wtorek, 19 maja 2015

Rękawiczka do demakijażu Glov Quick Treat

Cześć
Rękawiczka do demakijażu Glov Quick Treat to kolejny kosmetyk z kwietniowej edycji Joy box. Do testowania podeszłam z ogromną ciekawością, ale też z pewnością, że to kosmetyczny bubel.



Producent zachwala, że rękawiczka usuwa cały makijaż tylko przy użyciu wody, delikatnie peelinguje i pobudza mikrokrążenie skóry. Jest hipoalergiczna, przeznaczona dla wszystkich rodzajów skóry, nawet najbardziej wymagających i wrażliwych. Rękawiczka ma nam służyć przez 3 miesiące.

Przyznam, że rękawiczka zaskoczyła mnie pozytywnie. Zmywałam nią dość mocny makijaż, zrobiony m.in. tuszem MAC recenzja klik. Produkt kilkakrotnie moczyłam w wodzie, musiałam się sporo namachać, żeby zetrzeć wszystko. Nie podrażniła oczu, jednak używanie jest mało komfortowe. Mam wrażenie, że tępo sunie po twarzy, co jest pewnie efektem braku detergentu. Po demakijażu rękawiczkę należy uprać w zwykłym mydle i wysuszyć, co niestety trochę trwa. 
Podsumowując: rękawiczka doskonale sobie poradziła z makijażem, jednak jej używanie jest dla mnie mało komfortowe. Dla mnie to taki  gadżet, do nagłych sytuacji, wszędzie tam, gdzie potrzebny jest pospiech. Pozostanę przy swoim dotychczasowym sposobie na demakijaż.

A co Wy myślicie o rękawiczce Glov?

Pozdrawiam cieplutko,
Sylwia

4 komentarze:

  1. nie znam ale bardzo fajny gadżet :) tak ja pisze w razie co może się przydać')

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, raczej do nagłych sytuacji niż do codziennego demakijażu.

      Usuń
  2. jak dla mnie jest idealny :) malutki, wszędzie się mieści, jak jestem na imprezie zawsze mam go ze sobą i nie było sytuacji żeby się nie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja swoją kupiłam z https://www.showroom.pl i jest dla mnie dokładnie gadżetem do zadań specjalnych. Niestety często mam problem z efektem pandy pod oczami, więc Glov ratuje sytuację. Na wyjazdy też może się przydać kiedy nie można zabrać zbyt wielu kosmetyków. :)

    OdpowiedzUsuń