sobota, 30 maja 2015

Co nowego w maju - Yves Rocher, Avon, Tołpa, CosmoSpa, Green Pharmacy

Cześć,

Dzisiaj przychodzę do Was z podsumowaniem kosmetycznych zakupów w maju. Większość to nowości, które bardzo chcę wypróbować. Trochę tego się uzbierało, może czas pomyśleć o odwyku?
Pierwsze zakupy to produkty Avon z katalogu 7/2015.

Czytaj dalej

czwartek, 28 maja 2015

Little Black Dress Eau Fraiche & Black Suede Sport - nowe zapachy Avon katalog 8/2015

Cześć,

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją dwóch nowych zapachów z katalogu Avon 8/2015: wody perfumowanej Little Black Dress Eau Fraiche dla kobiet oraz wody toaletowej Black Suede Sport dla mężczyzn.

Czytaj dalej

niedziela, 24 maja 2015

Tołpa Dermo Atopic - nowe kosmetyki do twarzy ciała

Witam,

W ostatnim czasie Tołpa wprowadziła na rynek nowe kosmetyki do twarzy i ciała Tołpa Dermo Atopic. Produkty stworzone zostały z myślą o skórze atopowej, wrażliwej, suchej, podatnej na pęknięcia i łuszczenie się. Kosmetyki nie zawierają alergenów, sztucznych barwników, PEG-ów, silikonów, oleju parafinowego i parabenów. W skład linii wchodzą: lipidowy olejek pod prysznic i do kąpieli, lipidowy balsam pod prysznic i do kąpieli, lipidowy balsam regenerujący do ciała, lipidowy krem do rąk, lipidowa emulsja do mycia twarzy i ciała oraz lipidowy krem regeneracyjny. Skusiłam się na kilka z nich, a dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić moimi wrażeniami.
Opakowania produktów są plastikowe, bezpieczne dla środowiska. Szata graficzna jest niezwykle prosta, ale elegancka.
Najbardziej zadowolona jestem z lipidowego kremu do rąk. Według producenta produkt przyspiesza regenerację mikrouszkodzeń naskórka, łagodzi podrażnienia i ogranicza świąd. Chroni przed niekorzystnymi warunkami zewnętrznymi.Nawilża, odżywia i eliminuje dyskomfort szorstkich dłoni. Zmiękcza naskórek, wygładza i przywraca komfort. Krem zawiera kompleks olejów z ziaren czarnej porzeczki i słonecznika oraz ekstraktów z winorośli balonowej i rozmarynu. (źródło: tolpa.pl).

Moja opinia: krem jest gęsty, treściwy, potrzeba większej ilości, by dobrze posmarować dłonie. Bardzo dobrze odżywia i nawilża, łagodzi podrażnienia. Ostatnie kilka dni sprzątałam po remoncie. Produkt poradził sobie doskonale z przesuszoną i podrażniona skórą. Zapach niestety jest intensywny, bardzo chemiczny i apteczny.
Cena: 19,99 zł
Pojemność: 75 ml
Dostępność: m.in. internetowy sklep tolpa.pl, www.aptekagemini.pl

Kolejnym produktem, który wypróbowałam jest lipidowa emulsja do mycia twarzy i ciała.
Według producenta produkt delikatnie oczyszcza skórę twarzy i ciała z makijażu i zanieczyszczeń. Nawilża, odżywia i regeneruje. Nie zawiera mydła, nie wysusza i nie narusza naturalnej bariery ochronnej. Zmniejsza reaktywność skóry na czynniki drażniące. Eliminuje uczucie ściągnięcia i pieczenia przywracając komfort. Podobnie jak krem do rąk, emulsja zawiera kompleks olejów z ziaren czarnej porzeczki i słonecznika oraz ekstraktów z winorośli balonowej i rozmarynu. Dodatkowo zawiera glicerynę. (źródło: tolpa.pl).

Moja opinia: produktu używam jedynie do mycia twarzy. Ma kremową konsystencję, słabo wyczuwalny chemiczno - apteczny zapach. Niewielką ilość emulsji nakładam na wilgotną skórę twarzy i masuję. Następnie spłukuję wodą. Po myciu twarz jest dokładnie oczyszczona, gotowa do dalszej pielęgnacji. Produkt średni, wydaje mi się, że w drogerii możemy dostać mnóstwo kosmetyków o podobnym działaniu, ale zdecydowanie tańszych.
Cena: 36,99 zł
Pojemność: 200 ml
Dostępność: m.in. internetowy sklep tolpa.pl, www.aptekagemini.pl

Ostatnim produktem, o którym chciałabym Wam opowiedzieć jest lipidowy olejek pod prysznic i do kąpieli. Według producenta kosmetyk delikatnie oczyszcza skórę twarzy i ciała, usuwa zanieczyszczenia oraz makijaż. Odżywia, delikatnie natłuszcza i eliminuje szorstkość. Nie wysusza i nie narusza naturalnej bariery ochronnej. Zmiękcza i wygładza, eliminuje uczucie ściągnięcia i pieczenia przywracając komfort. Pozostawia na skórze komfortowy odżywczy film. Olejek zawiera kompleks olejów z ziaren czarnej porzeczki i słonecznika oraz ekstraktów z winorośli balonowej i rozmarynu, olej ze słodkich migdałów, odżywczy olej macadamia, witamina E, regenerujący olej z owoców avokado. (źródło: tolpa.pl).

Moja opinia: olejek ma rzadką, lejąca konsystencję, praktycznie bez zapachu, nie pieni się. Nakładam go na wilgotną skórę i masuję do uzyskania białej emulsji. Następnie spłukuje wodą. Skóra jest oczyszczona i miękka, nie wysusza. Przyznam, że się rozczarowałam. Kupując myjadło pod prysznic za 40 zł oczekiwałam cudownego zapachu, miękkiej, otulającej piany, rozpieszczania dla mojej skóry. Niczego takiego tutaj nie znalazłam...
Cena: 39,99 zł
Pojemność: 200 ml
Dostępność: m.in. internetowy sklep tolpa.pl, www.aptekagemini.pl

Podsumowując - produkty maja wysoką cenę, jednak działanie średnie. Nie zauważyłam żadnego efektu WOW, na który liczyłam. Pomijając zapach, jedynie krem do rąk przypadł mi do gustu. Doskonale poradził sobie z podrażnioną i przesuszona skóra.

Czy mieliście już okazję zapoznać się z powyższymi nowościami? Jakie wrażenia?
Pozdrawiam cieplutko
Sylwia

Czytaj dalej

czwartek, 21 maja 2015

Na ratunek skórze głowy - szampony przeciwłupieżowe Bania Agafi, Head & Shoulders, Yves Roszer

Cześć

Dzisiaj przyszłam do Was z porównaniem szamponów przeciwłupieżowych. Od jakiegoś czasu borykam się z podrażnioną skórą głowy i niewielkim, nawracającym łupieżem. Próbując pozbyc się kłopotu, stosowałam już trzy różne specyfiki.


Zacznę od Czarnego Szamponu Przeciwłupieżowego Agafii. Informowałam Was już o mojej negatywnej opinii klik. Uzupełnię teraz o kilka przydatnych informacji.
Skład: Aqua nivalis, Siberian Herbals Water Complex (Rhodo- dendron Dauricum, Inula Helenium, Atragene Sibirica, Helichrysum Arenarium, Solidago Dahurica, Erodium cicutarium, Pedicularis uralensis, Rubus saxatilis, Urtica Dioica, Saponaria Officinalis, Chamomilla Recutita, Silene Jenisseensis Willd, Rhodiola Rosea, Artemisia Mongolica, Scutellaria Baicalensis, Polygonatum odoratum, Lamium album), Magnesium Laureth Sulfate, Cocamide DEA, Co- camidopropyl Betaine, Coco-Glucoside, Glyceryl Oleate, Sodium Chloride, Impetrum Nigrum Extr., Cynoglossum Officinalis Extr., Guar Gum, Climbazole, Wood Tar, Citric Acid, Parfum, Kathon (źródło: skarbysyberii.pl) 
Opakowanie plastikowe z bardzo przyjemną grafiką.

Pojemnośc: 350 ml
Cena: regularna 19,90 zł, ale w obecnej promocji tylko 9,95 zł.
Dostepnośc: m.in. sklep internetowy Skarby Syberii

Kolejny szampon to niezwykle popularny Head & Shoulders. Wybrałam wersję Classic Clean. Jest to szampon przeciwłupieżowy z odżywką 2 w 1 przeznaczony do codziennego stosowania. Według producenta przy regularnym stosowaniu niweluje widoczne oznaki łupieżu "do 100%", ma delikatną formułę o zrównoważonym pH. Opakowanie plastikowe z prostą, ale efekfowną grafiką.
Skład: Aqua, Sodium Lauryl Sulfate, Sodium Laureth Sulfate, Glycol Distearate, Zinc Carbonate,  Sodium Chloride, Sodium Xylenesulfonate, Dimethicone, Zinc Pyrithione, Cocamidopropyl Betaine, Parfum, Sodium Benzoate, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Hydrochloric Acid, Hexyl Cinnamal, Linalool, Magnesium Carbonate Hydroxide, Magnesium Nitrate, Sodium Polynaphthalenesulfonate, Methylchloroisothiazolinone, Magnesium Chloride, CI 42090, Methylisothiazolinone, CI 17200. 

Szampon jest gęsty, o kremowej konsystencji. Wystarczy niewielka ilość, by dokładnie umyć głowę. Zapach też mi się bardzo podoba. Włosy po umyciu są miękkie, delikatne, łatwo się rozczesują. Szampon nie podrażnia skóry głowy. Na ogół myję włosy codziennie rano. Następnego dnia włosy po użyciu tego produktu wyglądają już nieświeżo. Po tygodniu używania zauważyłam, że łupież jest bardziej widoczny, więc w trybie natychmiastowym odstawiłam szampon.
Pojemność: jest kilka wersji, ja wybrałam 400 ml
Cena: ok 16 zł
Dostępność: ogólnie dostępny, w większości sklepów i drogerii.

Ostatni szampon przeciwłupieżowy, który aktualnie używam to Szampon Przeciwłupieżowy z wyciągiem z nasturcji z Yves RocherWedług producenta  skóra głowy po użyciu będzie złagodzona, włosy oczyszczone i błyszczące. Zmniejsza łupież w 82 % przypadków.
Składniki pochodzenia roślinnego: nasturcja z ekologicznych upraw, baza myjąca pochodzenia roślinnego.
 Składniki: Aqua, Ammonium Lauryl Sulfate, Lauryl Glucoside, SalicilicAcid, Cocamidopropyl Betaine,  Decyl Glucoside, Parfum, Glycerin, Piroctone Olamine, Sodium Hydrixide, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Alcohol, Limonene, Tropaeolum Majus Extract, Sodium Chloride.
Szampon nie jest tak gęsty jak poprzednik, ale ma przepiękny trawiasty zapach. Dobrze się pieni. Włosy po umyciu są bardzo miękkie i puszyste, skóra głowy nie jest podrażniona. Dzień po myciu włosy wciąż wyglądają przyzwoicie. Łupież rzeczywiście zmniejszony. Byłoby wspaniale, gdyby  nie jeden minus. Włosy z każdym dniem gorzej się rozczesują, są poplątane. Dokończę opakowanie, jednak po następną butelkę raczej już nie sięgnę. 

Dostępność: wydaje mi się, że tą wersje szamponu już wycofano ze sprzedaży. A szkoda, bo zapach piękny
Pojemność: 200 ml
Cena: 11,99 zł

A może Wy znacie sposób na pozbycie się łupieżu?

Pozdrawiam cieplutko,
Sylwia
Czytaj dalej

wtorek, 19 maja 2015

Rękawiczka do demakijażu Glov Quick Treat

Cześć
Rękawiczka do demakijażu Glov Quick Treat to kolejny kosmetyk z kwietniowej edycji Joy box. Do testowania podeszłam z ogromną ciekawością, ale też z pewnością, że to kosmetyczny bubel.



Producent zachwala, że rękawiczka usuwa cały makijaż tylko przy użyciu wody, delikatnie peelinguje i pobudza mikrokrążenie skóry. Jest hipoalergiczna, przeznaczona dla wszystkich rodzajów skóry, nawet najbardziej wymagających i wrażliwych. Rękawiczka ma nam służyć przez 3 miesiące.

Przyznam, że rękawiczka zaskoczyła mnie pozytywnie. Zmywałam nią dość mocny makijaż, zrobiony m.in. tuszem MAC recenzja klik. Produkt kilkakrotnie moczyłam w wodzie, musiałam się sporo namachać, żeby zetrzeć wszystko. Nie podrażniła oczu, jednak używanie jest mało komfortowe. Mam wrażenie, że tępo sunie po twarzy, co jest pewnie efektem braku detergentu. Po demakijażu rękawiczkę należy uprać w zwykłym mydle i wysuszyć, co niestety trochę trwa. 
Podsumowując: rękawiczka doskonale sobie poradziła z makijażem, jednak jej używanie jest dla mnie mało komfortowe. Dla mnie to taki  gadżet, do nagłych sytuacji, wszędzie tam, gdzie potrzebny jest pospiech. Pozostanę przy swoim dotychczasowym sposobie na demakijaż.

A co Wy myślicie o rękawiczce Glov?

Pozdrawiam cieplutko,
Sylwia
Czytaj dalej

poniedziałek, 18 maja 2015

Mieniący się lakier nawierzchniowy Magic Effects Diamond Shatter Avon

Cześć

Dzisiaj kolejna część na temat nowych lakierów z katalogu 7/2015 Avon. Tym razem na tapecie będzie Mieniący się lakier nawierzchniowy Magic Effects Diamond Shatter.

Pomalowałam paznokcie żelowym lakierem do paznokci Lavender Sky (2 warstwy) i na to 1 warstwę nawierzchniowego. To lakier z opalizującymi drobinkami o nieregularnym kształcie. Osobiście efekt niezbyt mi się podoba, kojarzy mi się z "odpustowymi" ozdobami. Spośród wszystkich nowości do paznokci w katalogu 7 ten lakier podoba mi się najmniej. Faworytem jest Dekoracyjny lakier do paznokci z efektem faktury materiału Frayed Edges, który pokazałam tutaj klik

Pojemność: 10 ml 
Cena: 12,99 zł
Dostępność: u konsultantki.

Który lakier Wam najbardziej przypadł do gustu?
Pozdrawiam cieplutko,
Sylwia

Czytaj dalej

sobota, 16 maja 2015

Orientalny peeling do ciała z glinką marokańska, Yves Rocher

Dzień dobry,

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją rewelacyjnego produktu: Orientalnego peelingu do ciała z glinką marokańską, Tradition de Hammam od Yves Rocher.


Kilka słów od producenta: "Orientalny peeling do ciała z glinką marokańską to kosmetyk złuszczający martwe komórki naskórka. Gęsty balsam z glinką marokańską o działaniu oczyszczającym, o ciepłym zapachu owoców z nuta jaśminu i róży, wykorzystuje tradycyjny, marokański składnik zwany "płynnym złotem Maroko" - olejek arganowy. Yves Rocher wyselekcjonował olejek arganowy w 100% biologiczny - bez pestycydów, niemodyfikowany genetycznie, pozyskiwany tradycyjnymi metodami. Delikatne, a zarazem skuteczne działanie złuszczające zapewnia puder z orzechów drzewa arganowego i z pestek moreli."

Skład: aqua, glycerin, rosa damascena distillate, prunus armeniaca seed powder, methylpropanediol, coco-caprylate/caprate, moroccan lava clay, argania spinosa oil, argania spinosa shell powder, ammonium acryloyldimethyltaurate/vp copolymer, butylene glycol, cetearyl alcohol, parfum, xanthan gum, methylparaben, acrylates / C10-30 alkyl acrylate crosspolymer, phenoxyethanol, ceteareth-33, ethylparaben, tocopheryl acetate, allantoin, propylparaben, sodium hydroxide, tetrasodium EDTA. 


Peeling jest zapakowany w plastikowe, przezroczyste pudełko zabezpieczone sreberkiem, w kartoniku. Plus za prostą i elegancka grafikę. Produkt nie jest zbyt gęsty, dobrze się rozprowadza, drobinki są średniej wielkości, ale za  to bardzo ostre. Zapach jest cudowny, ciepły, orientalny. To jego ogromny atut. Produkt absolutnie spełnia swoje zadanie. Po zastosowaniu skóra jest złuszczona, gładka i miękka, gotowa na dalsze zabiegi pielęgnacyjne, np. balsam z tej samej serii. 

Pojemność: 150 ml

Cena: regularna 67 zł, jednak można go kupić taniej, korzystając z kodów promocyjnych
Dostępność: sklepy stacjonarne, sklep internetowy, sprzedaż wysyłkowa.

Czy kupiłabym go ponownie? Zdecydowanie tak. To zdecydowanie najlepszy peeling, jaki używałam. 
A czy Wy miałyście okazje wypróbować ten peeling? Jakie macie o nim zdanie?
Pozdrawiam cieplutko 
Sylwia
Czytaj dalej

piątek, 15 maja 2015

Wizyta w poradni psychologiczno-pedagoczicznej - czy to wstyd?

Witam,
Chciałabym poruszyć dzisiaj temat, który ostatnio bardzo mnie poruszył. Chodzi o wizyty w poradni pedagogiczno-psychologicznej dla dzieci. Mój synek w wieku 2,5 roczku zaczął uczęszczac do żłobka. Miał problemy z zaklimatyzowaniem się w nowym miejscu. Płakał, nic nie jadł, nie słuchał poleceń, nie uczestniczył we wspólnych zabawach. Pani kierownik zaproponowała wizytę w poradni pedagogiczno - psychologicznej. Na pierwsze spotkanie udaliśmy się z M. bez dziecka, by wspólnie omówić to, co nas martwi. Na kolejnych spotkaniach Pani Psycholog pracowała tylko z moim dzieckiem, przeprowadziła mu różne testy, obserwowała jego umiejętności.
Czytaj dalej

środa, 13 maja 2015

Diamentowy lakier do paznokci Topaz Avon

Cześć,
Dziś chciałabym pokazać Wam następną nowość z katalogu Avon 7/2015 - Diamentowy lakier do paznokci. Avon wprowadził 6 odcieni:
  • Agate
  • Pearl
  • Topaz
  • Ruby
  • Rose Quartz
  • Diamond.


To lakier z mikrokryształkami dla trójwymiarowego efektu o piaskowej, chropowatej fakturze.Wybrałam do testowania kolor Topaz. Dla przyzwoitego efektu konieczne było położenie dwóch warstw. Plus za szybkie wysychanie. Kolor jest piękny, głęboki zielono-seledynowy. Do biura raczej się nie nadaje, bardziej na szaloną imprezę bądź wyjście z koleżankami. Daje po oczach...

Pojemność 10 ml
Cena 12,99 zł (przy zakupie 2 szt spośród wszystkich lakierów 9.99)
Dostępność - u konsultantki.

A Wam jak się podoba?

Pozdrawiam cieplutko,
Sylwia

Czytaj dalej

wtorek, 12 maja 2015

MAC IN EXTREME DIMENSION LASH tusz do rzęs

Cześć
Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami moją opinią na temat tuszu do rzęs MAC IN EXTREME DIMENSION LASH. Znalazłam się w gronie szczęśliwców, którzy załapali się na kwietniowego Joyboxa i dzięki temu miałam możliwość przetestowania tego produktu. 

Czytaj dalej

niedziela, 10 maja 2015

Dekoracyjny lakier do paznokci z efektem faktury materiału Avon

Cześć
W katalogu 7 Avon wprowadził kilka nowych lakierów, dzięki którym uzyskamy bardzo ciekawe efekty na paznokciach. Pierwszym, który chciałabym Wam pokazać jest Dekoracyjny lakier do paznokci z efektem faktury materiału.
Czytaj dalej

piątek, 8 maja 2015

Skarby Syberii - ciekawość wzięła górę

Witam serdecznie,

Mimo, że niczego nie potrzebuję oraz mocnego postanowienia zużywania zapasów poległam. Czytałam wiele dobrego o produktach ze Skarbów Syberii, o ich świetnych składach, dlatego postanowiłam wypróbować kilka z nich.



Czytaj dalej

czwartek, 7 maja 2015

Szukania pracy cz. I

Minęło już 1,5 roku  odkąd po urlopie wychowawczym wróciłam do pracy. Musze przyznać, że wróciłam z ogromnym zapałem, żadna wyzwań, sukcesów i szybkiego awansu. Jestem całkiem niezłym specjalistą, ze sporym doświadczeniem w zawodzie, więc wymarzony awans był tylko kwestią czasu. Tak mi się przynajmniej wydawało...Po 1,5 roku nadal pracuję na tym samym stanowisku, z tą samą pensją, a perspektywa rozwoju i awansu jest równie prawdopodobna, co trafienie 6 w totolotka. Dobijającym jest także fakt, że osoby które kiedyś szkoliłam, są teraz na wyższych stanowiskach  niż ja. Po dłuższych przemyśleniach oraz konsultacjach z M. doszliśmy  do wniosku, że nie ma co czekać, trzeba uciekać. Pełna zapału odświeżyłam swoje CV i wysłałam 10 zgłoszeń. Tak wiem, to nie jest dużo. Zaskoczył mnie fakt, że w większości ogłoszeń wymagana jest znajomość co najmniej 2 języków obcych. Sam język angielki to już nie jest wielki atut.
Czytaj dalej