruje i po nią sięgniecie. 


1/52.„Koroner” M. R. Hall, Wydawnictwo Amber, 328 stron. Bardzo ciekawa opowieść o dojrzałej prawniczce, która w poszukiwaniu spokoju obejmuje stanowisko koronera. Próbuje dojść do siebie, po burzliwym rozwodzie i załamaniu psychicznym. Zamiast wymarzonego wytchnienia, stara się rozwikłać tajemnicę zgonu w więzieniu dla młodocianych. Główna bohaterka   to twarda kobieta i z determinacją szuka prawdy. Już od pierwszych stron powieść wciąga, akcja toczy się niezwykle szybko i aż do ostatniej strony nie domyślamy się nawet zakończenia.

2/52 "Połamać kości" S. Macbride, Wydawnictwo Amber, 399 stron. Fantastyczny kryminał z rewelacyjnym policjantem w roli głównej. Porwano wschodzącą gwiazdę brytyjskiego talent show wraz z córeczką. Nasz policjant pod presją czasu i opinii publicznej próbuje je odnaleźć.Szybka akcja, rewelacyjne dialogi, niespodziewane zakończenie. Polecam!!!
3/52 „Ofiarowana” Jenna Miscavige Hill, Znak, 445 stron – Bardzo trudna historia dziewczynki, która jest członkiem sekty scjentologicznej. Jenna jest krewną przywódcy scjentologów, od podszewki opowiada o ciężkim życiu w sekcie. Dokładnie przedstawia, jak wyglądało jej dzieciństwo bez rodziców, o codziennych obowiązkach, zajęciach i spotkaniach, które na celu miały „wypranie mózgu”. Temat książki bardzo ciekawy, jednak momentami szczegółowe opisy wszystkich scejntologicznych procedur mnie nudziły. W pamięci utkwił mi pewien cytat: „moje życie może okazać się jedyne i nie do powtórzenia. (...)ludzie marnują jedyne życie jakie jest im dane. Jednak posiadanie tylko jednego życia sprawia też, że mogę dostrzec jego piękno, docenić jaki to cud, że możemy żyć, i zrozumieć, jakie to niezwykłe, że jest się niepowtarzalną osobą”. Nie była to książka, która mnie porwała, ale cieszę się, że dotrwałam do końca.

4/52 „Zew księżyca” Patricia Briggs, Fabryka słów, 420 stron. Książa z gatunku urban fantasty, z wilkołakami, wampirami i innymi stworami. Niesamowicie wciągająca fabuła, ciekawi bohaterowie, szczególnie główna postać – kobieta-kojot Mercedes. Pracuje w warsztacie samochodowym, jest niezwykle odważna, ma niewyparzony język...Po sąsiedzku mieszka wilkołak, Alfa miejscowego stada. Niezwykłe perypetie kobiety oraz jej znajomych wilków wciągają na tyle, że z chęcią poszukam kolejnej części. (16.02.2016)

5/52 Clive Cussler „Statek śmierci”
6/52 Michael Gruber „Dolina kości”

7/52 „Piąta Fala Bezkresne Morze” Rick Yancey, Wydawnictwo Otwarte, 411 stron – kontynuacja opisywanej już Piątej fali o inwazji obcej cywilizacji na mieszkańców Ziemi. Tym razem narratorem jest głównie Ringer, tajemnicza, niezwykle dzielna dziewczyna. Mimo braku efektu wow, który towarzyszył pierwszej części, już nie mogę się doczekać się kolejnych przygód Cassie i jej towarzyszy.

8/52 „Twoja kolej” Pamela Ribon, Hachette Polska, 323 strony. Niesamowita książka o przyjaźni dwóch kobiet, według mojego odczucia nieco toksycznej. Smidge miała poukładane życie, kochającego męża oraz córkę. Danielle właśnie leczy rany po nieudanym małżeństwie. Gdy udają się na wspólne wakacje, Danielle dowiaduje się o śmiertelnej chorobie przyjaciółki. Smidge prosi ja także, by zajęła jej miejsce, gdy jej zabraknie. Książkę czytało się bardzo przyjemnie, wzruszająca historia z zabawnymi dialogami. Skłania do refleksji, ile jesteśmy w stanie poświecić dla naszych przyjaciół.

9/52 „Jutro” John Marsden, to pierwszy tom serii Jutro. Grupka nastolatków wybiera się na wycieczkę na totalne odludzie. Po powrocie odkrywają, że wszyscy ich bliscy zniknęli – zaczęła się wojna. Mieszkańcy miasteczka przetrzymywani są przez żołnierzy. „Piekło” staje się schronieniem nastolatków. Książka całkiem ciekawa, przyjemnie się czytało, jednak nie zachęciła mnie do kolejnych części.

10/52 „Dotyk Crossa” Sylvia Day
11/52 „Płomień Crossa” Sylvia Day
12/52 „Wyznanie Crossa” Sylvia Day
13/52 „Wybór Crossa” Sylvia Day
Muszę przyznać, że seria o Gideonie i Evie wciągnęła mnie. Na czym polega fenomen tej serii? Przystojny, bogaty i niebezpieczny mężczyzna z problemami, do tego bajecznie bogaty. Do szaleństwa zakochany w Evie. Dla niej jest w stanie zrobić wszystko, nawet zabić. Liczne sceny erotyczne niestety męczą, na szczęście w czwartej części było ich nieco mniej. Moim zdaniem gdyby w książkach było więcej fabuły/ jakiejś historii zyskałaby ona zdecydowanie. Mimo wszystko jestem ciekawa ostatniej części cyklu. 
 
14/52 „50 twarzy Greya” E L James Wydawnictwo Sonia Draga 606 stron. Dałam radę przeczytać, a właściwie przemęczyć tylko pierwszy tom. Historia romansu niewinnej studentki i doświadczonego przez życie przystojnego i bogatego Greya. Momentami całkiem ciekawa, jednak 4 tomy to dla mnie za wiele. 
 
15/52 „Bóg chodzi w dresach” Piotr Sender. Już od pierwszego zdania książka wciągnęła mnie absolutnie. Mamy tutaj jakby dwie historie: dziecka, któremu przyszło dorastać w patologicznej, pijackiej rodzinie oraz jego aktualne życie, dorosłego studenta warszawskiej politechniki. Dużym plusem jest prosty język, ale mogłoby być mniej wulgaryzmów. Nie oszukujmy się jednak, taki jest świat dresiarzy. Kolejna mocna strona to poczucie humoru, którą powieść jest przesycona. Momentami śmiałam się na głos.

16/52 “Zostań przy mnie” Harlan Coben, Wydawnictwo Albatros, 461 stron. Jeden z moich ulubionych autorów. Z pozoru normalni ludzie skrywają tajemnice, o których nie jesteśmy nawet w stanie pomyśleć. Megan, kobieta o ustabilizowanej sytuacji rodzinnej i materialnej, wraca do Vegas, miejsca, gdzie pracowała jako striptizerka. Wspólnie z detektywem Broomem próbują rozwikłać tajemnice morderstw mężczyzn. Niezła powieść z zaskakującym zakończeniem. 
 
17/52 Social Media Start Jason Hunt, 233 strony. Mimo, że to poradnik, czyta się ją bardzo dobrze i szybko. Tomek z dużym poczuciem humoru i dystansem do siebie przeprowadza nas przez początki blogowej przygody. Pełno tu anegdot i ciekawych historii, którymi przeplatane są porady dla blogerów. Autor krok po kroku pokazuje od czego zacząć, co jest ważne, gdzie warto rozwijać swoją działalność, jak to zautomatyzować. Nasze działania powinniśmy dokładnie planować, oczywiście długofalowo. Za ogromny plus książki uważam rysunki Kasi Gandor, pomysłowe i z poczuciem humoru.

18/52 “Zdrada” Danielle Steel, Świat Książki, 257 stron. Całkiem ciekawa babska powieść o bogatej reżyserce z Hollywood i jej miłosnch perypetiach. Jedna z książek, które się czyta przyjemnie i szybko i równie szybko o nich zapomina.

19/52 „Żywioły” Alex Cava, Erica Sprindler, J.T. Ellison, G+J Książki, 295 stron. Żywioły to zbiór opowiadań, które łączy niebezpieczna burza oraz silne i odważne kobiety. Opowiadania dość ciekawa, ale bez efektu wow. Czuję jednak lekki niedosyt. Po tak fantastycznych autorach spodziewałam się ciekawszych akcji, mniej schematycznych, a także szerszego wątku o śmiercionośnych siłach natury. Wszystkie trzy opowiadania miały wielki potencjał, gdyby nieco rozbudować fabułę, skupić się bardziej na kreowaniu postaci byłby bestseller. A tak, kolejna książka, która sprawiła przyjemność, ale szybko uleci z pamięci.

20/52 „Pogrzebany” James Peter – podczas wieczoru kawalerskiego grupa mężczyzn zakopuje pijanego przyszłego pana młodego w trumnie – ot taki żart. Po godzinie mieli go wydostać, ale... sami zginęli w wypadku samochodowym w drodze do kolejnego baru. Bardzo fajna fabuła, dość wciągająca.

21/52 Blog Pisz Kreuj Zarabiaj Tomek Tomczyk, Wydawnictwo Zielona Sowa, 378 stron. Kolejny poradnik Tomka, który przeczytałam. Zbiór niezwykle cennych informacji, przede wszystkim dla blogerów, którzy mają już określony zasięg. Książkę czytało się bardzo przyjemnie, znalazło się tam mnóstwo ciekawych przykładów z życia. Z pewnością wiele rad wprowadzę u siebie na blogu.

22/52 „Cudze Jabłka” Agnieszka Krakowiak – Kondracka, Wydawnictwo Literackie, 294 strony – książka mnie niezwykle mocno wciągnęła, przeczytałam z wielkim zaangażowaniem. Historia młodego małżeństwa z Warszawy, którym wiedzie się bardzo dobrze. Stać ich na piękne mieszkanie, wyjazdy do Grecji, prywatną szkołę dla dziecka... Pewnego dnia okazuje się, że są bankrutami. Muszą w krótkim czasie całkowicie zmienić swoje życie i przyzwyczajenia. „Kupujemy rzeczy, których nie potrzebujemy, za pieniądze, których nie mamy, aby imponować ludziom, których nie lubimy. Po co?”Cytat z okładki, który doskonale obrazuje naszą obecną rzeczywistość.

23/52 „Pod jednym dachem” Amy Sohn, Świat Książki, 398 stron. Historia czterech kobiet – mam z bogatej części Brooklynu. Trzydziestokilkuletnie kobiety, dobrze sytuowane muszą się zmagać ze swoimi małżeńskimi problemami, uczuciowymi zawirowaniami oraz dziećmi. Całkiem ciekawa książka, podobna do Gotowych na wszystko.

Życzę Wam udanej niedzieli,
Sylwia

14 komentarzy:

  1. Zostań przy mnie czytałam i bardzo lubię!:) Ja niestety przez studia mam czas na książki wyłącznie podczas wakacji (i mam nadzieję, że to nadrobię), albo w pociągu kiedy się nie uczę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na czytanie wykorzystuję każdą chwilę. Żałuję, że musiałam zacząć jeździć samochodem do pracy zamiast komunikacja miejską, bo zawsze wtedy chociaż kilka stron przeczytałam. Nie raz swój przystanek przegapiłam.

      Usuń
  2. Harlana Cobena a także książkę ''Pogrzebany'' i ''Cudze jabłka'' chętnie bym przeczytała. Gratuluje wyniku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, muszę się bardziej spiąć, aby osiągnąć zamierzone 52 książki.

      Usuń
  3. Z twoich pozycji to Greya czytałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem książka nie warta swojej popularności.

      Usuń
  4. Greya niestety nie byłam wstanie przebrnąć, innych nie znam ale kilka wpisuje na listę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Które Ci się spodobały najbardziej?

      Usuń
  5. Koniecznie muszę przeczytać "Social Media Start". A Greya czytałam niestety, beznadzieja jak dla mnie.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, Social Media sa bardzo ciekawym poradnikiem.

      Usuń
  6. Kilka czytałam, niezły wynik :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niezłe podsumowanie :) Dobrze wiedzieć, że spodobała Ci się książka z wymiany ze mną ("Twoja kolej").
    Ja chyba nie potrafiłabym aż tak uporządkować półki, żeby wszystko poukładać na jednym zdjęciu. Zwłaszcza, że część książek już dawno poszła w świat :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jest już 5 część Crossa - ostatnia już. I póki co to tam maluśko jest scen erotycznych. W sumie ta seria przypadła mi bardziej do gustu niż Grey. Jest tak jakoś grzeczniej :D
    Nie potrafiłabym tak czytać, żeby brać udział w jakimś wyzwaniu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie przeczytam ostatnią część.
      Czytam, bo lubię, a nie dlatego, że biorę udział w wyzwaniu. To raczej forma uporządkowania książek, które w ciągu roku uda mi się przeczytać.

      Usuń