środa, 25 maja 2016

Manicure Masłem Shea z użyciem Indigo Shea Butter Seventh Heaven.

Witajcie,

Kiedy pierwszy raz usłyszałam o manicure masłem shea nie byłam w stanie sobie wyobrazić, jak można pomalować paznokcie masełkiem. Dopiero podczas szkolenia na konferencji Meet Beauty, specjalistka Indigo Nails pokazała nam ten zabieg. Chciałabym Wam go przybliżyć, ponieważ uważam, że ma fantastyczne właściwości. 


Manicure masłem shea to zabieg, który ma na celu wzmocnienie i regenerację naszych naturalnych paznokci. Ma też zwiększyć ich wytrzymałość na urazy, zabezpieczać przed pękaniem i rozdwajaniem.
Pierwszym krokiem jest przygotowanie płytki paznokcia. Dokładnie oczyszczamy płytkę, usuwamy skórki. Nadajemy im także odpowiedni kształt. Polerką należy wygładzić nierówności. Następnie nakładamy na paznokcie i skórę wokół nich masło shea. Przy pomocy polerki Diamond Shine wpolerowujemy kosmetyk w płytkę paznokcia. Kolejnym krokiem jest ponowna aplikacja masełka i wpolerowanie produktu polerką. Na koniec masło shea wmasowujemy w dłonie. Tak wykonany manicure sprawia, że nasze paznokcie wyglądają zdrowo, pięknie błyszczą i prezentują się na prawdę ładnie. Polecam szczególnie, gdy nasze paznokcie są przesuszone np. po hybrydach.


Przy okazji opisywania zabiegu nie sposób nie wspomnieć o samym Maśle Shea Indigo. Na konferencji otrzymaliśmy od marki ogromna torbę z fantastycznymi kosmetykami. Wśród nich było między innymi wspomniane masełko. Mi trafiła się wersja zapachowa Seventh Heaven. To był strzał w 10. Piękny i elegancki zapach niczym drogie perfumy. Aromat dość długo utrzymuje się na naszej skórze. Konsystencja kosmetyku jest zbita, ale szybko rozpuszcza się pod wpływem ciepła. Samo opakowanie jest skromne i eleganckie. W składzie produktu oprócz masła shea znajdziemy olej kokosowy oraz olej ze słodkich migdałów. Produkt jest uniwersalny, można go stosować na twarz, włosy i ciało. Ja ze względu na tłusta konsystencję używam jedynie do dłoni i paznokci. Przynosi fantastyczne efekty. 


Cena: 35 zł,
Pojemność: 75 ml,
Dostępność: strona internetowa marki Indigo.

Na stronie producenta można przyjrzeć się bliżej innym wersjom zapachowym. Mi Seventh Heaven przypadł do gustu. Sam zabieg będę regularnie powtarzać.
A czy Wy słyszałyście o manicure masłem shea?

Pozdrawiam,
Sylwia


 

12 komentarzy:

  1. Ciekawe. A czy efekt utrzymuje się po umyciu rąk?

    OdpowiedzUsuń
  2. Byłam na Meet Beauty i też mnie zaciekawiło to manicure,jeszcze się za to nie zabrałam,bo szkoda mi zmywać paznokcie,nie lubię nie pomalowanych...ale że ostatnio są w kiepskim stanie,przydałoby się im takie odżywienie masełkiem :) ja mam wersję Arome 99,tez pachnie cudnie,moim the best z całego Indigo jest jednak zapach Pop Sugar-trafił mi się taki krem do rąk i jak się skonczy,to kupię chyba całą serię od kremu do masła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam Cię na Meet Beauty, bardzo mi przypominasz Catherine Zeta - Jones:)
      Z ciekawości otworzyłam próbkę z balsamem Pop sugar. Zapach rzeczywiście bardzo ładny.

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Polecam, są dostępne w różnych wariantach zapachowych.

      Usuń
  4. Ja pierwszy raz o manicure masłem shea się dowiedziałam ze sprawozdań z konferencji i nie powiem, zaciekawiła mnie ta forma

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prosty sposób na ładne paznokcie.

      Usuń
  5. Hmmm alternatywa dla manicure japońskiego? Chętnie bym przetestowała:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam Pop Sugar - cudny zapach :))) ale jakoś jeszcze się za to nie wzięłam.

    OdpowiedzUsuń