poniedziałek, 29 czerwca 2015

Nowości kosmetyczne czerwca

Witam Was wakacyjnie:)

Czerwiec miał być miesiącem oszczędzania, odwyku zakupowego, jednak nie wyszło. Kilka zamówień zrobionych, w sumie niczego nie żałuję. Większość to nowości i już nie mogę doczekać się testowania. 
Najpierw opowiem o zakupach na stronie Mazidełka.pl. W moje łapki wpadły:
Szampon dla dzieci bez mydła i łez  Mama&baby Organics
Żel dla dzieci do kąpania Mama&baby Organics
Nawilżająco-odświeżający żel do mycia twarzy - oleju z pestek winogron, lawenda Biolaven Organic

Dostałam też kilka próbek m.in. kremu Sylveco.

Kolejne poczynione zakupy to sklep Pszczela Dolinka. Chciałam wypróbować, co za cudeńka ma w ofercie, dlatego wzięłam Twarde perfumy z woskiem pszczelim Kwiatowy bukiet oraz Mazidełko miodowe do ust. Więcej o tych produktach możecie poczytać tutaj.

W czerwcu popełniłam dwa zamówienia z Avon
Z katalogu 8 zamówiłam:
Wodę perfumowaną Avon Luck La Vie nowość z katalogu 9, recenzja tutaj
Cienie do powiek Precious Shells, nowość z katalogu 9 recenzja tutaj
Planet  Spa maslo do ciala z pylem perlowym/algi, nowość z katalogu 9
Perelki cc wyrównujące koloryt skóry pink bronze, nowość z katalogu 9
Avon Glow lakier do paznokci Flaming Orange, nowość z katalogu 9 recenzja tutaj
Okulary przeciwsłoneczne Avon Abielle
Krem do stóp
Płyn do kąpieli i pod prysznic Pyzata Jagoda. 

Z katalogu 9 zamówiłam:
Perceive Oasis Edp 50ml nowość z katalogu 10,
Scent Essence Blooming Lotus Edt 30ml nowość z katalogu 10,
Avon Glov dwustronna kredka do oczu Golden Nude nowość z katalogu 10,
At Upiększający Balsam Bb- nowość z katalogu 10, jestem bardzo ciekawa, co zrobi z moimi włosami.
Avon Naturals zestaw z zieloną herbatą –żel, mgiełka i balsam. 

Ostatnim kosmetycznym zakupem jest krem pod prysznic Roses z Oriflame. Co za zapach…Piękny różany, bez krzty chemicznego dodatku. Już nie mogę się doczekać, aż wezmę go  pod prysznic. 

Teraz słów kilka w ramach wyjaśnienia. Mam zaległości w czytaniu Waszych blogów, w publikowaniu nowych postów, ponieważ od kilku dni jesteśmy na wyczekiwanym urlopie. Relaksujemy się, bawimy się, a przede wszystkim spędzamy czas razem w Wiśle.

Na zakończenie przypomnę o konkursie. Możecie się zgłosić do jura, do końca dnia klik.

Znacie któryś z powyższych produktów? Polecacie?
Pozdrawiam,
Sylwia
Czytaj dalej

piątek, 26 czerwca 2015

Sensitive Végétal od Yves Rocher seria kosmetyków do skóry wrażliwej

Dzień dobry,

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją płynu micelarnego oraz kremu z serii Sensitive Vegetal od Yves Rocher. Seria przeznaczona jest do cery wrażliwej. W skład serii wchodzą: łagodząca mgiełka do twarzy,  łagodzące serum, łagodzący krem pod oczy, krem redukujący zaczerwienienia SPF20, krem nawilżająco – łagodzący, krem nawilżający łagodzący zaczerwienienia, łagodzący płyn micelarny 2 w 1, łagodzące mleczko do demakijażu. Kupiłam krem nawilżająco-łagodzący oraz płyn micelarny. 

Kilka słów od producenta: Sensitive Végétale to odpowiedź na potrzeby wrażliwej cery, która często jest napięta, zaczerwieniona i swędzi. Nasi naukowcy odkryli wyjątkową moc liści Sigesbeckia Orientalis. Wyciąg z tej rośliny działa na skórę jak okład który łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia oraz redukuje uczucie napięcia i rozgrzania. Formuła o wysokiej tolerancji, polecana przez dermatologów. Bez zapachu, bez barwników, bez parabenów”
Podchodziłam do testów dwa razy. Po pierwszym użyciu (wieczorem zmyłam makijaż i posmarowałam twarz kremem) rano na buzi miałam ognistoczerwone plamy. Odstawiłam delikwentów natychmiast. Skóra się zagoiła, a ja postanowiłam, że spróbuję ponownie. Tym razem używałam produktów osobno. Kasa wydana, więc tak łatwo się nie poddam. 
Krem nawilżająco-łagodzący Sensitive Végétal
Według obietnic producenta „krem minimalizuje uczucie napięcia i rozgrzania skóry a jednocześnie intensywnie ją nawilża. Złagodzona skóra odzyskuje swoje naturalne piękno”.
Po krem sięgnęłam dopiero jak moja cera się wyleczyła. Przyznam, że z wielkimi obawami i oporami. Produkt ma bardzo lekką konsystencję i delikatny zapach. Szybko się wchłania, nie pozostawia na skórze tłustego filmu.  Bardzo dobrze nawilża i odżywia, skóra po użyciu jest miękka i aksamitna w dotyku. Ku mojemu zdziwieniu nie pojawiły się plamy ani przebarwienia. Z chęcią dobrnę do końca opakowania.

Cena: 28,90 zł (cena regularna 42 zł).
Pojemność: 50 ml
Dostępność: sklep stacjonarny, sklep internetowy, oferta wysyłkowa.


Łagodzący Płyn micelarny Sensitive Végétal
Skład: Aqua, Methylpropanediol (składnik nawilżający), Glycerin, PEG-40 Glyceryl Cocoate, Phenoxyethanol, Sodium Ceceth Sulfate, Tetrasodium EDTA, Xanthan Gum, Sorbic Acid, Caprylyl Glycol, Sigesbeckia Orientalis Extract, Acacia Senegal Gum. 
Muszę przyznać, że zgodnie z obietnicami, płyn doskonale usuwa makijaż, nie szczypie w oczy. Poradził sobie bez problemu z kredką i wodoodpornym tuszem. Według producenta ma też za zadanie tonizować skórę, ale nie umiem stwierdzić czy tak rzeczywiście było. Po 2 dniach na policzkach pojawiły się przesuszone plamy, a na 3 dzień zaczęły się zaczerwieniać. No cóż, temu produktowi już podziękuję. Szkoda, bo bezproblemowo zmywał makijaż.

 Cena: 33 zł,
Pojemność: 200 ml,
Dostępność: sklep stacjonarny, sklep internetowy, oferta wysyłkowa.
Seria dla cery wrażliwej szczególnie delikatna nie jest. Płyn mnie uczulił, ale z kremu jestem bardzo zadowolona. Jednak nie na tyle, żeby sięgnąć po pozostałe produkty z serii.
A jakie są Wasze wrażenia? Znacie serię Sensitive Végétal?

Pozdrawiam cieplutko,
Sylwia

PS. Przypominam o konkursie klik.
Czytaj dalej

środa, 24 czerwca 2015

Perełki z Pszczelej Dolinki


Dzień dobry
Dzisiaj chciałabym Wam pokazać cudeńka z Pszczelej Dolinki. O tym fantastycznym sklepie dowiedziałam się dzięki Kamili klik . Polecam śledzić profil sklepu na Facebooku. Podają tam informację na przykład o dniach darmowej dostawy. Co miesiąc przez kilka dni można zrobić w sklepie zamówienie bez kosztów dostawy. Produkty stworzone na bazie naturalnych składników, przypadną do gustu nawet najbardziej wymagającym przeciwniczkom chemii w kosmetykach.
Zamówiłam 2 cudeńka: twarde perfumy oraz mazidełko do ust. Zapraszam na ich recenzję


Zacznijmy od Twardych perfum ręcznie robionych Kwiatowy bukiet. To mój pierwszy kosmetyk tego typu i szczerze mówiąc nie miałam pojęcia jak go stosować. Perfumy dostajemy w małym, plastikowym pudełeczku, uroczą przewiązanym tasiemką. Produkt ma konsystencję gęstego masełka, które palcami wsmarowuję w skórę. Pachnie obłędnie…Taki delikatny kwiatowo- cytrusowy zapach, z niewielką nutką goryczy. Niestety nie pachnie zbyt intensywnie ani długotrwale (około 4-5 godzin). Jednak zapach jest tak fantastyczny, że praktycznie bez przerwy miziam się nim po nadgarstkach.

Nuta głowy: mandarynka, grejpfrut.
Nuta serca: ylang, jaśmin, róża wiosenna, fiołek.
Nuta bazowa: białe piżmo, wanilia
Skład: wosk pszczeli, olej jojoba, olejek mandarynkowy, olejek grejpfrutowy, olejek ylang, olejek jaśminowy, olejek różany, olejek fiołkowy, białe piżmo, olejek waniliowy.
Dostępność: sklep internetowy
Pojemność: 10 ml
Cena: 9 zł (obecnie obowiązuje promocyjna cena).


Mazidełko miodowe do ust ręcznie robione Owoce i Shea.
Nie jestem fanką balsamów do ust, które muszę nakładać palcami, jednak na to mazidełko się skusiłam. Produkt zapakowany w podobny, mały słoiczek, przewiązany tasiemką. Cudownie nawilża i odżywia usta, po zastosowaniu są miękkie i gładkie. Duży plus za delikatne nabłyszczenie. Mazidełko ma delikatny słodki zapach, jest bezsmakowe.
Producent poleca używanie mazidełka również na noc. Po takiej całonocnym odżywianiu usta są cudownie nawilżone, zmiękczone. Nie ma żadnego spierzchnięcia czy wysuszenia.
 
Skład: wosk pszczeli, olej z pestek arbuza, olej z pestek brzoskwini, olej z żurawiny, masło shea, miód.
 
Dostępność: sklep internetowy
Pojemność: 10 ml
Cena: 11 zł
 

Muszę przyznać, że produkty są naprawdę fantastyczne, a do sklepu Pszczela Dolinka będę zaglądać częściej. A czy Wy miałyście okazję wypróbować te produkty?
Pozdrawiam
Sylwia
Czytaj dalej

poniedziałek, 22 czerwca 2015

Jestem na nie – kosmetyczne buble od Yves Rocher, Oriflame, Avon, Lovely.

Dzień dobry,

Dziś będzie słów kilka o bublach, które wpadły mi w łapki w ostatnim czasie. Post ku przestrodze;)

Zacznijmy od Wody ułatwiającej rozczesywanie włosów z wyciągiem z kwiatów lipy od Yves Rocher. Producent zapewnia, że woda ułatwiająca rozczesywanie włosów z wyciągiem z kwiatów lipy to kosmetyk dyscyplinujący szczególnie do włosów długich, który sprawia, że włosy łatwiej się rozczesują, są bardziej podatne na układanie, miękkie, lekkie i lśniące. Kosmetyk wykorzystuje nawilżające i zmiękczające właściwości wyciągu z kwiatu lipy. Kosmetyk pozostawia na włosach piękny kwiatowy zapach z akordami lipy i kwiatu pomarańczy. Produkt nie zawiera parabenów ani silikonów. Tyle w teorii, a jak jest na prawdę?
Skład: Aqua, Tilia Cordata Flower Extract (wyciąg z kwiatostanu lipy), Palmitamidopropyl Trimonium Chloride, Sodium Benzoate, Propylene Glycol, Glycerin, Caprylyl/ Capryl Glucoside, Parfum, Aspartic Acid, Salicylic Acid, Potassium Sorbate.
Produkt dostajemy w plastikowej butelce ze spryskiwaczem, co ułatwia dozowanie. Woda ma przepiękny zapach lipy, który niestety nie pozostaje na włosach zbyt długo. Moje włosy ciężko rozczesać, bardzo się plączą. Używałam kosmetyku na mokre włosy, ale żadnego efektu nie zauważyłam. Nie ułatwiał rozczesywania, nie nabłyszczał, nie robił kompletnie nic. Spróbowałam też spsikac suche włosy. Efekt był dokładnie ten sam. Jedyny plus, nie obciążał włosów, po stosowaniu nie przetłuszczały się szybciej, nie traciły na puszystości.  Cena regularna kosmetyku to 24,90 zł, a więc sporo, zupełnie nie wart swojej ceny. Zdecydowanie odradzam!

Kolejnym bublem, który chciałabym Wam pokazać jest żel do golenia Silk Beauty od Oriflame.
Producenta zachwala kosmetyk na stronie: „Dokładniejsze golenie bez skaleczeń i podrażnień! Żel z kompleksem spowalniającym odrost włosków, proteinami jedwabiu i wyciągiem z orchidei nadaje skórze miękkość i działa antyoksydacyjnie. Zachwycający zapach”. Hm…a jak jest na prawde?
Skłąd: Aqua, Glycerin, C12-13 Pareth-9, Carbomer, Imidazolidinyl Urea, Parfum, Caprylyl Glycol, Sodium Hydroxide, Allantoin, Polyquaternium-39, Propylene Glycol, Cymbidium Grandiflorum Flower Extract, Hydrolyzed Soy Protein, Glyceryl Acrylate/Acrylic Acid Copolymer, Sodium Chloride, Silk Amino Acids, Peg-40 Hydrogenated Castor Oil, Hypericum Perforatum Extract, Arnica Montana Flower Extract, Hamamelis Virginiana Leaf Extract, Urea, Salix Alba Bark Extract, Methylparaben, Phenoxyethanol, Sodium Citrate, Menthol, Propylparaben, Citric Acid, Salicylic Acid, Benzoic Acid, Ci 17200
Produkt zapakowany w plastikowa tubkę w bardzo ładnym niebieskim kolorku. Żel jest całkiem gęsty, przeźroczysty, bardzo ładnie pachnie – kwiatowy, słodki aromat. Po nałożeniu na zwilżoną skórę produkt w ogóle się nie pieni, pozostawia taką śliską warstwę. Kosmetyk nie ułatwia golenia, nie zmiękcza włosków, o opóźnieniu ich odrastania już nie wspomnę. Żel zamówiłam w zestawie z golarką za około 16 zł, absolutnie nie wart swojej ceny.

Kolejne kosmetyczne nieporozumienie to lakier Lovely Nude Nail Polish nr 1. Kupiłam go w Rossmannie za około 7 zł. Szukałam delikatnego mlecznego odcienia, skrzyżowania beżu z różem. W buteleczce wyglądał idealnie, ale co za chochlik skrył się w środku? Przede wszystkim lakier jest bardzo rzadki, pomalowałam 2 warstwy i nadal były prześwity i smugi. Poza tym bardzo długo schnie.  Lakier ma też niewielkie plusy: bardzo fajny połysk, ale też delikatne błyszczące drobinki.  Mi nie pozostaje nic innego, jak dalej szukać idealnego odcienia nude…

Ostatnim dzisiejszym bublem jest Perłowa kuracja do paznokci z Avonu. Według producenta produkt dzięki ekstraktom z perły ma wzmacniać i nadawać opalizujący połysk paznokciom. W rzeczywistości nie robi absolutni nic. Zaczęłam używać tej odżywki po tym, jak niedouczona kosmetyczka zdejmowała mi hybrydy. Moje paznokcie były w opłakanym stanie. Stosowanie omawianej odżywki tego nie poprawiło. Produkt nie wzmocnił płytki, nadal była przesuszona i rozdwojona. Kupiłam ją za 12 zł i więcej tego nie zrobię.

Miałyście któryś z omawianych produktów? A może natknęłyście się na inne bubelki? Piszcie ku przestrodze;)
Pozdrawiam cieplutko,
Sylwia




Czytaj dalej

piątek, 19 czerwca 2015

Owocowe szaleństwo od Yves Rocher

Dzień dobry,
W ostatnim czasie Yves Rocher wypuściło na rynek kilka nowych żeli pod prysznic o bardzo ciekawych zapachach. Seria Jardin du Monde powiększyła się o Karambole z Malezji. Natomiast serię Les Plaisir Nature zasiliły kosmetyki o zapachu jabłka z anyżem  oraz cytryny z bazylią. Dzisiaj chciałabym Wam przybliżyć nieco te żele.

Zacznijmy od żelu z serii Jardin du Monde Karambola z Malezji.
Od producenta: „Żel pod prysznic Karambola z Malezji to kosmetyk do mycia ciała, który pielęgnuje skórę puszystą pianą o zapachu owocu karamboli. Formuła została wzbogacona składnikami o działaniu nawilżającym i łagodzącym. Kosmetyk ma neutralny dla skóry odczyn pH”.
 
Skład: Aqua, Amonium Lauryl Sulfate, Decyl Glucoside, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Parfum, Citric Acid, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Benzoate, Sodium Chloride, Cocamide Mipa, Tetrasodium Edta, Limonene, Salicylic Acid, BHT, Methylopropanadiol, CI 15985, CI191140.
Produkt w poręcznym opakowaniu, zamykany na „klik”. Na szczęście jakiś czas temu opakowania od tych żeli zmieniono, bo na otwieraniu można było paznokcia złamać. Takie były niewygodne i oporne. Zakochałam się w zapachu – słodki owocowy, ale z charakterem, intensywny. Podoba mi się bardzo. Jest rzadki, więc raczej do wydajnych nie należy. Dobrze się pieni, nie podrażnia i nie wysusza skóry. Nawilżającego efektu, o którym wspomina producent jednak nie zauważyłam. Nie przeszkadza mi to zupełnie, ważne, że nie wysusza i pięknie pachnie. Ogólnie jestem na tak.
 
Cena: 7,99 zł (regularna 8,99 zł),
Pojemność: 250 ml,
Dostępność: sklep internetowy, sklep stacjonarny, oferta wysyłkowa.
 
Żel pod prysznic i do kąpieli Cytryna z bazylią
 
Kilka słów od producenta : „Odkryj limitowaną edycję o orzeźwiającym zapachu cytryny połączonej z bazylią. Kolekcja powstała specjalnie z myślą o wakacjach, idealnie oddając klimat beztroski, słońca i wypoczynku. Formuła zawiera olejek eteryczny z cytryny oraz olejek eteryczny z bazylii a także aloe vera z upraw biologicznych. Żel pozostawia na skórze energizujący zapach a jednocześnie nie wysusza jej”.
Skład: Aqua, Amonium Lauryl Sulfate, Decyl Glucoside, Parfum, Citrus Limon Fruit Water, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Sodium Chloride , Cocamidopropyl Betaine, Citric Acid, Sodium Benzoate, Limonene, Cocamide Mipa, Tetrasodium Edta, Salicylic Acid, Citral, Geraniol, Methylopropanadiol, Potas, Sium Sorbate, Eugenol, Denatonium Benzoate, CI 15985 (yellow 5), CI19140 (yellow 5).
 
Trudno się nie zgodzić z producentem. Zapach jest bajeczny, orzeźwiający, cytrusowy, ale z ziołową nutką. Idealny do porannego, pobudzającego prysznica. Szkoda, że nie jest zbyt intensywny. Nie zauważyłam też, żeby wysuszał albo podrażniał skóry. Butelka plastikowa z bardzo ciekawą, wakacyjna grafiką. Zakręcany jak zwykła butelka, z dużym otworem, co utrudnia dozowanie. Polecam dokupić pompkę.
 
Cena: 16,90 zł za 400 ml, 6,90 zł za 50 ml,
Pojemność: dostępne są wersje 50 ml oraz 400 ml.
Dostępność: sklep internetowy, sklep stacjonarny, oferta wysyłkowa.
 
Żel pod prysznic i do kąpieli Jabłko z anyżem 50 ml
Kilka słów od producenta: „Kolekcja powstała specjalnie z myślą o wakacjach, idealnie oddając klimat beztroski, słońca i wypoczynku. Formuła zawiera olejek eteryczny z jabłka oraz olejek eteryczny z anyżu a także aloe vera z upraw biologicznych. Żel pod prysznic pozostawia na skórze soczysty zapach jabłek a jednocześnie nie wysusza jej”.
Skład: Aqua, Ammonium Lauryl Sulfate, Decyl Glucoside, Pyrus Malus (apple) Fruit Water, Aloe Barbadensis Leaf juice, Parfum, Sodium chloride, Cocamidopropyl Betaine, Citric Acid, Sodium Benzoate, Cocamide Mipa, Tetrasodium Edta, Salicylic Acid, Methylopropanadiol, Potassium Sorbate, Denatonium Benzoate, Ci 19140 (yellow 5), Ci 42090 (blue 1)
Butelka plastikowa z grafiką kojarzącą się ze świętami Bożego Narodzenia, a nie wakacjami.  Cała seria Plaisir Nature jak zakręcana, z dużym otworem. Moim zdaniem to jest niewygodne i nieekonomiczne otwarcie. Dokupiłam pompkę. Zapach przepiękny, przypomina mi zielone jabłuszko. Niestety nie jest zbyt intensywny. Wbrew temu, co pisze producent, zapach nie pozostaje na skórze po kąpieli.  Bardzo dobrze się pieni. Miałam tylko małą butelkę, ale nie zauważyłam, żeby wysuszał skórę.
Cena: 16,90 zł za 400 ml, 6,90 zł za 50 ml,
Pojemność: dostępne są wersje 50 ml oraz 400 ml.
Dostępność: sklep internetowy, sklep stacjonarny, oferta wysyłkowa.
 
Jak Wam się podobają nowe żele pod prysznic od YR? Prawda, że są naprawdę kuszące?
 
Pozdrawiam cieplutko,
Sylwia



Czytaj dalej

środa, 17 czerwca 2015

Zmywacz do paznokci w płatkach Isana


Dzień dobry,

Dzisiaj przychodzę do Was z bardzo fajnym produktem – zmywaczem do paznokci w płatkach Isany. Kupiłam go kilka tygodni temu z ciekawości w Rossmannie. Nasze pierwsze spotkanie nie należało do udanych. Płatek był niemal suchy, nie byłam w stanie zmyć lakieru. Miałam akurat wtedy piasek z Avonu. Chciałam przygotować ostatnio post na temat bubli, więc pomyślałam o tym cudaku. Zaskoczenie było ogromne, dlatego chciałam się tym pochwalić na blogu.
Kilka słów od producenta: „Zmywacz do paznokci w płatkach Isana z pielęgnacyjnym olejkiem i o owocowym zapachu jest produktem szczególnie przyjaznym dla skóry. Nadaje się także do sztucznych paznokci”

Skład: Dimethyl, Glutarate, Dimethyl Apidate, Dimethyl Succinate, Parfum, Limonene, Tocopheryl Acetate, Linalool, Citral.
 
Płatki nasączone zmywaczem zapakowane są w malutkie, okrągłe pudełko, dodatkowo zabezpieczone sreberkiem. Jak wspomniałam wyżej, pierwszy płatek był słabo nasączony, natomiast pozostałe już obficie zmoczone lekko tłustawym płynem. Doskonale poradziły sobie ze zmyciem podwójnej warstwy lakieru. Zapach bardzo przyjemny, słodki, nie śmierdzi jak standardowe zmywacze. Nie wysusza płytki paznokcia, nie pojawia się biały osad. Do dokładnego zmycia paznokci u rąk zużywam 3 płatki. Całe opakowanie raczej na długo nie starczy, ale jestem na prawdę zadowolona. Zmywanie lakieru trwało bardzo krótko, bez bałaganu i stosu wacików, bez nieprzyjemnego zapachu.

Myślę, że będę wracać do tego produktu, wszystkim gorąco go polecam.

Pozdrawiam cieplutko,

Sylwia

 

 
Czytaj dalej

poniedziałek, 15 czerwca 2015

Nowy zapach Avon Luck La Vie

Witam Was serdecznie,

Pamiętacie wodę perfumowaną Avon Luck? Była szeroko reklamowana w telewizji, na billboardach. Dla mnie  i wielu znanych mi dziewczyn, to jeden z ulubionych perfum. W katalogu 9 Avon wprowadził nową wersję tego zapachu: Luck La Vie. Czy dorówna swojemu poprzednikowi? Zapraszam dalej…
 
Nowy zapach należy do kategorii kwiatowo-owocowej, w nutach zapachowych ma truskawki Mara Dubois, konwalie i drewno sandałowe.
 
Flakon jest niemal identyczny, co poprzednik, tyle, że różowy, niezwykle uroczy i elegancki. Muszę przyznać, że zapach jest trwały, po kilku godzinach jest nadal wyczuwalny. Dla mnie to bardzo słodko – owocowy  zapach, rzeczywiście czuć truskawki. Bardzo przypomina mi inne Avonowe perfumy – Femme. Wiem, że ma on wiele fanek, więc im na pewno Luck la Vie się spodoba. Ja jestem nieco rozczarowana. Oryginalny Luck jest zapachem niezwykłym, z charakterem. Nowa wersja to taki słodki ulepek, ładny, ale niczym się nie wyróżnia. Spodziewałam się jakiegoś efektu wow, a tu klapa… 
 
Cena: regularna 90 zł, ale w katalogu 9 można je dostać za 59 zł,
Pojemność: 50 ml,
Dostępność: u konsultantki.
 
Myślę, że nie kupię ponownie, a ten flakon oddam siostrze.
A jak Wasze opinie? Miałyście okazję wypróbowac już Luck La Vie?

Pozdrawiam cieplutko

Sylwia
Czytaj dalej

niedziela, 14 czerwca 2015

Pierwsze rozdanie na blogu:)

Witam serdecznie,

Chciałabym podziękować wszystkim, którzy są ze mną na początku mojej blogowej drogi. Dziękuje, że czytacie, komentujecie. Postaram się, żeby każdy następny wpis był lepszy i ciekawszy. W ramach podziękowań mam dla Was konkurs. Do wygrania poniższy zestawy kosmetyków.  Czekam 2 tygodnie na zgłoszenia. Konkurs zakończy się  30.06, a ja w ciągu 5 dni ogłoszę wyniki. 
Zestaw zawiera:
Woda perfumowana Comme une Evidence Yves Rocher 100 ml
Wygładzająca odżywka do włosów 48 H Yves Rocher 150 ml
Tołpa Botanic Amarantus nawilżające mleczko – nektar 200 ml
Jedwab do mycia i pielęgnacji włosów BingoSpa 300 ml,
Dermedic Hydrain3 Hialuro Płyn micelarny H2O 100 ml,
Matowy lakier nawierzchniowy,
Tusz do rzęs Big Daring Blackest Black,
Puder wyrównujący koloryt w perełkach,
Rozświetlająco-nawilżający krem na dzień wyrównujący koloryt SPF 20 Avon Nutra Effects 50 ml,
Wellmess& Beauty Żel do kąpieli i pod prysznic z owocowymi ekstraktami z mango i papai 250 ml.


Aby wziąć udział w konkursie należy:
Być publicznym obserwatorem bloga zadbana mama;)
Polubi profil zadbanej mamy na Facebooku klik,
Napisać, jaki jest Twój ulubiony kosmetyk i dlaczego,
Zgłosić chęć udziału w komentarzu pod postem (wzór poniżej).
Będzie mi bardzo miło, jeśli  udostępnisz informację o konkursie.
Wśród zgłoszeń wybiorę najciekawszą odpowiedź.
 
Wzór zgłoszenia:
Obserwuję blog jako:
Lubię na FB jako:
Odpowiedź na pytanie konkursowe:
Udostępniłam informację o konkursie TAK (link), NIE
Regulamin konkursu:
Organizatorem i fundatorem konkursu jestem ja.
Konkurs trwa od 14.06 do 30.06 do godz.23.59. Po tej godzinie zgłoszenia nie będąprzyjmowane.
Nagrody są nowe, nieużywane, fabrycznie zapakowane, obejmują wyżej wymienione produkty.
W konkursie może brać udział każdy, kto spełni wszystkie jego warunki.
Osoby niepełnoletnie muszą posiadać pisemną zgodę rodzica.
Nagroda jest wysyłana wyłącznie na terenie Polski.
Zwycięzca zostanie wyłoniony do 5 dni po zakończeniu konkursu przeze mnie.
Od ogłoszenia wyników zwycięzca ma 5 dni na zgłoszenie się po nagrodę (proszę o podanie mailowo adresu do wysyłki).
W przypadku kiedy zwycięzca się nie zgłosi z danymi , wybieram kolejną osobę.
Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr. 4, poz. 27 z późn. zm).

Mam nadzieję, że nagroda przypadła Wam do gustu i chętnie weźmiecie udział w zabawie.
Pozdrawiam,
Sylwia

 
Czytaj dalej

sobota, 13 czerwca 2015

Nowe lakiery do paznokci Avon katalog 9 – Flaming Orange i Plush Berry.

Witam
Dziś przychodzę do Was z kolejną porcją nowości Avon z katalogu 9. Pokaże Wam dwa lakiery do paznokci z wakacyjnej serii Avon Glow nailwear pro+ Flaming Orange oraz Plush Berry. 


Zacznijmy od Flaming Orange. Przyznam, że w butelce niezbyt przypadł mi do gustu, ale na paznokciach wygląda naprawdę ciekawie. Jest raczej rzadki, ma długi, wygodny w użyciu pędzelek. Lakier ma przepiękny pomarańczowy kolor z mnóstwem malutkich, błyszczących drobinek, które przepięknie połyskują w słońcu. Dla ładnego efektu położyłam dwie warstwy. Całkiem szybko wysycha. Bez bazy i top coatu wytrzymał 5 dni. Po tym czasie nadal nie odpryskiwał, ale widać było pościerane końcówki.





Kolor Plush Berry zdecydowanie bardziej mi się podoba, przepiękna fuksja. Niestety po nałożeniu pierwszej warstwy  byłam przerażona. Bardzo rzadka, lejąca konsystencja. Przy drugiej warstwie lakier wyglądał już przyzwoicie. Ładny intensywny kolor, duży połysk, choć w niektórych miejscach przydałaby się trzecia warstwa. Schnie bardzo długo. Trwałość podobna do poprzednika. Kolor jest tak cudny, że na pewno z niego nie zrezygnuję. Następnym razem położę trzy warstwy i koniecznie top coat, żeby nie musieć cały dzień suszyć lakieru.


Cena: regularna 25 zł, ale w katalogu 9 możemy go mieć za 9,99 zł.
Pojemność: 10 ml
Dostępność: u konsultantki

A jak Wam się podobają nowe kolory lakierów? Wydaje mi się, że bardzo fajny pomysł na lato.

Pozdrawiam cieplutko,

Sylwia
Czytaj dalej

czwartek, 11 czerwca 2015

Palma na dłoni od BingoSpa


Witam Was bardzo serdecznie

Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam o produkcie, którego używam/ staram się zużyć już dłuższy czas. Mam na myśli Balsam Palmowy do dłoni z zieloną herbatą od BingoSpa. 

Na początek kilka słów od producenta: Olej palmowy wyciskany jest z pestek owocu drzewa Elaeis Guineensis, czyli olejowca gwinejskiego, ma barwę pomarańczową, z powodu wysokiej zawartości karotenu. Doskonale natłuszcza i uelastycznia skórę. Zawiera dużo witaminy E, witaminy A oraz nienasycone i nasycone kwasy tłuszczowe.Ten cudowny składnik połączony w Balsamie palmowym BingoSpa z ekstraktem z zielonej herbaty chroni skórę dłoni przed wolnymi rodnikami, zapobiegając procesom starzenia. Ożywia, nawilża, zmiękcza, uelastycznia skórę dłoni i wzmacnia paznokcie.

Skład: Aqua, Elaesis Guineensis, Petrolatum, Cetyl alcohol, Glyceryl Monostearate SE, Propylene Glycol, Paraffinum Liquidum, Ceteareth-18, Paraffinum, Cellulose Gum, Camelia Sinensis Extract, Aspalathus Linearis Extract, Calamus Root Extract, Methyloparaben, Ethyloparaben, Propyloparaben, DMDM-Hydantoin, BHT, Sodium benzoate, Citric Acid, Benzyl Benzoate, Benzyl Alcohol, Parfum.

Aqua – woda,
Elaesis Guineensis – olej palmowy,
Petrolatum- wazelina, substancja pochodzenia chemicznego - otrzymywana z ropy naftowej, ma działanie nawilżające, używany jako emolient, substancja antystatyczna, tworzy tłusty film, może zatykać pory,
Cetyl alcohol - alkohol cetylowy, wygładza, nawilża, używany jako emulgator, emolient, regulator lepkości. Może zatykać pory skórne,
Glyceryl Monostearate SE- emulgator,
Propylene Glycol- substancja pochodzenia chemicznego - otrzymywana z ropy naftowej, utrzymuje wilgoć , używany jako środek rozpuszczający, humektant. Może wywoływać alergie, w wysokim stężeniu działa podrażniająco na skórę,
Paraffinum Liquidum – olej parafinowy, substancja pochodzenia chemicznego, otrzymywana z ropy naftowej, ma działanie nawilżające, używany jako emolient, substancja antystatyczna, środek rozpuszczający, tworzy tłusty film, może zatykać pory,
Ceteareth-18 – emulgator, bazujący na PEG,
Paraffinum
Cellulose Gum- emulgator, regulator lepkości,emulgator, regulator lepkości
Camelia Sinensis Extract – wyciąg z herbaty,
Aspalathus Linearis Extract – wyciąg z czerwonej herbaty,
Calamus Root Extract – wyciąg z korzenia tataraku,
Methyloparaben – konserwant,
Ethyloparaben – konserwant , działanie silnie alergizujące,
Propyloparaben – konserwant, ma działanie silnie alergizujące,
DMDM-Hydantoin - konserwant,
BHT- konserwant,
Sodium benzoate - konserwant,
Citric Acid – kwas cytrynowy, pochodzenia roślinnego, w kosmetyce stosowana substancja identyczna do naturalnej wyprodukowana w biotechnologii, wspomaga działanie ochronne antyoksydantów, używany jako zmiękczacz, środek konserwujący, regulator kwasowości, przeciwutleniacz. Może zawierać pozostałości alergizujące,
Benzyl Benzoate,
Benzyl Alcohol konserwant,
Parfum – substancja zapachowa.
Cena: 12
Pojemność: 135 g
Dostepność: sklep internetowy BingoSpa

Balsam zapakowany jest w przezroczysta butelkę z pompką, co jest dla mnie ogromną zaletą. Jest bardzo gęsty i tłusty, mimo to pompka się nie zapycha. Butelka ma typową dla marki prostą, ale ładna grafikę. Pachnie bardzo przyjemnie zieloną herbatą, tak świeżo. Niestety trochę trwa zanim się wchłonie, poza tym pozostawia na skórze tłusty film. Ze względu na konsystencje, używam głównie na noc. Skóra jest dobrze odżywiona, nawilżona, gładka i aksamitna w dotyku. Skład balsamu pozostawia wiele do życzenia. Na żółto zaznaczyłam substancje, których nie powinno być w naturalnych kosmetykach. Mamy tu cały wachlarz parabenów i innych konserwantów, wiele z tych substancji może powodować alergie.

Muszę przyznać, że pomimo fantastycznych efektów stosowania balsamu na noc, nie kupię tego produktu ponownie.

Znacie ten balsam? Jakie są Wasze doświadczenia z nim związane?

Pozdrawiam cieplutko,
Sylwia

 

 

 
Czytaj dalej