poniedziałek, 14 marca 2016

Pudełkomania – czy to się opłaca? ShinyBox, Be Glossy, Naturalnie z pudełka, Lovely Box, Pretty Box, Joy box, Dream Box, Chillbox...


Witajcie,

Pudełek subskrypcyjnych na polskim rynku coraz więcej. W jednych znajdziemy same kosmetyki, w innych także coś dla ducha, na przykład książki czy jakąś przekąskę. Niejednokrotnie skusiłam się na boxa. Koszt takiego zakupu waha się od 49 zł do nawet 169 zł za pojedynczy zestaw. Wartość produktów na ogół przewyższa cenę zakupu, ale zastanawiałyście się kiedyś, czy to się rzeczywiście opłaca? Dzisiaj przedstawię Wam zawartość pudełek, które trafiły do zamawiających w lutym. 


Dobrze wszystkim znany ShinyBox – koszt pojedynczego pudełka 49 zł.

Każdy zestaw składa się ze starannie dobranych kosmetyków najwyższej jakości. Otrzymujesz nowości na rynku oraz najlepsze i najpopularniejsze kosmetyki sezonu” Czy aby na pewno? W lutym w pudełku znalazły się:

Affect Puder fiksujący fix & matt 10 g, średnia cena 70 zł, produkt pełnowymiarowy
PERFECT.ME Szampon do włosów 8,99 zł/ 250 ml, produkt pełnowymiarowy
Dove Krem do rąk nawilżający DermaSpa 13,99 zł za 75 ml,produkt pełnowymiarowy,
Delia Witaminowy balsam do ust Strawberry Sorbett 5,10 zł za 4,9 g, produkt pełnowymiarowy,
Prestige Solutions Płatki pod oczy 6,99 zł za parę, produkt pełnowymiarowy,
PERFECT.ME Zestaw maseczek do włosów – w każdym zestawie znalazły się 3 maseczki, o pojemności 20 ml. Koszt jednej to 1,49 zł.
Koszt kosmetyków to 109,54 zł. 
Źródło: Shinybox.pl
Przejdźmy do zestawu Be GlossyWith love”. Za pojedyncze pudełko musimy zapłacić 49 zł. Możemy też skorzystać z subskrypcji.
Jest kilka wariantów boxa, różnią się na ogół wersjami zapachowymi, bądź jednym kosmetykiem.
Produkty ze wszystkich wariantów:
Organique - balsam do ciała z masłem shea truskawka i guawa, 34,90 zł za 100 ml, produkt pełnowymiarowy.
Clarena- BB cream, 25 zł za 10 ml, produkt pełnowymiarowy.
Nicka K New York- airbrush fx blending sponge, koszt 30 zł.
Bioderma- nawilżający olejek do kąpieli i pod prysznic, 37 zł za200 ml, w zestawie znajdziemy produkt o pojemności 100 ml.
Syoss- maseczka z kompleksem ceramidowym przeciw łamaniu się włosów, 17,90 zł 200 ml, produkt pełnowymiarowy.
Lambre Balsam do rąk, 15,50 zł za 50 ml, produkt pełnowymiarowy. 
Cena pudełka jest zdecydowanie niższa niż wartość produktów.
 
Kolejne pudełko kosmetyczne to Naturalnie z pudełka.
Dzięki temu zestawowi mamy okazję przetestować naturalne, ekologiczne i zdrowsze kosmetyki. Koszt jednego boxa to 89 zł, można tez zamówić subskrypcje. W lutowej edycji znalazło się:
Cukrowy peeling do ciała Bloom Essence Organique, 52,90 zł za 200 ml.
Płyn do demakijażu oczu 60ml Phytocode 60ml, 22,14 zł
Olejek odżywczy malina Nacomi 150 ml, 25,50 zł,
Półkule kąpielowe Ministerstwo Dobrego Mydła 5,50 zł
Dziegciowa maska do włosów Fitokosmetik 4,90 zł,
Dodatkowo w pudełku znalazła się próbka marki Orientana – peelingu bądź kremu do twarzy, kupon rabatowy do sklepu Couleur Caramel
Źródło: naturalniezpudelka.pl
Na rynku mamy też kilka pudełek, w których oprócz kosmetyków znajdziemy coś dla duszy – ciekawe książki, smaczne przekąski bądź inne czasoumilacze.
Całkiem świeżym pudełkiem na rynku jest Lovely Box. Pudełko zostało stworzone, by umilić nam wolne chwile. W każdej edycji dostaniemy kosmetyki, umilacze oraz przekąski. Cena jednego boxa to 69 zł. Można też wybrać subskrypcję.
Co znalazło się w lutowej edycji:
Odżywczy żel pod prysznic Vianek, 15,50 zł za 300 ml.
Łagodzący żel aloesowy Skin79 Polska, 39 zł za 300 g.
Maskę do twarzy z meksykańskim kaktusem od Biji Beautiful, 6,99 zł.
Smoothie "Pan Czerwony" - truskawka, malina i żurawina od „Fimaro - Home Made, just for You” , 4,19 zł za 250 ml.
Bio chrupki kukurydziane, bezglutenowe ser & jalapeno od Cibi. 3,90 zł.
Dodatkowo bon rabatowy 20% od Zeea oraz próbki od Skin79 Polska, Sylveco i Dr. Hauschka Polska
Całe pudełko jest warte 69,58 zł, czyli niewiele więcej niż każdy produkt osobno.
Źródło: http://www.lovely-box.pl/
Kolejny box to Pretty box – Tutaj znajdziemy produkty do pielęgnacji, kolorówkę, a czasami produkty dla duszy. Mamy dwa rodzaje zestawów do wyboru. Możemy zamówić wersję Basic, w której znajdują się co najmniej 4 produkty za 45 zł. W wersji Premium znajdziemy co najmniej 6 produktów, ale koszt to 65 zł. 
Co znalazło się w lutowej edycji: 
Argan Oil Mask, Bioelixire, 200 ml, cena 17 zł.,
Żel micelarny do mycia twarzy i demakijażu Nova Kosmetyki – GoCranberry, 150 ml, cena 18,50 zł,
Mydło w płynie Yope, 500 ml, cena 17 zł, dostępny tylko w wersji premium,
Gaj Oliwny, Organiczne masło shea nierafinowane z Ghany, 200 g, cena 29,99 zł.
Laura Conti, Peeling truskawkowy do ust, 10 ml, cena 8 zł,
Serduszko - ogrzewacz do rąk, cena 10 zł, dostępny tylko w wersji premium.
Dodatkowo w zestawie znalazły się próbki płynu do naczyń oraz kremów Nova Kosmetyki.
Całość warta 73,50 zł. 
Źródło: https://www.instagram.com/prettybox.pl/
Nowością na rynku jest Dream Box. Zawartość pudełka nie jest znana przed zakupem, jednak na profilu na FB można znaleźć podpowiedzi. W zestawie znajduje się co najmniej 5 pełnowartościowych produktów. Wśród nich kosmetyki, artykuły dekoracyjne, literatura, filmy, muzyka oraz coś do zjedzenia. Pojedyncze pudełko kosztuje 79 zł, można skorzystać z opcji subskrypcji.
W edycji lutowej otrzymaliśmy:
Makeup Revolution - Blushing Hearts, koszt 22 zł
Born to Bio - Żel pod prysznic truskawowy. 15 zł za 300 ml.
Berried Alive Bath Mallow 12 zł / 50g - aromatella.pl
Haruki Murakami Powieść "Norwegian Wood" 10zł.
Dobry Karmelowy Syrop - Mount Caramel, 13 zł za 200 ml.
Drewniana zawieszka, niestety nie znalazłam ceny.
Wartość pudełka bez zawieszki to 72 zł, czyli nieco mniej niż cena zestawu. 
 
Źródło: http://dream-box.pl/
Kolejnym ciekawym boxem na rynku jest Chillbox. Pierwsza edycja pojawiła się rok temu. Z ogromnym zainteresowaniem śledzę kolejne wersje, dziewczyny radzą sobie doskonale. Pudełko kosztuje 79 zł, można skorzystać z subskrypcji na dłuższy okres. Podoba mi się idea, która przyświeca Chillbox. Nie jest to tylko sprzedawanie produktów, ale dostarczanie rzeczy, które pozwolą nam się zrelaksować, odetchnąć.
W lutowej edycji znalazło się:
Peeling do ciała marki Harmonique, 35 zł za 200 ml.
Nawilżający krem do twarzy od LILLA MAI, 29 zł za 50 ml.
Maseczka do twarzy z minerałami z Morza Martwego - APIS Natural Cosmetics, 20 zł za 100 ml.
Różana lemoniada od Fentimans Polska, 4 zł za 125 ml.
Świeczka a'la korek (najlepiej do użytku z buteleczką po lemoniadzie), 5zł.
Książka "Serce z kryształu" Frederica Lenoir 25 zł.
Chillbox to mój prywatny faworyt, ponieważ w każdej edycji znajduje się książka. To prawdziwa gratka dla takiego książkomaniaka jak ja.
Źródło: http://www.chillbox.pl/
JoyBox to pudełko kosmetyczne, które od samego początku wzbudzało wiele emocji. Ukazuje się raz na dwa miesiące. Tutaj zawartość znana jest przed zakupem, co więcej, mamy na nią wpływ. Data i godzina rozpoczęcia sprzedaży znana jest z wyprzedzeniem. Bywało, że kilka minut po rozpoczęciu zestawy były już wyprzedane. Pudełko kosztuje 49 zł, nie ma możliwości subskrypcji.
W edycji walentynkowej w podstawie, którą otrzymali wszyscy było:
Debby Błyszczyk do ust Kiss My Lips
Original Source Żel pod prysznic Mango & Macadamia
Sayen Zestaw kosmetyków do pielęgnacji twarzy
Floslek Laboratorium Wazelinka do ust na randkę
Kneipp Esencja do kąpieli Totalny Relaks
Wibo Szminka do ust Million Dollars Lips
Carex Antybakteryjny żel do rąk
W kategorii 1, z której mogłyśmy wybrać sobie 1 produkt znalazło się:
Bielenda Fluid kryjąco-korygujący
Evree Olejek do twarzy i szyi
Realash Kredka do oczu
Scandia Cosmetics Mydło cynamonowe
W kategorii 2 miałyśmy do wyboru:
Perfecta Beauty Maseczka do twarzy oczyszczająco-matująca
Perfecta Wygładzający peeling enzymatyczny
Perfecta Gruboziarnisty peeling mineralny
W 3 kategorii wybierałyśmy
Perfecta Beauty Mineralne mleczko micelarne do cery normalnej
Perfecta Beauty Myjący żel myjąco-rewitalizujący .
Tak więc w każdym zestawie znalazło się aż 10 produktów.
Źródło: http://www.joy.pl/joybox
Na stronie Face and Look także znajdziemy kosmetyczne pudełka. Ukazują się nieregularnie, a ich cena waha się od 39,99 zł do 49,99 zł z dostawą.
Godne uwagi są także zestawy od Burda Media. Na stronie sklepu dostępne są 3 rożne zestawy:
Trendy GlamBox w cenie 59 zł łącznie z przesyłką. Z zawartością możecie zapoznać się we wpisie.
Zestawy Elle za jedyne 49 zł (droższa wersja z kosmetyczką 69 zł). Całość została opisana tutaj.
Zestawy Hit Kosmetyczny Box 39 zł, który występuje w dwóch wariantach. Obecnie obie wersje można mieć za 50 zł. Kusi, ale czy rzeczywiście potrzebuję tych wszystkich kosmetyków?
 
Raz na 3 miesiące pojawia się także box, gdzie produkty wybierają dla nas gwiazdy. Chodzi oczywiście o pudełka Inspired by. Koszt jednego zestawu waha się w granicach 99 do nawet 169 zł. Oczywiście po jakimś czasie można je nabyć taniej, gdy zawartość jest już znana. 
 
Jak widzicie mamy dość duży, zróżnicowany wybór pudełek dostępnych na naszym rynku. Ich ceny przewyższają ceny poszczególnych produktów zawartych w zestawie. Dużym plusem jest możliwość poznania nowych marek, ciekawych produktów. Boxy dostarczane są do naszych domów bez dodatkowych kosztów za przesyłkę. Do tego dochodzą także emocje związane z niespodzianką. O zawartości dowiadujemy się w momencie otwierania pudełka. Czy jednak rzeczywiście to się opłaca? Moim zdaniem niekoniecznie. Dla mnie to szybka droga do zwiększenia zapasów swoich kosmetyków, na których użycie nie mamy ochoty. Kupując 1 kosmetyk, który rzeczywiście potrzebujemy, zamiast całego pudła, które zalega potem gdzieś wgłębi szafy, zdecydowanie oszczędzimy pieniądze. Poza tym unikniemy rozczarowania zawartością boxa, gdy na przykład otrzymamy trzeci żel pod prysznic czy podkład ciemny jak czekolada.

Jestem ciekawa Waszego zdania na temat pudełek dostępnych na naszym rynku. Czy Waszym zdaniem warto je kupować? Czy sami coś subskrybujecie?

Pozdrawiam,
Sylwia














22 komentarze:

  1. Ja mam słabość do Joybox i beGLOSSY, raz zamówiłam sobie Inspiredby Charlize Mystery z wyprzedaży oraz zestaw ELLE i byłam z obu bardzo zadowolona, natomiast z Shinybox'a już niekoniecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nieraz kusi jakiś zestaw, ale póki co jeszcze nie zamawiałam boxa. Tak jak piszesz czasami idzie się rozczarować zawartością lub niepotrzebne zalegają :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja w zeszłym roku kupowałam sporo Shinyboxów... Obecnie kupuję jedynie Chillboxa bo jego idea najbardziej mi odpowiada. Kosmetyki są zwykle niedostępne w każdej drogerii, do tego książka i coś na ząb albo jakiś gadżet :). Nie jest to tanie pudełko ale coś za coś :D JoyBox troszkę się skiepścił. Ta edycja Glossy była bardzo fajna ale nigdy od nich nie zamawiałam (prócz kiedyś jednego pudełka za 20zł w jakiejś promocji :D). PrettyBoxa zamówiłam na razie dwa razy :) Fajne jest też Naturalnie z Pudełka ale jednak Chillbox bardziej mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  4. nigdy nie kupowałam takiego pudełka, bo zazwyczaj kiedy je oglądam na blogach mam ochotę na 1 może 2 produkty z takiego zestawu.. zdecydowanie wolę kupić potrzebny czy wymarzony produkt w cenie pudełka niż dostać kilka balsamów, których nie używam ;) nie mniej niespodzianka fajna sprawa :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdarzylo mi sie zamowic 2x "my little box" ale to byloby na tyle. Chyba jednak wole sama decydowac na co wydam pieniadze i niekupowac kota w worku.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie pudełka nie wciągnęły. Zamówiłam pierwszego JoyBoxa, dwa NzP i tyle :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdarzyło mi się zamówić joybox i beglossy

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja czasami sięgam po pudełka, ostatnio mniej, choć czasami wpadnie mi w oko jakieś pudełko, które bardzo chętnie kupuję :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi w marcu kończy się pakiet na beGLOSSY i chyba go już nie przedłużę ze względu na ważniejsze wydatki. Choć nigdy nic nie wiadomo. Takie boksy sprawiają mi przyjemność, a wszystko co sprawia mi przyjemność jest na wagę złota. :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mnie kusi Naturalnie z Pudełka, ale na razie jeszcze nie zdecydowałam się na zamówienie żadnego z dostępnych na rynku :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dostałam kiedyś w prezencie subskrypcję takie pudełeczka i ich ogromnym minusem jest to, że kosmetyki się strasznie powtarzają. Często są balsamy, płyny micelarne czy antyperspiranty. A tak szybko przecież tego nie zuywamy więc generowały się niepotrzebne zapasy. Ostatnio skusiłam się na JoyBox gdyż skończyło mi się kilka produktów tam dostępnych. Z założenia miały być to pudełka w których możemy przetestować produkty nowe albo miniaturki marek drogich aby nie kupować całego produktu w ciemno. Niestety taka praktyka to rzadkość i do pudełek pakowane są produkty, które dostaniemy w każdej drogerii.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie rozmawiałam jeszcze tych pudełek aczkolwiek kusi mnie by zamawiać pudełka Be Glossy. Czasami mają na prawdę fajne pudełka a czasami są pudełka z których nie zainteresuje mnie nic stąd moje wątpliwości :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeszcze nigdy nie kupowałam tych pudełek :) Musze wreszcie to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znałam nawet niektórych pudełek. Sama nigdy żadnego nie subskrybowałam i jakoś mnie nie kuszą. Wolę sobie sama wybierać produkty. :D
    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. O połowie nie wiedziałam, kiedyś zamówiłam raz kissbox i odpuściłam, choć czasem miałam chęć to się jednak nie skusiłam, ale box z książką mnie będzie kusić ;))

    OdpowiedzUsuń
  16. Zastanawiam się nad jakimś pudełeczkiem ale nie mogę się zdecydować ;)
    Zapraszam do mnie <3 dopiero się rozkręcam

    OdpowiedzUsuń
  17. Najlepsze są jednak Joyboxy. Lubie wiedzieć co dostane w pudełku, żeby potem nie było rozczarowania, ceny sa przystępne i w dodatku dużo pełnowymiarowych produktów, jak dla mnie same plusy.

    OdpowiedzUsuń
  18. Kuszą mnie niektóre pudełeczka od dawna. Wolę jednak wiedzieć, co kupuję. Cudownego dnia Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Niemam pojęcia jak to działa czy zamawiam kiedy chcę, co to jest ta subskrypcja. Ale pięknie to wszystko rozpisałaś.Napewno fajnie mieć taki box raz na jakiś czas.Ale wiadomo nie wszystko zużyjemy,dopasujemy... Ale pomysł jest bardzo dobry. Dzięki za tak rewelacyjny opis.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. ja nigdy nie miałam żadnego typu tego pudła:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Do tej pory miałam tylko jedno wygrane w konkursie pudełko i było bardzo fajne :)a nawet nie wiedziałam że tyle ich jest :). Kuszą mnie szczególnie te naturalne.

    OdpowiedzUsuń
  22. Pudełka to jest całkiem fajna sprawa. Jeżeli bacznie się obserwuje w sieci zawartości boxów, łatwiej można wybrać taki idealny dla siebie i rozczarowanie jest mniejsze. Dzięki temu można oszczędzać pieniądze, tylko z drugiej strony jeżeli dostanie się pudełko z nieciekawymi dla nas kosmetykami, to lepiej za tę cenę kupić jeden konkretny kosmetyk, który wiadomo, że się nie zmarnuje. Ja kilka razy pokusiłam się o kupowanie takich pudełek, teraz robię przerwę, gdyż mam zbyt spore zapasy ;)

    OdpowiedzUsuń