niedziela, 15 listopada 2015

Weekend z przygodą Treasure Hunters. Tajemnica mapy - James Patterson, Chris Grabenstein.



Dzień dobry

Chociaż czasy wspinaczek po drzewach i innych beztroskich zabaw mam już za sobą, to z ogromną przyjemnością sięgnęłam po książkę Treasure Hunters. Tajemnica mapy - James Patterson, Chris Grabenstein. No bo kto, nie chciałby czasem wrócić do tych szalonych przygód z czasów dzieciństwa?


Autorem książki jest James Patterson, znany i ceniony autor thrillerów i powieści kryminalnych. Wiele z jego książek zostało sfilmowanych, najsłynniejsza z nich to chyba „W sieci pająka”. Powieści z Alexem Crossem podobały mi się bardzo, tym chętniej zaczęłam czytać Treasure Hunters.
Książka opowiada przygody czwórki rodzeństwa Kiddów,  wyjątkowej i niezwykle ciekawej rodzinki. Dzieci wraz z rodzicami mieszkają na statku o nazwie „Zguba”. Dość niefortunna nazwa, o czym w dalszej części książki się przekonamy. Rodzice są agentami CIA oraz prowadzą firmę Poszukiwacze Skarbów. Zajmują się też gruntowaną edukacją swoich pociech. Rodzeństwo jest ze  sobą silnie związane, choć sprzeczek i kłótni nie brakuje. Przed rodzeństwem ogromne wyzwanie – matka zaginęła w tajemniczych okolicznościach, a ojciec przepadł podczas gwałtownego sztormu. Prawny opiekun rodzeństwa, chce sprzedać statek, a dzieci i odesłać do szkoły z internatem. Dzieciaki postanawiają odnaleźć rodziców oraz zaginione skarby. Aby tego dokonać udają się do Afryki, gdzie muszą uciekać przed piratami, wujkiem oraz odwiecznym wrogiem rodziców. Spotka ich tam wiele mrożących krew w żyłach przygód, ale czy odnajdą rodziców? Czy oni nadal żyją?

Powieść czyta się błyskawicznie, nie można się oderwać. Pełno tutaj zaskakujących zwrotów akcji, niesamowitych historii, mnóstwo zagadek. Ogromnym plusem są dla mnie pełne humoru, niezwykle inteligentne  dialogi dzieci oraz fantastyczne rysunki Juliany Neufeld. W książce znajdziemy bardzo dużo czarno-białych ilustracji, które w doskonały sposób uzupełniają całą historię.

Podsumowując, książkę mogę wszystkim gorąco polecić, szczególnie na takie szare, brzydkie popołudnia. Ja już nie mogę się doczekać, kiedy przeczytam kolejną część.

Pozdrawiam,
Sylwia

8 komentarzy:

  1. Okładka jak dla dzieci ale książki właśnie z takimi okładkami zawsze są ciekawe i można z nich coś wyciągnąć:)

    OdpowiedzUsuń
  2. okładka fajna, klimatyczna:D nawet dla dorosłych:D
    kochana o której w sobotę się widzimy? i gdzie ta Tubajka jest?:D jak mi sie uda upiekę babeczki dla Was:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zachęciłaś mnie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oddałabym się jakiejś lekturze :) Buziak Kochana na milutki wieczór :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie ma to jak książka w taką pogodę, a ta zapowiada się interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na początku myślałam że to książka dla dzieci :D No cóż okładka może mylić :)
    Obecnie jestem zakochana w książkach Nicholas'a Sparks'a :)

    OdpowiedzUsuń
  7. też chętnie wróciłabym do lektur z dzieciństwa :)

    OdpowiedzUsuń
  8. dziękujemy za spotkanie było super!!!!

    OdpowiedzUsuń