poniedziałek, 28 maja 2018

Co ciekawego przywiozłam z Meet Beauty?

Witajcie, 
 
W ostatnim wpisie opowiedziałam Wam, jak wspaniale bawiliśmy się na czwartej edycji Meet Beauty. Dzisiaj chciałabym Wam pokazać, jakie wspaniałości przywiozłam z Warszawy. 
 
O2 Skin
Jestem niesamowicie ciekawa tak zachwalanych kosmetyków na bazie tlenu. Marka zapakowała nam do uroczych pudełek swoje kremy, a dodatkowo podczas warsztatów otrzymałyśmy serum. 
So Chic
Dla fanek makijażu w pudełeczku O2 Skin znalazły się pomadka oraz lakier do paznokci w idealnie zgranych odcieniach.

Mustella
To ceniona marka kosmetyków dla dzieciaczków i ich mam. Do testów otrzymałyśmy kilka mini produktów. 
 
Annabelle Minerals
Na konferencji nie mogło zabraknąć najpopularniejszej marki kosmetyków mineralnych. Oprócz dobrze znanych cieni do powiek, otrzymałyśmy nowość - olejek do twarzy.
Bartos Cosmetics
To dla mnie zupełnie nowa, polska marka kosmetyczna. Naturalny skład, piękne i eleganckie opakowanie z pompką – zapowiada się hit.
Nees
Nees to marka kosmetyczna dostępna w drogerii Donegal. Podczas konferencji poznałyśmy bazę Peef Off. Czas więc na testy kolejnych produktów. 
Bio Oil
Uroczo zapakowany olejek ucieszył mnie ogromnie. 
Efektima
Podczas konferencji miałyśmy okazję z bliska przyjrzeć się kosmetykom Efektima. Mnie urzekły masełka i peelingi do ciała, a kilka z nich mam okazję wypróbować w domu. 
Pollena Eva
Pollena Eva kojarzyła mi się do tej pory głównie z męskimi produktami do golenia. Podczas targów odwiedziłam stoisko, na którym zrobiono mi badanie skóry. Dodatkowo otrzymałam kosmetyki dopasowane do rodzaju cery z serii Eva Dermo. 
Pierre Rene
Podczas warsztatów makijażowych z Pierre Rene otrzymałyśmy kilka kosmetyków marki. Primer oraz shimmer zaciekawiły mnie szczególnie. 
Mediheal
Maseczki w płachcie są ostatnio bardzo popularne, a dzięki Mediheal będziemy miały okazję wypróbować kolejne trzy. 
Tołpa
Uwielbiam kosmetyki Tołpa, zarówno do pielęgnacji ciała, jak i twarzy. Marka dla wszystkich uczestników konferencji przygotowała wspaniałe upominki, a po wykładzie otrzymałyśmy dodatkowe perełki.
Natura Siberica
Uczestniczki warsztatów z Naturą Siberica otrzymały pięknie zapakowany balsam do ciała.
Roge Cavailles
To moje pierwsze spotkanie z marką. Uwielbiam wszelkie kąpielowe umilacze, więc bardzo się cieszę z takiego upominku. Wrażenia już niedługo na blogu. 
Jestem ciekawa, jak podobają Wam się perełki przywiezione z Meet Beauty? O czym chciałybyście przeczytać na blogu?

Pozdrawiam,
Sylwia






Czytaj dalej

sobota, 26 maja 2018

Relacja z Meet Beauty Conference Warszawa 22- 23.04.2018

Witajcie, 
 
W kwietniu miałam przyjemność wziąć udział w czwartej edycji konferencji Meet Beauty. To największe wydarzenie dla blogerów, youtuberów i instagramerów z kategorii Beauty. Tym razem spotkaliśmy się w przepięknym hotelu Lord w Warszawie. Trzeba przyznać, że miejsce było idealne – przepiękny, niezwykle elegancki hotel, komfortowe sale wykładowe i warsztatowe.

Po uroczystym powitaniu, Anna Pytkowska poprowadziła pierwszy wykład Instagram, statystyki hasztagi zasięgi. Ania prowadzi agencję Blogmedia, oprócz tego sama także jest blogerem. Swoje doświadczenie i wskazówki dotyczące Instagrama mogła więc nam przekazać z dwóch punktów widzenia. Sam wykład bardzo mi się podobał, mnóstwo przydatnych informacji, praktycznych wskazówek, jak zwiększyć zasięg naszych zdjęć i znaleźć nowych fanów. Dopełnieniem prelekcji był kolejny wykład Przepis na udane zdjęcie na Instagram, który poprowadziła Agnieszka Wereszczak. Od dawna śledzę zarówno blog Agwer, jak i jej konto na Instagramie. 
Drugim punktem programu były warsztaty O2 Skin na temat działania tlenu w kosmetykach. Marka wprowadziła na rynek produkty z innowacyjną formułą na bazie tlenu. Warsztat był niezwykle interesujący, o działaniu kosmetyków opowiadała nie tylko przedstawicielka marki, ale także 4 ambasadorki, które miały okazję przez kilka miesięcy testować produkty O2 Skin. Wiele kosmetycznych zawiłości wyjaśniała zaproszona kosmetolog.
Na kolejnych warsztatach miałyśmy przyjemność poznać działanie nowej bazy Peel Off od Nees. Każda z uczestniczek mogła sama sprawdzić, na czym polega innowacyjność produktu. Pomalowałyśmy wzorniki lakierami, a następnie w ekspresowym tempie go usunęłyśmy. Koniec z długotrwałym usuwaniem hybryd! Produkty Nees są dostępne w drogerii Donegal.
Na zakończenie odbyło się uroczyste wręczenie nagród Beauty Awards 2017. Nagrody powędrowały do niesamowicie zdolnych instagramerów, blogerów i youtuberów. 
Drugi dzień konferencji rozpoczęłam od warsztatów z Natura Siberica Dzikie zbiory, czyli pochodzenie ma znaczenie. Przedstawicielka firmy z niesamowitą pasją opowiedziała nam o marce, o kosmetykach i pochodzeniu wykorzystywanych składników. Mnóstwo ciekawych rzeczy dowiedziałyśmy się także na temat certyfikatów dla produktów naturalnych i organicznych. Na koniec każda z nas przygotowała własnoręcznie peeling do ciała, który zabrałyśmy do domu. 
Kolejnym punktem programu był wykład z marką Tołpa na temat trądziku, który wielu z nas spędza sen z powiek. Już po raz trzeci miałam przyjemność słuchać wykładu pani Lidii i za każdym razem jest tak samo profesjonalnie, interesująco i merytorycznie. 
Warto wspomnieć o panelu dyskusyjnym Metamorfoza bloga, który poprowadziła Ania Pytkowska. Dzięki Meet Beauty blog Sylwii Lewczuk przeszedł metamorfozę. Dokonała tego Magda Ostrowska z Monkey Business. Dziewczyny opowiedziały o całym procesie przemiany, ustalaniu upodobań i potrzeb Sylwii. Efekt końcowy jest zachwycający. 
W przerwie między wykładami i warsztatami miałyśmy możliwość porozmawiania z licznymi markami, które miały swoje stosika podczas konferencji. Uwagę przykuwały przepiękne ścianki z kwiatów oraz półki pełne nowości kosmetycznych. Na stoisku Polleny Evy można było zrobić sobie badanie skóry, z którego skorzystałam. Dodatkowo otrzymałam kosmetyki dopasowane do mojej cery.
Organizatorzy zadbali, byśmy nie chodziły z pustymi brzuchami. W porze lunchu zaserwowano nam przepyszny obiad z jeszcze lepszym deserem. Pomiędzy wykładami mogłyśmy się raczyć przepysznymi ciasteczkami, sokami czy kawą. 
Wszystko co dobre, szybko się kończy. Tak też było z konferencją Meet Beauty. Dwa dni spędzone na fantastycznych wykładach, wartościowych warsztatach, w przemiłym towarzystwie, upłynęły bardzo szybko. Organizatorzy spisali się na medal. Miejsce, jedzenie, program były na najwyższym poziomie.
Jak wspomniałam na początku - to już moja czwarta konferencja Meet Beauty. Najbardziej cenię ją za możliwość spotkania osób o podobnych zainteresowaniach, pasjach, co my. To niesamowite uczucie poznać na żywo dziewczyny, które się śledziło i podziwiało w Internecie. Jeszcze raz podkreślę, że to właśnie integracja jest największą zaletą tej konferencji. Mam nadzieję że do zobaczenia za rok.

Pozdrawiam,
Sylwia






Czytaj dalej

wtorek, 1 maja 2018

Shiny box w kwietniowej odsłonie

Witajcie
Wreszcie za oknem piękna pogoda, a Shiny Box postanowiło nas obdarować uroczymi, kwiatowymi pudełkami. Kwietniowa edycja Spring Time Shiny Box with natura już u mnie, chciałabym więc podzielić się z Wami moimi wrażeniami. 
Co znalazło się w pięknym, wiosennym pudełku:
Naobay Szampon Vitality & Shine 50 zł/100 ml
Produkt otrzymały klientki, dla których kwietniowy zestaw jest przynajmniej drugim w ramach tej samej subskrypcji. Kosmetyk wydaje się bardzo ciekawy, posiada certyfikat Eco Cert. Żałuję jedynie, że taka mała pojemność.

7th Heaven Maska do twarzy płachtowa 11 zł/ szt
Lubię maseczki w płachcie, więc chętnie wypróbuję. Mi trafiła się błotna maska nawilżająca z materiału bambusowego. Brzmi bardzo ciekawie.

Beaute Marrakech Naturalna woda różana w spray'u 7,20 zł/ 50ml
Produkt może być stosowany jako mgiełka odświeżająca, tonik bądź dodatek do innych kosmetyków. Często zapominam o stosowaniu toników, sama kosmetyków też nie robię, więc woda różana raczej się u mnie nie przyda. 
 
Kobo Fashion Color Shine & Care Lipstick 13,49 zł/ szt
Lubię pomadki w takiej formie, bo można łatwo i precyzyjnie pomalować usta. Trafiła mi się jednak bardzo intensywna czerwień, więc nie wiem czy skorzystam. 
 
Silcare Lakier hybrydowy Color IT 11,99 zł/ 6g
Bardzo się cieszę z tego produktu, bo od około roku stosuję jedynie lakiery hybrydowe. Trafił mi się bardzo przyjemny fioletowy odcień, którego jeszcze nie mam.

Bloc Ochronna pomadka do ust Sun Protection SPF 15 24 zł/ 3,8 g
Na lato przyda się taki produkt z pewnością. Duży plus za mało znaną markę, z którą chętnie się zapoznam. 
 
SmartFood Baton z żurawiną i malinami, w polewie jogurtowej 5,99 / szt
W kosmetycznym boxie nie spodziewałam się takiego upominku, ale mój synek bardzo się ucieszył. Zjadł oczywiście ze smakiem. 
W boxie znalazły się produkty za 123,67 zł, więc pod względem ekonomicznym to był niewątpliwie udany zakup. Muszę jednak przyznać, że pudełko mi się nie podoba. Mam wrażenie, że znalazły się tutaj same mini wersje i przypadkowe produkty. Szkoda, że najdroższy produkt dostały jedynie osoby, dla których pudełko było co najmniej drugim w ramach rej samej subskrypcji. Niewątpliwie ciekawy kosmetyk, szkoda, że w pojemności 100 ml.

Jestem ciekawa Waszego zdania. Było warto kupić czy niekoniecznie

Życzę Wam udanego wypoczynku,
Sylwia






Czytaj dalej

wtorek, 24 kwietnia 2018

Lekkie musy do pielęgnacji ciała od Nivea, czyli wiosenne nawilżanie skóry.

Witajcie ,

Po bardzo aktywnym weekendzie chciałabym Was zaprosić na recenzję dwóch ciekawych produktów od Nivea. Parę miesięcy temu zachwycałam się musami pod prysznic od Nivea. Cudownie pachnąca alternatywa dla zwykłych żeli czy mydła. Tym razem marka przygotowała Lekkie musy do pielęgnacji ciała

Miałam przyjemność poznać dwie wersje zapachowe: świeży ogórek i herbata matcha oraz dzika malina i biała herbata. Dostępna jest jeszcze edycja do skóry bardzo suchej. Produkty zapakowano do wysokich, metalowych opakowań z radosnymi, kolorowymi grafikami. Ciekawym dodatkiem jest naklejka na zamknięciu, dzięki której możemy od razu poczuć zapach produktu. Wersja zielona pachnie głównie ogórkiem, to dość świeży, niebanalny i bardzo przyjemny zapach. Mus malinowy jest słodszy, owocowy, ale też bardzo ładny. 
Kosmetyk ma konsystencję dość zbitej pianki. Mus bardzo dobrze rozprowadza się po ciele, jednak chwilę trwa nim się całkowicie wchłonie. Na opakowaniu widnieje informacja, że musy zapewniają 48 godzinne nawilżenie. Myślę, że to zbyt optymistyczna informacja, trzeba jednak przyznać, że skóra jest doskonale nawilżona przez cały dzień. Przepiękne aromaty, dość intensywne umilają aplikację.
Cena: 19,99 zł,
Pojemność: 200 ml,
Dostępność: Rossmann.

Podsumowując musy do pielęgnacji ciała skradły moje serce. To świetna alternatywa dla tradycyjnych smarowideł. Bardzo ważne jest dla całodzienne nawilżenie, które zapewniają mojej skórze. Nie bez znaczenia dla mnie jest zapach, który w obu przypadkach przypadł mi do gustu.

Jestem bardzo ciekawa, czy Wam spodobały się Lekkie musy do pielęgnacji ciała od Nivea?

Pozdrawiam,
Sylwia

Czytaj dalej

piątek, 20 kwietnia 2018

Marcowy projekt denko

Witajcie,
Dzisiaj zapraszam na marcowy projekt denko. Muszę przyznać, że trafiły mi się same bardzo dobre produkty i ciężko było mi podzielić je na kategorie. Zapraszam do oglądania!
Tradycyjnie zaczynamy od produktów, które spisały się u mnie najlepiej.
LillaMai Wygładzający balsam do ciała
+ świetny skład,
+ wygodne opakowanie z pompką,
+ bardzo dobre nawilżenie, długotrwały efekt,
+ przyjemny, lekko orzechowy zapach.

Paul Mitchell Kids Szampon dla dzieci
+ dobrze oczyszcza włosy maluchów,
+ przyjazny dla skóry skład,
+ nie podrażnia, nie uczula,
+ przyjemny, ale subtelny zapach.

Avon Anew Nutri Advanced Light krem do twarzy
+ doskonale nawilża skórę,
+ redukuje suche skórki, nie podrażnia ani nie uczula,
+ szybko się wchłania,
- skład mógłby być bardziej przyjazny dla skóry,
- już nie jestem konsultantką, więc widzę duży problem z dostępnością produktu.

Nivea Głęboko oczyszczający micelarny szampon RECENZJA
+ bardzo dobrze oczyszcza włosy,
+ przyjemny, orzeźwiający zapach,
- nieco plącze czuprynę.

Evree Odżywczy krem do rąk
+ świetnie nawilża dłonie,
+ długotrwały efekt,
+ piękny, kwiatowy zapach.

Na kolejnym zdjęciu znajdziecie średniaki, produkty całkiem dobre, ale nie skradły mojego serca.

Yope Naturalne mydło kuchenne Miód & bergamotka
+ świetny skład, 92 % składników pochodzenia naturalnego,
+ wygodne opakowanie z pompką,
+ nie wysusza skóry,
+ bardzo subtelny, ale przyjemny zapach.

AA Ethanic Beauty Krem – maska do rąk i paznokci
+ przepiękne opakowanie,
+ bardzo dobre i długotrwałe nawilżenie.

STR8 Body Fresh żel pod prysznic
+ dobrze się pieni i oczyszcza ciało,
+ przyjemny, orzeźwiający zapach,
+ atrakcyjna cena.

Dresdner Essenz Mydło do rąk
+ przepiękny, piernikowy zapach,
+ ładne opakowanie z pompką,
+ nie wysusza skóry.

Na koniec produkt najsłabszy, ale nie mogę powiedzieć, że to bubel. Ostatnie miejsce w rankingu głównie za to, że pod koniec opakowania ciężko go było zużyć.

Oillan Active Bioaktywna emulsja Kompres S.O.S
+ całkiem fajne działanie,
+ małe, poręczne opakowanie
- minus daję za pompkę, która pod koniec chłapała na wszystkie strony.

To byłoby na tyle. Jestem ciekawa, czy znacie wymienione tutaj kosmetyki? Jeśli tak, dajcie znać, jak się sprawdziły.

Życzę Wam udanego weekendu, ja wybieram się jutro na Meet Beauty.
Sylwia



Czytaj dalej

niedziela, 15 kwietnia 2018

Marcowi ulubieńcy: Lilla Mai, Patricia Briggs, Podróżnicy, Bella.

Dzień dobry, 
 
Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić ulubieńców poprzedniego miesiąca. Będzie o świetnym kosmetyku, książkach, dobrym serialu. Zapraszam do czytania i słuchania. 
Zacznijmy od kosmetyku, który był niekwestionowanym numerem 1 minionego miesiąca. Chodzi o Wygładzający balsam do ciała Lilla Mai. Balsam na bazie masła kakaowego i oleju kokosowego fantastycznie nawilża i odżywia skórę. Po zastosowaniu moja skóra jest niesamowicie przyjemna w dotyku i miękka. Duży plus za opakowanie z pompką oraz przyjemny, lekko orzechowy zapach. Kolejną mocną stroną produktu jest oczywiście bardzo dobry skład. 
W marcu przeczytałam 4 książki: kolejne dwie części serii o Mercedes Thomson, której autorem jest Patricia Briggs, W domu Harlana Cobena oraz Do jutra w Amsterdamie Agnieszki Zakrzewskiej. Niekwestionowanym hitem była oczywiście Patricia Briggs. Kolejne dwa tomu w większym stopniu skupiły się na związku Mercedes i Adama, chociaż to nie był główny wątek. Po raz kolejny była niesamowicie wciągająca fabuła, zaskakujące zwroty akcji i mnóstwo emocji. 
Jeśli chodzi o seriale, to w marcu śledziłam Podróżników. To nie lada gratka dla fanów podróży w czasie. Do XXI wieku przybywają przedstawiciele rodzaju ludzkiego z odległej przyszłości, by zapobiec zagładzie naszego gatunku. Mimo, że mają wiedzę, co do zdarzeń z przyszłości, czeka ich bardzo trudne zadanie i wiele zaskakujących przeszkód. Kończę właśnie drugi sezon i z niecierpliwością czekam na dalsze odcinki. 
Na koniec chciałabym Wam pokazać utwór, który zauroczył mnie totalnie od pierwszego „słuchania”. To Bella Maitre Gims, bardzo energetyczna, pełna emocji, po prostu świetna. Podoba się nawet moim chłopakom.
 
Jestem ciekawa, co Was zachwyciło w minionym miesiącu? A może znacie moich ulubieńców?

Pozdrawiam,
Sylwia


Czytaj dalej

piątek, 13 kwietnia 2018

Jak rozbudzić w dzieciach ciekawość do poznawania świata?

Witajcie, 
 
Dzisiaj mam coś dla najmłodszych czytelników. Czy Wasze dzieci lubią książki o zwierzętach? Moi takie uwielbiają, szczególnie, gdy angażują je nie tylko poprzez słuchanie. Ostatnio poznaliśmy książkę „Góry i ich zwykli – niezwykli mieszkańcy” Justyny Styszyńskiej. Powstała przy współpracy z Tatrzańskim Parkiem Narodowym, a wydana przez WydawnictwoWidnokrąg

Pięknie wydana książka, z barwnymi ilustracjami opowiada o górach i ich mieszkańcach. Na początku dzieci dowiadują się, czym są góry, co to dolina czy jezioro. Następnie autorka opowiada nieco o zwierzętach, które zamieszkują nasze polskie góry. 
Przy każdym zwierzątku znajduje się kilka ilustracji, które dzieci mogą uzupełnić naklejkami przedstawiającymi ich części ciała. Dodatkowo na końcu książki znajdują się krajobrazy, które dzieci mogą ozdobić zwierzętami. To świetny pomysł na kreatywną zabawę z naszym maluchem.
Muszę przyznać, że nas oczarowała książka o górskich mieszkańcach. Przepiękne ilustracje o intensywnych barwach przyciągają wzrok. Chętnie sięgniemy po pozostałe książki serii i dowiemy się czegoś na temat mieszkańców lasu, bieguna czy łąki.

Jestem ciekawa, czy Wasze dzieci lubią czytać książki?

Życzę Wam udanego weekendu,
Sylwia
Czytaj dalej