czwartek, 28 stycznia 2016

Maska do twarzy Iles Du Vent – naturalna porcja nawilżenia

Dzień dobry,

Kiedy na dworze mróz, śnieg i wiatr, a w pomieszczeniach ogrzewanie centralne, naszej skórze potrzebna jest porządna dawka nawilżenia. Ja w takiej sytuacji sięgam po Maseczkę do twarzy Iles Du Vent, o której chciałabym Wam dzisiaj opowiedzieć.

 

Czytaj dalej

poniedziałek, 25 stycznia 2016

Nafta kosmetyczna, właściwości i zastosowanie, Nafta kosmetyczna z olejem arganowym New Anna Cosmetics.

Witajcie,

Dzisiaj będzie o nafcie kosmetycznej. To produkt wyodrębniony z ropy naftowej, dzięki wielokrotnej destylacji. Swoją formułą przypomina olej. Jest stosowana głównie do pielęgnacji włosów i skóry. Znana jest ze swoich właściwości wzmacniających, pielęgnujących, pobudzających wzrost włosów oraz ochronnych. Przeznaczona jest do wszystkich rodzajów włosów, jednak najlepiej sprawdza się w przypadku czupryny suchej, łamliwej, matowej, zniszczonej. Produkt działa już na cebulki włosów, wzmacnia je, przez co zapobiega wypadaniu włosów. Na powierzchni włosów tworzy warstwę ochronną, która zabezpiecza je przez szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi, w szczególności przed utratą wilgoci. Nafta poprawia ukrwienie skóry głowy, co działa stymulująco na cebulki. U osób z wrażliwą skórą, może powodować zaczerwienienie i podrażnienie. Nie należy także przesadzać z częstotliwością jej stosowania, maksymalnie 1-2 razy w tygodniu. W przeciwnym wypadku, produkt może spowodować wysuszenie włosów i skóry głowy.
Sposób użycia – niewielką ilość kosmetyku należy wmasować w skórę głowy oraz na całej długości włosów. Tak rozprowadzony kosmetyk należy pozostawić na około 10 minut, a następnie dokładnie umyć głowę. Aby dokładnie pozbyć się produktu, należy nawet kilkakrotnie umyć włosy.

Czytaj dalej

sobota, 23 stycznia 2016

Książki od Babaryba - ciekawy sposób na spędzanie czasu z dzieckiem



Witajcie,



Książki to moja wielka miłość. Próbuję to uczucie zaszczepić moim chłopakom, dlatego codziennie czytamy jakieś książeczki. Jak pewnie wiecie, czytanie dzieciom ma ogromny, zbawienny wręcz wpływ na ich rozwój intelektualny, psychiczny i społeczny. Uczy budowania jasnych, logicznych wypowiedzi, wzbogaca język. Wspólne czytanie to przepiękny sposób na spędzanie czasu z malcem, budowanie więzi między dzieckiem i rodzicem. Dlatego też zachęcam do takiej formy spędzania czasu, a w dzisiejszym wpisie opowiem o kilku ciekawych propozycjach od Wydawnictwa Babaryba.

Ostatnio mieliśmy przyjemność zapoznać się z 9 pozycjami z tego wydawnictwa. Wszystkie książki są pięknie wydane, kolorowe, z pewnością spodobają się wielu maluchom. 
Czytaj dalej

środa, 20 stycznia 2016

Revitacell Stem Cells Eye Zone Regenerating Concentrate, czyli jak zadbać o skórę wokół oczu.

Dzień dobry,

Każda z nas zdaje sobie sprawę, jak ważna jest odpowiednia pielęgnacja wrażliwych okolic oczu. Dobrać właściwy krem, który zapewni odpowiednią pielęgnację, a przy tym nie podrażni ani nie uczuli – bezcenne. Ostatnio miałam okazję testować Revitacell Stem Cells Eye Zone Regenerating Concentrate. Chcecie wiedzieć, jak się spisał?


Revitacell Stem Cells Eye Zone Regenerating Concentrate to bioaktywny koncentrat regenerujący do delikatnej skóry okolic oczu na bazie opatentowanych komórek macierzystych MIC-1. Zawiera NHAC Biocervin MIC-1 oraz olej makadamia, oliwę z oliwek, masło shea, ekstrakt ze złotych alg, witaminę E i kofeinę. Po zastosowaniu skóra pozostaje wygładzona, zregenerowana, bez cieni i przebarwień.

Czytaj dalej

wtorek, 19 stycznia 2016

Face Glove Czyścik do demakijażu Livioon, czyli jak skutecznie i w szybki sposób usunąć makijaż.

Dzień dobry,

O czyścikach do twarzy dowiedziałam się kilka miesięcy temu za sprawą Joybox. Dołączyli do pudełka mini Face Glove. Podchodziłam do niego sceptycznie, ponieważ nie mogłam sobie wyobrazić, jak takie maleństwo poradzi sobie z demakijażem, szczególnie oczu. I to przy użyciu wody, a nie specjalnych środków. Spotkała mnie miła niespodzianka, face glove okazał się hitem. Z tym większym entuzjazmem podeszłam do testowania Face Glove Czyścika do demakijażu marki Livioon.

Według producenta czyścik usunie makijaż, także wodoodporny, bez podrażnień, zbędnych kosmetyków czy wacików. Skóra pozostanie miękka, gładka i dobrze oczyszczona. Usunie także nadmiar sebum. Dodatkowo działa jak delikatny peeling, który pobudza cerę do produkcji kolagenu i włókien elastyny. Brzmi pięknie, prawda?

Czytaj dalej

poniedziałek, 18 stycznia 2016

Limitowana edycja kosmetyków Yves Rocher Plaisirs Nature Jabłko w karmelu

Witam Was bardzo serdecznie,

Awaria komputera uniemożliwiła mi publikowanie postów przez ostatni tydzień. Jednak od wczoraj jest u mnie już nowiutki, piękny laptop, który mam nadzieję, będzie mi służył przez długi czas bezproblemowo.
Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam o limitowanej edycji kosmetyków Yves Rocher Plaisirs Nature Jabłko w karmelu. W skład serii wchodzą: żel pod prysznic i do kąpieli w dwóch pojemnościach (50 ml oraz 400 ml), rozświetlające mleczko do ciała, balsam do ciała, świeca oraz pastylka do kąpieli. 


Żel pod prysznic i do kąpieli Jabłko w karmelu Yves Rocher

Kosmetyk zapakowany został w dużą, ale nieporęczną butelkę zakręcaną zwykłym korkiem. Grafika opakowania bardzo przypadła mi do gustu, piękne złociste wzory nawiązują do magii świąt. Produkt ma ładną, złotą barwę, dość rzadką konsystencję i przepiękny zapach. Ja wyczuwam jedynie jabłka, słodkie, dojrzałe. Dobrze się pieni i oczyszcza skórę, niestety na ramionach i łydkach nieco ją wysuszył. Konsystencja i utrudniony sposób dozowania produktu sprawiają, że nie jest on wydajny.

Cena: 16,90 zł,
Pojemność: 400 ml,
Dostępność: sklep internetowy, oferta wysyłkowa, sklepy stacjonarne.

Rozświetlające mleczko do ciała Jabłko w karmelu Yves Rocher

Mleczko zapakowane w podobną butelkę, z piękną grafiką. Konsystencja kosmetyku jest dość rzadka, ale dobrze i szybko się wchłania. Ma złocisty kolor z błyszczącymi drobinkami. To właśnie one mają zapewnić nam efekt rozświetlenia. Po rozsmarowaniu drobinki są dobrze widoczne na ciele i utrzymują się bardzo długo. Niestety gorzej z zapachem. Aromat jest przyjemny, czuć przede wszystkim słodkie jabłko,  jednak po kilku minutach nie jest wyczuwalny na skórze. Działanie nawilżające jest całkiem ok, ale nie jest to efekt długotrwały. 

Cena: 20,90 zł,
Pojemność: 400 ml,
Dostępność: sklep internetowy, oferta wysyłkowa, sklepy stacjonarne.


Moim zdaniem firmie zabrakło wyobraźni, bo podobna seria kosmetyków pojawiła się w ubiegłym roku. Wtedy była to gruszka z karmelem, a jej zapach był o niebo piękniejszy. Zastrzeżenia budzą też opakowania, które nie są poręczne, a wydobycie kosmetyku nie jest wygodne. Przy takiej dużej pojemności, przydałyby się opakowania z pompką. Oczywiście pompki do serii Plaisirs Nature są dostępne w ofercie Yves Rocher, ale trzeba za nie dodatkowo zapłacić.
Jak oceniacie ostatnie limitki z Yves Rocher? Ja niestety nie oceniam ich zbyt wysoko, czekam na jakieś ciekawe, odkrywcze zapachy.

Życzę Wam udanego poniedziałku,
Sylwia


 
Czytaj dalej

poniedziałek, 11 stycznia 2016

Wyzwanie książkowe 52/2016

Witajcie,

Książki to moja wielka miłość. Czytam dużo, tematyka różnorodna, w zależności od nastroju i dostępności. Dzisiaj chciałam się tylko pochwalić, że podjęłam wyzwanie książkowe 52/2016. W tym roku mam zamiar przeczytać przynajmniej 52 pozycje!!! Planuję spisywać każdą przeczytaną lekturę i uaktualniać ten wpis. Jeśli macie ochotę śledzić, jak mi idzie, na pasku bocznym umieszczę do niego link. 


W 2016 roku przeczytałam :
1/52.„Koroner” M. R. Hall, Wydawnictwo Amber, 328 stron. Bardzo ciekawa opowieść o dojrzałej prawniczce, która w poszukiwaniu spokoju obejmuje stanowisko koronera. Próbuje dojść do siebie, po burzliwym rozwodzie i załamaniu psychicznym. Zamiast wymarzonego wytchnienia, stara się rozwikłać tajemnicę zgonu w więzieniu dla młodocianych. Główna bohaterka   to twarda kobieta i z determinacją szuka prawdy. Już od pierwszych stron powieść wciąga, akcja toczy się niezwykle szybko i aż do ostatniej strony nie domyślamy się nawet zakończenia. 

2/52 "Połamać kości" S. Macbride, Wydawnictwo Amber, 399 stron. Fantastyczny kryminał z rewelacyjnym policjantem w roli głównej. Porwano wschodzącą gwiazdę brytyjskiego talent show wraz z córeczką. Nasz policjant pod presją czasu i opinii publicznej próbuje je odnaleźć.Szybka akcja, rewelacyjne dialogi, niespodziewane zakończenie. Polecam!!! (19.01.2016) 


3/52 „Ofiarowana” Jenna Miscavige Hill, Znak, 445 stron – Bardzo trudna historia dziewczynki, która jest członkiem sekty scjentologicznej. Jenna jest krewną przywódcy scjentologów, od podszewki opowiada o ciężkim życiu w sekcie. Dokładnie przedstawia, jak wyglądało jej dzieciństwo bez rodziców, o codziennych obowiązkach, zajęciach i spotkaniach, które na celu miały „wypranie mózgu”. Temat książki bardzo ciekawy, jednak momentami szczegółowe opisy wszystkich scejntologicznych procedur mnie nudziły. W pamięci utkwił mi pewien cytat: „moje życie może okazać się jedyne i nie do powtórzenia. (...)ludzie marnują jedyne życie jakie jest im dane. Jednak posiadanie tylko jednego życia sprawia też, że mogę dostrzec jego piękno, docenić jaki to cud, że możemy żyć, i zrozumieć, jakie to niezwykłe, że jest się niepowtarzalną osobą”. Nie była to książka, która mnie porwała, ale cieszę się, że dotrwałam do końca. (02.02.2016)

4/52 „Zew księżyca” Patricia Briggs, Fabryka słów, 420 stron. Książa z gatunku urban fantasty, z wilkołakami, wampirami i innymi stworami. Niesamowicie wciągająca fabuła, ciekawi bohaterowie, szczególnie główna postać – kobieta-kojot Mercedes. Pracuje w warsztacie samochodowym, jest niezwykle odważna, ma niewyparzony język...Po sąsiedzku mieszka wilkołak, Alfa miejscowego stada. Niezwykłe perypetie kobiety oraz jej znajomych wilków wciągają na tyle, że z chęcią poszukam kolejnej części. (16.02.2016)

Jestem ciekawa, czy ktoś z Was też podejmuje wyzwania książkowe. Może ktoś ma ochotę przyłączyć się do mnie?
Pozdrawiam,

Sylwia
Czytaj dalej

sobota, 9 stycznia 2016

Weekend z książką - Trzynaście powodów Jay Asher

Dzień dobry,
Mamy już weekend, czyli czas błogiego odpoczynku i beztroski. Mam dla Was jednak propozycję książki, która łatwa, prosta i przyjemna nie jest. Zapraszam więc na recenzję powieści "Trzynaście Powodów" Jay Asher.
Czytaj dalej

piątek, 8 stycznia 2016

Grudniowe nowości

Witajcie,

Jestem z siebie bardzo dumna, ponieważ w grudniu nie uległam mojej manii zakupowej. Zrobiłam jedynie niewielkie zakupy z Avonu. W ubiegłym miesiącu uczestniczyłam dwóch spotkaniach blogerskich i stąd większość moich zapasów.

12.12.2015 brałam udział w wydarzeniu Mamy BlogOffują w Łodzi. Dziewczyny obdarowały nas ogromną ilością kosmetyków kolorowych z Drogerii Natura. Wśród nich znalazły się perełki z KOBO, My Secret i Sensique. Cieszą mnie niezwykle przede wszystkim piękne  lakiery do paznokci i cienie w „moich” odcieniach. Dostałyśmy także kosmetyki marki Oillan dla nas i naszych pociech. Żel pod prysznic już kiedyś mieliśmy i byliśmy zadowoleni. Niedługo przetestuję hydro-aktywny krem do twarzy oraz balsam do ciała. Z firmy Wola otrzymałam dla moich chłopców rajtuzy oraz skarpetki, które na zdjęciu się nie załapały.  Od Monello moi chłopcy dostali fajne czapeczki, ale musimy poczekać na wiosnę. Na zdjęciu umieściłam także produkty od Almy : oliwę, przepyszną zieloną herbatę i ekologiczne płatki żytnie. Była jeszcze czekolada, ale ona nie doczekała zdjęć.

5.12.2015 uczestniczyłam w Jesiennym Spotkaniu Blogerów Urodowych i Modowych zorganizowanym przez serwisuroda.pl. Z Warszawy przywiozłam kosmetyki Biolaven (Szampon do włosów oraz Balsam do ciała) oraz Sylveco (Lnianą maskę do włosów oraz Hibiskusowy tonik do twarzy). Czekają jeszcze na testy. Dostałyśmy także kupony do sklepu Bradonna oraz kupon na zabieg pielęgnacyjny w Studio Kabaty.

Na koniec pokaże Wam moje jedyne zakupy z Avonu. Kupiłam nowości, o których pisałam już we wcześniejszym wpisie. Dla męża dokupiłam żel pod prysznic, o bardzo ładnym świeżym zapachu, a wodę perfumowaną Instinct dostałam gratis.

Mam zamiar kontynuować swój minimalizm zakupowy także w styczniu. Zobaczymy, jak mi pójdzie. A jak Wasze grudniowe zakupy? Kosmetyczki pękają w szwach?

Pozdrawiam,
Sylwia



Czytaj dalej

czwartek, 7 stycznia 2016

Niezwykłe spotkanie blogujących Mam, czyli Mamy BlogOffują

Witajcie,

Blogerski świat podoba mi się coraz bardziej. W połowie grudnia miałam okazję uczestniczyć  w spotkaniu blogujących mam zorganizowanym przez Asię i Izę. Obie dziewczyny znałam już m.in. ze spotkania, które organizowałam w listopadzie. Organizatorki zaprosiły 20 dziewczyn z Łodzi i okolicy do restauracji SmyKawka 12.12.2015. Dlaczego spotkanie uważam za niezwykłe? Zapraszam dalej…
Czytaj dalej

wtorek, 5 stycznia 2016

Projekt Denko Listopad – Grudzień

Witajcie,

Dzisiaj zapraszam Was na podsumowanie zużyć z ostatnich dwóch miesięcy. Chciałabym trochę zmienić formułę, zobaczymy jak Wam się spodoba. Nie będę się rozpisywać o wszystkich kosmetykach, które zużyłam w ciągu miesiąca. Pominę średniaczki, a szczegółowo opiszę Wam jedynie te, które czymś się wyróżniły, które z czystym sumieniem mogę polecić. Wspomnę także o bublach, żeby przestrzec Was przed popełnieniem  błędnego zakupu.
Jak widzicie na zdjęciu powyżej przez ostatnie 2 miesiące udało mi się zużyć całkiem spory zapas kosmetyków. Kilka z nich chciałabym Wam polecić.
Czytaj dalej

poniedziałek, 4 stycznia 2016

Blogowe podsumowanie 2015 roku

Witajcie,

Koniec roku sprzyja refleksjom, podsumowaniom oraz planowaniu. Ja też chciałabym dokonać pewnych podsumowań i opowiedzieć Wam  trochęo moich planach.
Co mi się udało w minionym roku?
W maju zaczęłam prowadzić bloga. Miałam krótką przygodę w 2014 roku, ale zabrakło czasu i wytrwałości. Od maja pojawiły się 122 wpisy. Nawet nie spodziewałam się, że tak mi się to spodoba. Pod wpisami pojawiło się 2044 komentarzy. Blog obserwuje już 128 osób. Dziękuję za każde odwiedziny oraz komentarz. To mnie niezwykle motywuje do dalszej pracy. Uczy też lepszego zorganizowania, systematyczności i samodyscypliny. 
W ciągu tych miesięcy poznałam wiele fantastycznych blogów i ich autorek. Miałam przyjemność uczestniczyć w kilku spotkaniach blogerskich. To świetna możliwość , żeby poznać osoby z podobnymi pasjami, dzielić się doświadczeniem, ale także wspierać wzajemnie. Tu mnie spotkała wielka niespodzianka, bo blogerki to nie są zawistne i zazdrosne istoty, ale przemiłe dziewczyny, które chętnie dzielą się swoją wiedzą i doświadczeniem.  Z tego miejsca jeszcze raz dziękuję Kamili, Asi oraz Paulinie, za cenne wskazówki przy planowaniu spotkania "Spotkajmy się w Łodzi". Podjęłam się samodzielnej organizacji blogerskiego eventu, co przyniosło mi ogromną satysfakcję. Trzeba przyznać, że kosztowało mnie to kilka miesięcy ciężkiej pracy, ale zdecydowanie było warto. Kto wie, może w tym roku postaram się o kontynuację…Mam już kilka ciekawych pomysłów.

Przy okazji pokażę kilka blogów, do których chętnie wracam, moje odkrycia 2015 roku. Ciekawe tematy, fajny język, piękne zdjęcia. To wszystko sprawia, że wyczekuję nowych wpisów. Blog Kamili był pierwszym, który zaczęłam regularnie śledzić. Był chyba inspiracją, żeby sama też zaczęła pisać. O Kasi z bloga Mineralny Świat Kasi słyszał pewnie każdy. Robi fantastyczne kosmetyki w domu, dzieli się sprawdzonymi przepisami. Sama miałam okazję używać jej produktów, są naprawdę świetne. Blogi Ani, Justyny i Moniki wydają mi się bardzo profesjonalne. Do tego prześliczne zdjęcia. Ostatnim blogiem, który chciałabym wymienić są Kosmetyczne Pokusy. Kasia, szerzej znana jako Kathy Leonia ma niesamowite poczucie humoru. 

W ciągu tych kilku miesięcy poznałam wiele interesujących firm oraz ich produktów, które okazały się prawdziwymi perełkami. To między innymi Revitol Plus Med Preparat do higieny intymnej od firmy Miravena, Łagodny płyn micelarny i tonik Tołpy, Żel do mycia twarzy Biolaven, Bielenda Maska do twarzy Skin Clinic Professional

Pszczela Dolinka to moje absolutne odkrycie roku, jeśli chodzi o markę. Ciekawy asortyment, fajne, naturalne składy oraz przemiła obsługa. Szczerze polecam.

Chciałabym także przypomnieć wpisy, które Wam podobały się najbardziej.
Wpis na temat Nowościkatalogu Avon 12/2015 Szminka powiększająca usta 3D miał najwięcej wyświetleń, natomiast wpis o Lakierach do paznokci The One od Oriflame był najchętniej komentowany.

Co planuję w 2016 roku?
Przede wszystkim chciałabym bardziej rozwinąć bloga. Mam kilka ciekawych pomysłów, które zacznę realizować już w najbliższych tygodniach. Chciałabym też podszkolić się w robieniu ładnych zdjęć oraz wizażu. Od kilku tygodni uczestniczę już w kursie i bardzo mi się podoba. Mam zamiar popracować także nad regularnością i systematycznością  w dodawaniu wpisów. 
Z moich prywatnych planów, najważniejsza na ten moment jest zmiana pracy.

Mam nadzieję, że uda mi się zrealizować moje noworoczne plany, że nie zabraknie mi wytrwałości i siły. Jestem ciekawa, czy Wy robiłyście jakieś postanowienia noworoczne?

Pozdrawiam,
Sylwia



Czytaj dalej

sobota, 2 stycznia 2016

Noworoczne życzenia oraz wyniki konkursu.

Kochani,

Na początku chciałabym wam złożyć  noworoczne życzenia.
Życzę Wam przede wszystkim zdrowia, miłości, sił i motywacji do pracy, samych sukcesów, zarówno w życiu osobistym, jak i zawodowym. Życzę Wam spełnienia wszystkich marzeń oraz wytrwałości w noworocznych postanowieniach. Sama kilka poczyniłam, mam nadzieję, że mi się uda je zrealizować.

Chciałabym też ogłosić zwycięzcę konkursu mikołajkowego. Bardzo dziękuję wszystkim za udział. Nagroda powędruje do
Rudy Włos

Ja też uwielbiam prezenty pod choinką. Uwielbiam patrzeć na radość moich bliskich, gdy spełniają się ich marzenia, chociażby te drobne, materialne.
Czekam na adres do wysyłki (zadbana.mama1984@gmail.com)

Pozdrawiam,

Sylwia
Czytaj dalej