sobota, 19 grudnia 2015

Świąteczna limitowana edycja kosmetyków od Yves Rocher


Witam Was bardzo serdecznie,

Święta tuż tuż, więc chciałabym podzielić się z Wami wrażeniami o świątecznych limitkach Yves Rocher. W tym roku sklep kusi serią Kandyzowana Pomarańcza z Cynamonem, Kandyzowana Pomarańcza z Migdałem, Aromatyczna Wanilia oraz Jabłko w Karmelu. Jabłko zostawię na inny post, dzisiaj opowiem Wam o pozostałych zapachach. Kupiłam po 1-2 produktach z każdej serii, by zapoznać się z niezwykle kuszącymi zapachami. 


W skład serii Kandyzowana Pomarańcza z Cynamonem wchodzi: peelingujący żel pod prysznic, mleczko do ciała, żel pod prysznic i do kąpieli, krem do rąk, żel do mycia rąk oraz balsam do ust. Natomiast w skład serii Kandyzowana Pomarańcza i Migdał wchodzi mleczko do ciała, krem do rąk, balsam do ust, peelingujący żel pod prysznic, żel do kąpieli i pod prysznic oraz żel do mycia rąk. Kupiłam żele pod prysznic i do kąpieli, by porównać zapachy. 

Szata graficzna produktów przypadła mi do gustu, w uroczy sposób nawiązuje do świąt. Żel z cynamonem pachnie intensywnie, to przede wszystkim aromat pomarańczy, a gdzieś w oddali czuć odrobinę cynamonu. Pierwsze skojarzenie to oczywiście święta. Produkt dobrze się pieni, jest wydajny. Nie zauważyłam też wysuszania skóry.
Zapach żelu o zapachu pomarańczy i migdała bardziej przypadł mi do gustu. Kwaskowa pomarańcza z domieszką słodkiego aromatu migdała… czego chcieć więcej? Działanie podobne jak poprzednika, dobrze się pieni, oczyszcza skórę, nie wysuszając jej. W składzie nie ma parabenów, SLS, ale na drugim miejscu jest Ammonium Lauryl Sulfate, który może działać na skórę drażniąco.

W skład serii Aromatyczna Wanilia wchodzą: Rozświetlające mleczko do ciała, żel pod prysznic i do kąpieli, żel do mycia rąk, krem do rąk, olejek do kąpieli oraz balsam do ust. Z tej serii skusiłam się na krem do rąk oraz żel do mycia rąk. Zapach kosmetyków jest niemal identyczny jak standardowa seria Plaisirs Nature Wanilia z upraw bio, który bardzo lubię. Żel do rąk otrzymujemy w wygodnej butelce z pompką, która się nie zapycha ani nie zacina. Kosmetyk dobrze się pieni i oczyszcza skórę. Jest wydajny, niewielka ilość wystarcza, by dokładnie umyć ręce. Niestety nieco wysusza skórę. Tu z pomocą przychodzi krem do rąk. Zapakowany w małe, zgrabne opakowanie z zamknięciem typu klik. Bardzo dobrze nawilża dłonie, wchłania się błyskawicznie, ale nie pozostawia tłustej warstwy. Zapach piękny, intensywny, choć mógłby utrzymywać się nieco dłużej. Po użyciu dłonie są aksamitne w dotyku, uwielbiam to uczucie. Jednak przy ekstremalnym wysuszeniu, np. po świątecznych porządkach, krem radzi sobie średnio…
Podsumowując, zapachy ze świątecznej, limitowanej edycji Yves Rocher są całkiem ładne, ale ja czuję lekki niedosyt. Aromatyczna wanilia pachnie dla mnie niemal identycznie jak Wanilia PN, dwie wersję kosmetyków o zapachu pomarańczy, karmel też już był, ale w towarzystwie gruszki. W tym roku chyba zabrakło wyobraźni w YR…
Miałyście już okazję wypróbować limitkę Yves Rocher? O jakich wersjach zapachowych kosmetyków marzycie? 
Pozdrawiam serdecznie,
Sylwia

34 komentarze:

  1. kochana daj tego linka gdzie pisza o znikajacych obserwatorach na fb

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz poczytać dyskusję np. tutaj https://web.facebook.com/permalink.php?story_fbid=915605445191979&id=160204930732038

      Usuń
  2. Uwielbiam limitowane świąteczne wersje kosmetyków. Właśnie kończę żel i mydło z Isany o zmysłowym zapachu wanilii i karmelu.
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach kuszący, ale ja akurat za isana nie przepadam

      Usuń
  3. Dzisiaj sobie zamówiłam ich jabłko w karmelu na próbę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mleczko i żel u mnie już czeka na testy

      Usuń
  4. Na prawdę ciekawa wersja kosmetyków, takie zapachy z pewnością jeszcze bardziej umila Święta :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już sam zapach nieco przybliża magię świąt

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Mają kilka perełek, do których chętnie wracam

      Usuń
  6. Ciekawe kosmetyki, ja jednak jakoś rzadko stosuję produkty YR

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swego czasu zapałałam wielką miłością do YR, teraz zaglądam tam od czasu do czasu

      Usuń
  7. Zapach muszą mieć obłędny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapachy mi się podobają, chociaż niedosyt pozostał

      Usuń
  8. wąchałam te zapachy i do mnie nie przemawiają , bardziej spodobały mi się te świąteczne z the body shop ale tam z kolei ceny nie powalają ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam okazji testować, choć w planach mam zakupić coś tej firmy. Myślałam, że będziesz zachwycona zapachem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapachy całkiem przyjemne, ale czuję niedosyt

      Usuń
  10. Nie znam ich jeszcze :) Ale szkoda, że szału nie robią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest fajnie, ale spodziewałam się większego efektu wow

      Usuń
  11. Akurat to kompletnie nie moje nuty zapachowe... ostatnio mam wrażenie, że YR wypuszcza te swoje limitowanki na siłe :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym się zgodzę, jakby brakowało im już pomysłów

      Usuń
  12. Mnie te świąteczne limitki nie kuszą, bo to w ogóle nie moje zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawi mnie ta seria, bo bardzo lubię kosmetyki yves rocher
    _____________
    Pozdrawiam
    MARCELKA FASHION and LIFESTYLE BLOG
    ♡♥♡♥

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie miałam kosmetyków o takich świątecznych czy zimowych zapachach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, już sam zapach może nam przybliżyć magię świąt

      Usuń
  15. Ja mam mydło do rąk i o ile konsystencja, piana są naprawdę przyjemne to zapach nie jest intensywny i właściwie znika w mgnieniu oka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do złudzenia przypomina Wanilię z upraw bio, co jest dla mnie największym minusem. Od limitowanej edycji oczekuję zaskoczenia, czegoś oryginalnego i niebanalnego. Jak już pisałam wyżej, YR zabrakło w tym roku wyobraźni.

      Usuń
  16. Miałam ochotę zakupić te kosmetyki i już miałam on-line w koszyku, ale ostatecznie zrezygnowałam.
    Kiedyś uczulił mnie ich żel i wolałam nie ryzykować.
    Opakowania cudne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie mogliby trochę popracować nad składem. Pamiętam edycję Pomarańcza z czekoladą, wysuszyła mi skórę na wiór

      Usuń
  17. Nie miałam jeszcze okazji testować kosmetyków z YR, ale słyszałam kilka dobrych opinii na ich temat :)
    http://kosmetykipanikamili.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja mam z tej serii krem do rąk o zapachu pomarańczy i migdała. Jak dla mnie zapach jest słaby, a działanie też nie powala. Bardziej do gustu przypadł mi krem do rąk z Avonu o zapachu kakao-niższa cena, większe opakowanie, ładniejszy zapach i lepsze działanie.

    OdpowiedzUsuń