poniedziałek, 6 czerwca 2016

Projekt Denko Maj

Witajcie,

Maj dobiegł już końca, czas więc na podsumowanie zużytych produktów wraz z mini recenzjami. Tym razem denko nie jest zbyt dużych rozmiarów. Trafiło mi się kilka ciekawych produktów, które mogę Wam polecić. Uważajcie też na buble, które i tym razem stanęły na mojej pielęgnacyjnej drodze. 

Zaczniemy od produktów, które bardzo mi się spodobały.

1. Facelle Żel do higieny intymnej – polubiliśmy się bardzo. Łagodny i delikatny dla skóry. Ma przy tym fajny skład i bardzo przystępną cenę. Do nabycia w Rossmannie. Ja na pewno jeszcze do niego wrócę. RECENZJA
2. Avon Care Cacao Butter Regeneracyjny krem do rąk – to już kolejne pudełko mojego ulubionego kremu do rąk z Avonu. Bardzo ładny zapach, działanie super, z pewnością kupię kolejne opakowania.
3. Olamin Wax Szampon pielęgnacyjny przeciwłupieżowy – dobrze oczyszcza włosy, szybko się pieni. Nie spowodował podrażnień ani nawrotu łupieżu. Miał ładny, delikatny zapach i kremową konsystencję. Chętnie kupię następne opakowanie. RECENZJA
4. Dermedic Płyn micelarny Hydrain 3 Hialuro – kolejny ciekawy produkt, łagodny dla skóry. Delikatnie usuwał makijaż, nie podrazniał cery. Dodatkowej porcji nawilżenia nie znalazłam, ale przynajmniej nie wysuszał skóry, nie stawała się napięta, co niestety czasem się zdarza przy innych micelach. Kupię ponownie.
5.Yves Rocher Pur Bluet Dwufazowy Płyn do demakijażu oczu z wyciągiem z bławatka – nie pierwsza zużyta butelka tego kosmetyku. Doskonale radzi sobie z demakijażem oczu, nie podrażniając ich ani nie wysuszając wrażliwej skóry wokół nich. Kupię ponownie.
6. Isadora All Day Long Tusz do rzęs – jedno z moich makijażowych odkryć ostatnich tygodni. Pięknie wydłuża i podkreśla rzęsy, ma głęboki, czarny kolor. Nie kruszy się ani nie rozmazuje. Jestem bardzo zadowolona, poluję na produkt pełnowymiarowy. RECENZJA

Teraz przejdźmy do produktów, które niczym szczególnym się nie wyróżniły.

7. Avon Żel do mycia ciała i włosów 2 w 1 X-treme – mąż nie jest w temacie pielęgnacji wymagający. Kosmetyk mu odpowiadał, więc kupię ponownie.
8. Yves Rocher Plaisir Nature Zmysłowy żel pod prysznic i do kąpieli Kokos – bardzo przyjemny żel pod prysznic. Kremowa konsystencja, obłędny kokosowy zapach, absolutnie nie chemiczny. Szkoda, że skład nie powala... Raczej się nie skusze ponownie. RECENZJA
9. Odżywczy Olejek Pod Prysznic Z Wyciągiem Z Owsa – nie do końca mnie przekonuje taki sposób pielęgnacji, używałam pod prysznicem głównie do stóp. Nie kupię ponownie. RECENZJA
10. Oillan Balance Hydro-aktywny krem do twarzy – dość ciekawy produkt, ja zużyłam go głównie rano pod makijaż. Szybko się wchłaniał, praktycznie od razu mogłam nakładać podkład. Na noc wolę bardziej treściwe kremy, które zapewnią większy poziom nawilżenia. Pełną recenzję znajdziecie tutaj. Nie kupię ponownie. RECENZJA

Na koniec zostawiłam buble, których nie polecam i więcej nie kupię. 
 
11. Pilomax Odżywka do włosów farbowanych jasnychprodukt, który nie robił z włosami absolutni nic. Nawet nie ułatwiał ich rozczesywania. Zużyłam, zapomniałam, więcej nie kupię. RECENZJA
12. Avon Delighful Orchard Żel pod prysznic – całkiem przyjemny zapach, ale działanie i skład już nie bardzo. Silny detergent w składzie, do tego wysusza skórę. Nie kupię więcej.
13. Avon Płyn do kąpieli French Lilacmiał pachnieć bzem, niestety kojarzył mi się z tandetnym mydłem. Kupiłam dwie butelki, na szczęście obie już zużyte. Nie powtórzę, więcej tego błędu.

To by było na tyle. Znacie te produkty? Jestem ciekawa jak u Was poszło zużywanie zapasów?

Pozdrawiam,
Sylwia

15 komentarzy:

  1. Niestety nic nie znam. Marki Yves Rocher i Avon miałam wieki temu, choć tą pierwszą wszyscy teraz chwalą Szkoda, że Ty nie byłaś zachwycona :/

    OdpowiedzUsuń
  2. W maju też skończyłam ten płyn z bławatkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też miałam miniaturkę tuszu i coś czuję, że tak samo będę polować na pełną wersję :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Z Wax mam odżywkę do włosów ale chcę do niej dokupić właśnie szampon aby sprawdzić jak oba produkty będą działały na moje włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam kiedy ten krem z Avonu , całkiem fajny

    OdpowiedzUsuń
  6. Płyn do demakijażu z YR fajna sprawa.

    OdpowiedzUsuń
  7. Płyn do demakijażu z YR fajna sprawa.

    OdpowiedzUsuń
  8. Też uwielbiam ten krem do rąk z Avonu :)
    Pozdrawiam serdecznie, Juliet Monroe KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Tego płynu do kąpieli z Avona jeszcze nie miałam, ale zazwyczaj mi się podobają zapachy, chociaż jak napisałaś, że nie fajny to chyba nie będę próbowała :)
    A ten żel Delighful Orchard mam w tej chwili, zapach mi się podoba, faktycznie wysusza, ale tak ma większość żeli z Avona, które nie są "mleczne", przyzwyczaiłam się do tego, bo i tak zawsze używam balsamu po kąpieli :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. potwierdzam, avon do rąk jest super ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie tez gościł Dermedic:)

    OdpowiedzUsuń
  12. jak ja dawno nic z Avonu nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam kiedyś nr 5 , ale dla mnie średniak :)

    OdpowiedzUsuń